czytałam wiele na ten temat. skoro jednak jak dotąd nie udowodniono negatywnego wpływu farb trwałych do włosów na rozwój płodu, farbuję je średnio co 1,5 m-ca (mam zupełnie inny kolor naturalny, więc odrosty rzucają się w oczy).
jednak staram się odsuwać nos, kiedy czuję amoniak i przeprowadzić koloryzację możliwie jak najszybciej. ciąża rozwija się prawidłowo. alkohol, papierosy, chemię wwąchiwaną bezpośrednio - rozumiem, ale nie przesadzajmy, przyszła mama też chce wyglądać pięknie
ja tam nie wierzę, że farbowanie szkodzi, tak samo jak ścinanie włosów, ja farbowałam włosy w 1 trymestrze, farbuję je raz na pół roku, ale moja znajoma co miesiąc, urodziła zdrowego chlopczyka, mały ma pół roku i jest niesamowity
Komentarze
A jak to jest u potomstwa samców?
czytałam wiele na ten temat. skoro jednak jak dotąd nie udowodniono negatywnego wpływu farb trwałych do włosów na rozwój płodu, farbuję je średnio co 1,5 m-ca (mam zupełnie inny kolor naturalny, więc odrosty rzucają się w oczy).
jednak staram się odsuwać nos, kiedy czuję amoniak i przeprowadzić koloryzację możliwie jak najszybciej. ciąża rozwija się prawidłowo. alkohol, papierosy, chemię wwąchiwaną bezpośrednio - rozumiem, ale nie przesadzajmy, przyszła mama też chce wyglądać pięknie
Dziwnie krótka i lakoniczna ta informacja. Jakoś tylko jedno badanie i już wniosek - że nie można
Ja w to nie wierzę teraz jest taki wybor farb do włosów że na pewno one nie szkodą zwłaszcza że już sie pojawiły farby ekologiczne bez amoniaku.
ja tam nie wierzę, że farbowanie szkodzi, tak samo jak ścinanie włosów, ja farbowałam włosy w 1 trymestrze, farbuję je raz na pół roku, ale moja znajoma co miesiąc, urodziła zdrowego chlopczyka, mały ma pół roku i jest niesamowity
mój lekarz powiedział jasno po 15 tygodniu farbami bez amoniaku :] bzdurą jest to, że nie można farbowac włosów ale też nie przesadzajmy ot i tyle