Ja miałam nacięte krocze, trochę czułam, jakby ktoś mnie uszczypał; ogólnie jestem za nacinaniem, moja kuzynka nie była nacinana i popękała w różne strony, mnóstwo szwów, siedziec długo nie mogła(siadała na kołe do pływania), a umnie wszystko szybko się zagoiło, siadałam od razu a ból no cóż, ja jestm z tych, które szybko o bólu zapomniały.
Hubert i Helenka
