Przy pierwszym porodzie nacinają krocze u ponad 90% kobiet. Nacinanie przeważnie nie boli, bo położna robi to na skurczu. Mnie jednak zabolało i najgorzej z całego porodu wspominam szycie krocza. Dostałam zastrzyk ze znieczuleniem ale bolało niemiłosiernie, podobno całego nie można było znieczulic. Do tego lekarz mruk. Moja koleżanka, która miała znieczulenie podczas porodu nie czuła bólu w ogóle podczas szycia i w ogóle cały poród spoko minął. Następnym razem też się na to zdecyduję. Wszystko jest jednak do przeżycia, nic się nie martw.