Poleć znajomym

Fazy porodu

Autor: , 12 marca 2012 w Poród, Komentarze (14) »

Cały poród obejmuje trzy fazy - pierwszą, najdłuższą, podczas której w czasie skurczów dochodzi do rozwierania się szyjki macicy. Drugą - aktywną, zakończoną wydaniem dziecka na świat i trzecią - wydaleniem łożyska. Poznaj je wszystkie, a będziesz wiedziała, czego się spodziewać na porodówce.

I faza - faza utajona i aktywna

Faza utajona trwa ok. 8-20 godzin (krócej, gdy rodzisz po raz kolejny). Zaczyna się od bolesnych, nieregularnych skurczy, które z godziny na godzinę przybierają na sile i regularności. Pierwsze skurcze przypominają ból, jaki odczuwamy zazwyczaj podczas miesiączki. W tym czasie skraca się szyjka macicy i zaczyna rozwierać do 3-4 cm. Najlepiej spędzić ten okres w domu. Spróbować zrelaksować się spacerując, oglądając ulubiony program, posłuchać muzyki lub wziąć ciepłą kąpiel. Możesz łagodzić ból, masując prysznicem okolice krzyża, a nawet, gdy ci się to uda, zdrzemnąć. Dopiero gdy zaczną się skurcze regularne, co 5-7 min. i trwają 60 sekund, jedź do szpitala. To już czas, rozpoczęła się faza aktywna porodu. Rozwieranie szyjki do 10 cm może jeszcze potrwać, ale też gwałtownie przyspieszyć. Lepiej, żebyś była już pod opieką położnej i lekarza. W tej fazie porodu możesz doświadczyć tzw. kryzysu 7 cm, gdy ból i zmęczenie sięga zenitu. Nie poddawaj się jednak, ten stan szybko minie, a ty już niedługo będziesz trzymała w ramionach swoje maleństwo.

Jeśli masz taką możliwość, jak najczęściej zmieniaj pozycję, wykonuj ćwiczenia na piłce, przy barierkach (przysiady), weź prysznic i rozmasuj ciepłą wodą okolice krzyża (poproś męża lub położną o pomoc). Ostatniom etapem fazy pierwszej jest zazwyczaj odejście wód płodowych, ale niekoniecznie. Pęcherz płodowy może zostać dopiero przebity przed samymi skurczami partymi przez położną, gdy sam nie pęknie.

II faza

Szyjka macicy jest już rozwarta do 10 cm, czyli gotowa do wydania dziecka na świat. Zaczyna się okres skurczów partych, które są niebolesne, ale dość silne. Twoje maleństwo ustawia się w kanale rodnym. Teraz musisz zebrać wszystkie siły, by wydać je na świat. Na szczęście natura zadbała o to, aby kobieta miała ich na ten czas pod dostatkiem. Nie walcz z naturą, tylko się jej poddaj, a poród przebiegnie szybciej i bez komplikacji. Faza parta trwa od 30 min. do godziny (chociaż zdarzają się przypadki, że niestety dłużej). Gdy dziecko jest już w kanale rodnym nie można już przeprowadzić cesarskiego cięcia, a jedynie pomóc maleństwu wyjść na świat w razie jakiś komplikacji poprzez użycie narzędzi - pompy próżniowej, kleszczy. Druga faza kończy się wraz z wydaniem dziecka na świat. Kiedy pojawi się mała główka, wyciągnij rękę i dotknij jej. To pomoże ci skupić się na miejscu, w którym powinnaś przeć i da poczucie efektów swoich wysiłków. Po porodzie dziecko zostanie umieszczone na twoim brzuchu. Teraz będzie czas na przecięcie pępowiny, przez męża lub położną.

III faza

W tej fazie porodu następuje wydalenie łożyska. Położna sprawdzi, czy zostało ono wydalone w całości, aby nie doszło do infekcji.

Na koniec porodu położna obejrzy pochwę i krocze w celu wykrycia drobnych pęknięć. Większe rany, często te nacięte, będą wymagały założenia szwów. Zabieg wykonuje się pod znieczuleniem, zawsze jednak jest dość bolesny. Niektórym kobietom pomaga wdychanie gazu i tlenu - zmniejsza ból. Zabieg zwykle trwa 20 minut.

Tagi: poród, fazy porodu, wydalenie łożyska, odklejające się łożysko, porodówka

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: Myszka86

    Fajna Mama Tygodnia: Myszka86

    Dzielna, mądra, wrażliwa i przepełniona miłością - mama idealna? Na pewno FAJNA! Przeczytajcie ciepłą, wzruszającą rozmowę z Natalią. Więcej »

  • Poród kleszczowy

    Poród kleszczowy

    Poród przy pomocy kleszczy stosuje się, gdy parcie nie jest skuteczne z powodu wyczerpania rodzącej albo by oszczędzić wysiłku matce, która ma np. wadę serca. Nie należy się go obawiać. Więcej »

  • Aktywny poród

    Aktywny poród

    Podczas porodu nie musisz leżeć. Możesz spacerować, tańczyć, kucać - rób to, co podpowiada ci instynkt. Poród będzie łatwiejszy zarówno dla ciebie jak i dziecka. Więcej »

