Poleć znajomym

Fajna Mama Tygodnia: Wiolusia

Autor: , 9 grudnia 2013 w Mama i Tata, Komentarze (6) »

Gdyby miłość do dziecka miała skrzydła, Wiola z pewnością szybowałaby nad chmurami. Zobaczcie, jak pięknie mówi o swoich uczuciach do synka.

Witam! Mam na imię Wiola, mam 24 lata i jestem mamą rocznego Wojtusia. Wraz z Mężem i Synkiem mieszkamy w małej wsi na terenie urokliwej Kotliny Kłodzkiej:) Z wykształcenia jestem pedagogiem, ale nie pracuję zawodowo. Całe dnie poświęcam wychowywaniu Wojtusia i jestem z tego dumna - myślę, że mój Mąż również:)

Jak trafiłam na Fajną Mamę i co mnie tu zatrzymało?

Chyba jak większość Mam trafiłam tu szukając informacji o ciąży, spodobało mi się forum i chętnie je podczytywałam. Niestety, okazało się, że w ciąży nie byłam i na jakiś czas przestałam tutaj zaglądać. A gdy po 3 miesiącach test pokazał dwie kreski, od razu wróciłam do Fajnej Mamy i tutaj zostałam, dołączając do grona wspaniałych Mam Listopadówek 2012, które pragnę serdecznie pozdrowić:)

Jak zareagowałam na wieść o tym, że będę mamą?

Z niecierpliwością czekałam na moment, gdy zajdę w ciążę i gdy równo miesiąc po ślubie okres nie nadszedł, Mąż namówił mnie na zrobienie testu ciążowego. Ja uważałam, że powinnam poczekać, zrobić test następnego dnia rano, żeby był pewniejszy, no ale szybko uległam i pobiegłam do łazienki, a po 3 minutach ujrzałam dwie piękne kreski:)

Do dziś pamiętam te kotłujące się we mnie uczucia- wielka euforia i jednocześnie lęk, czy dam radę. Płakałam ze wzruszenia cały wieczór, a mój Mąż był przeszczęśliwy:)

Jak przygotowywałam się do roli mamy?

Dość szybko wiadomość o ciąży przekazałam mojej Mamie, a ponieważ ona ma doświadczenie- wychowała piątkę dzieci - dużo mi doradzała:) No i oczywiście zaczytywałam się w różnych pismach poświęconych dzieciom, a najwięcej czasu spędzałam na forum FM, gdzie wraz z Mamusiami Listopadowymi wymieniałyśmy się wrażeniami z ciąży;) Te Mamy, które miały już starsze maluszki, bardzo chętnie służyły radą i doświadczeniem, za co dziękuję:)

Co macierzyństwo zmieniło w moim życiu?

Na pewno zmieniło się to, że w moim życiu znalazła się istotka całkowicie ode mnie zależna- Mały Człowieczek, dla którego stałam się całym światem. Dzięki byciu mamą stałam się bardziej odpowiedzialna, kreatywna (oj, tak tak) i wreszcie te frazesy, traktujące o niesamowitej miłości matki do dziecka, które dotąd były mi obce, stały się rzeczywistością i najwspanialszą prawdą życiową- nie ma nic piękniejszego od bycia mamą.

Co mnie najbardziej zaskoczyło w byciu mamą?

To, że nieraz mimo ogromnego zmęczenia i notorycznego braku snu, ma się siłę do tego, aby każdą chwilę poświęcać swojemu dziecku i robić to z przyjemnością. Wystarczy jeden uśmiech dziecka, a najpodlejszy dzień staje się wspaniały. I to, co zaskakuje mnie każdego dnia- jak wielką miłość czuję do Wojtusia. Coś cudownego po prostu.

Co oznacza dla mnie bycie dobrą mamą?

Bycie dobrą mamą oznacza dla mnie zapewnienie dziecku wszystkiego, co najlepsze. I nie chodzi mi tutaj o rzeczy materialne. Ważne jest to, aby zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa, szczęśliwe i beztroskie dzieciństwo. Myślę, że poczuję się dobrą mamą, gdy wychowam Wojtusia na dobrego, uczciwego człowieka, który będzie szanował siebie i innych.

