Ja mysle ze co mama lubi i ja relaksuje to maluszkowi nie zaszkodzi - no moze o ile to nie jest jakis heavy metal a mama nie tanczy do tego pogo i nie wywija grzywa :D .
A tak serio to przy pierwszym maluszku mialam "zajawke" na disco i pop lat 70' i 80'  i chyba cos w tym jest ze maluszek w brzuszku slyszy bo synus uwielbial potem zeby go ukolysac i usypial do Madonny czy Bad Boys Blue w mgnieniu oka. W ciagu dnia tez bylo widac ze sie uspakaja i ze sie podoba - oczywiscie muzyka nie szla glosno.