Ja karmiłam piersią na żądanie, długo syn nie był ani dopajany, ani dokarmiany- była akurat zima więc nie było potrzeby dopajania, a że łądnie przybierał to i dokarmiać nie było potrzeby.
A miesiączkę dostałam jak syn miał 10 miesięcy, ale nie wierzyłam w antykoncepcyjną moc karmienia.
A miesiączkę dostałam jak syn miał 10 miesięcy, ale nie wierzyłam w antykoncepcyjną moc karmienia.