  • Zacznij ćwiczyć po porodzie

    Zacznij ćwiczyć po porodzie

    Już 24 godziny po porodzie możesz rozpocząć lekkie ćwiczenia, które wzmocnią twoje mięśnie. Dzięki nim poczujesz się lepiej, poprawisz formę i zrobisz coś dla siebie. Więcej »

Komentarze

  1. dora27 12 marca 2012, 17:03

    dobrze wiedzieć :) fajny temat o fazach :)

  2. Kasienka3b 12 marca 2012, 17:56

    Super artykul :) I wiem na co sie przygotowac :)

  3. Kiki86 12 marca 2012, 18:09

    na samą myśl mnie to wszystko przeraża... :)

  4. Syska 13 marca 2012, 11:51

    u mnie wygladalo to tak ze o 7 rano obudzil mnie bol brzucha , ale nie jakis potworny, wiec uznalam ze nic sie nie dzieje. Poszlam sobie do sklepu na zakupy , ugotowalam obiad , przy czym co jakis czas ten bol sie pojawial jednakze wszyscy mowili ze to bol ktorego sie nie da z niczym pomylic wiec stwierdzilam ze to jeszcze nie to. Wzielam sobie pod wieczor prysznic zrobilam paznokietki a skurcze pojawialy sie juz tak co 5-6-7-8-9-10 min wiec stwierdzilam ze nie sa regolarne i nie ma co jechac do szpitala. Na szczescie moj zapobiegliwy maz postanowil mnie tam zawiesc. Bylismy w szpitalu o 22:15 ale lekarze stwierdzili ze nie urodze i umiescili mnie na patologii ciazy jednak juz o godz 00:30 przeszlam na porodowke a o 3:40 urodzilam. Pierwsza faza trwala 5 godzin, druga 30 minut i łozysko 10 min plus czyszczenie i szycie jakies 30. A najbardziej bolalo jak juz dziecko sie zblizalo do wyjscia. Samego momentu "wyciagania" nawet nie poczlam i ze zdziwieniem zapytalam " i co to juz?" hahaha

  5. Yzoja (Gość) 13 marca 2012, 13:49

    okej, trochę mnie to generalnie uspokoiło - ta pierwsza faza, jakoś się bałam, że te skurcze itp trwa krócej i zostanę zaskoczona porodem podczas bycia sama w domu.

    błagam - poprawcie ten jeden błąd ortograficzny: 'pod kontem' w ostatnim akapicie, powinno być kątem, bo nie mówimy tu o koncie bankowym, prawda? :)

  6. yzoja (Gość) 13 marca 2012, 14:56

    ales jest upierdliwa !!

  7. paprotka25 13 marca 2012, 15:17

    Dla mnie najgorsze były skurcze, rozwarcie opornie szło, musiałam dostac oksytocyne, sama druga faza nie było źle, a moment jak wyszedł junior najlepszy, niesamowite uczucie jakw jednym momencie przestaje bolec :) łozysko wyskoczylo za jednym pociśnieciem a szył mnie dr w znieczuleniu miejscowym wiec nic nie czulam, gorzej bylo potem jak znieczulenie przestalo dzialac, przez tydz ledwo siedzialam, ale dalam rade :) teraz nie pamietam juz jak wygladal ten ból, pamietam tylko ze bolalo ale to prawda ze sie go zapomina :)

  8. paula 14 marca 2012, 11:52

    dla mnie wszystko było przerażające, ból, ból i jeszcze raz ból... straszne chyba nigdy tego nie zapomnę. :)

  9. jagoda89 15 marca 2012, 19:08

    będzie dobrze :) )))

  10. schmetterling 19 marca 2012, 22:17

    Dobrze będzie dziewczyny :-) u mnie szybko poszło,od 15ej miałam skurcze ale naprawde znośne ,wiedziałam że to już TO ale takie mega skurcze pojawiły sie dopiero o 18ej,zeszłam na porodówke a o 19.45 Wiktoria już się darła :-) nie pamiętam już nawet czy bolało jak ją wyciągali,mówie Wam nie stresujcie się.

  11. Ania (Gość) 2 października 2012, 10:55

    aj tam bol.. co to jest bol? ja nie mysle o bolu tylko najwazniejsze jest zeby dziecko przyszlo na swiat zdrowiotkie. :)

  12. teklunia 8 kwietnia 2013, 21:33

    mi odeszły wody i zaczęło sie ból ból juz chodziłam po scianie a tu nagle mały przekręcił i cesarka była...... a teraz zrobie wszystko zeby cesarke miec wiecie ile ta przyjemnosc moze kosztowac?

  13. nanu 18 czerwca 2013, 13:57

    Ja miałam lekkie bóle krzyżowe od soboty rano, ale minęły na kilka godzin. Na nowo zaczęły się wieczorem koło 18 i o 21 okazało się, że są co 10 minut i częściej ale były mało bolesne. Naprawdę bolesne zaczęły się po 1 w nocy, po 2 byłam w szpitalu (rozwarcie na 3 cm), wody odeszły mi o 8 rano, a o 8:10 córeczka już była na świecie :)

  14. izabela1994 2 czerwca 2014, 15:40

    bardzo pomocne