Co uważam za najtrudniejszą rzecz w macierzyństwie?

Sądzę, że najtrudniejsze w macierzyństwie jest to, że ponosimy odpowiedzialność za to, jak wychowamy dziecko - nieraz chcąc dla dziecka jak najlepiej trzeba mu pewnych rzeczy zabraniać i być w tym konsekwentnym, pomimo sprzeciwu i żalu dziecka.

Na kim wzoruję się wychowując moje dzieci?

Myślę, że chyba przede wszystkim wzoruję się na mojej Mamie, która zawsze miała dla nas czas, bardzo o nas dbała i okazywała nam dużo ciepła, choć surowa też często bywała;) A poza tym ufam swojej intuicji i trochę wiedzy czerpię też z tego, czego nauczyłam się na studiach.

Jak najbardziej lubię spędzać czas z dzieckiem?

Najbardziej lubię wychodzić z Wojtusiem na spacery, gdzie pokazuję mu otaczający nas świat. Uwielbiam również niedziele, gdy Mąż jest w domu i po przebudzeniu wygłupiamy się razem z naszym Ptysiem;)

W wychowaniu dziecka pomaga mi...

Mąż, kiedy tylko może, bo niestety dużo czasu spędza w pracy. Na co dzień mogę liczyć również na pomoc moich Rodziców oraz moich trzech wspaniałych sióstr, które uwielbiają Wojtusia.

Najcenniejsza rada wychowawcza to...

Hmm… jeszcze nie wiem;)

Moje wychowawcze sztuczki...

Ponieważ Wojtuś już pokazuje charakterek to trochę ich jest, np. gdy nie jest nie humorze i nie ma ochoty bawić się zabawkami, biorę miskę, łyżkę i bawimy się w gotowanie, albo jeździmy na koniku bujanym, a gdy nie chce się ubierać, śpiewam mu różne piosenki i jakoś to się udaje. Takie mam drobne sztuczki;)

Jak godzę opiekę nad dzieckiem z obowiązkami domowymi?

Nigdy wcześniej bym w to nie uwierzyła, ale gdy Ptyś ma drzemkę, potrafię zdążyć i z ugotowaniem obiadu i ze sprzątaniem, i jeszcze mam chwilę, żeby odetchnąć;)

Mój sposób na relaks i czas dla siebie...

Gdy tylko mam wolną chwilę, zaraz biorę kubek ciepłej herbatki i zaglądam do forumowych Mam (to już jest nałóg), czytam książki, a ostatnio relaksem jest dla mnie pieczenie bułeczek - ot, taka słodka przyjemność;)

Co robię, gdy mam wszystkiego dość?

Proszę kogoś bliskiego, aby zajął się Wojtusiem, a ja zamykam się w łazience i biorę długą, ciepłą kąpiel:) A gdy nie mam z kim zostawić małego, idziemy razem na spacer i od razu jest mi lepiej.

Jakich trzech rad udzieliłabym kobietom, które dopiero spodziewają się dziecka?

Na początek, korzystajcie z tego, że możecie się wyspać, później niekoniecznie będzie tak kolorowo;)

Po drugie, zaufajcie intuicji, bo to najlepszy doradca.

Po trzecie, NA PEWNO BĘDZIE WSPANIAŁYMI MAMAMI:)

Pozdrawiam serdecznie wszystkie Fajne Mamy - zarówno te, które mają dzieci, jak i te w ciąży oraz starające się o Dzidziusia. Powodzenia!

Tagi: fajna mama tygodnia

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia

    Fajna Mama Tygodnia

    Jak zareagowały na wieść o ciąży, co robią, gdy brakuje im sił i o czym lubią plotkować - już niedługo będziecie mogły trochę bliżej poznać nasze najwierniejsze Fajne Mamy. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Aga W.

    Fajna Mama Tygodnia: Aga W.

    Agnieszka dołączyła do nas w lutym 2011. W sierpniu przyszedł na świat jej największy skarb, a ona wciąż jest z nami. Mało tego - planuje zostać tu przynajmniej do matury Kazika! