martula2223 napisał(a)

idąc tym tropem - tylko się cieszyć z leworęczności dzieci :)


No bo to jakby nie było są osoby w mniejszości :) Kiedyś można by powiedzieć wyjątki (a może wyjątkowi)? Nie ma co spierać się z naturą i walczyć z mózgiem. Prawo czy leworęczne nieważne, ważne że to nasze dzieciaki i oczywiście wyjątkowe dla rodziców.
A teraz jest tyle udogodnień dla dzieci leworęcznych, że tylko korzystać z tego- nozyczki, pióra....
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)