hejka jestem tutaj nowa mam nadzieje ze mnie przyjmniecie hehe :D


skrot mojego problemy 2 lata temu poronilam w 10tyg ciaze blizniacza płód obumarł....przez jakis czas brałam tabletki antykoncepcyjne i odstawiłam w kwietniu tamtego roku...zaczelismy od razu starania i trwaja do dzisiaj niestety bez rezultatow bylam na wizycie u lekarza wszystko jest o.k wiem ze na kazdego przyjdzie czas ale tez nie mam komu sie zbytnio wygadac i postanowilam tutaj pozdrawiam