No jasne, ja karzdemu polecam :D Mąż zadowolony bo podgrzanie obiadu trwa kilkadziesiąt sekund a nie na patelni na gazie... uf same wiecie. Ja teraz nie wyobrażam sobie bez mikrofalówki życia
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)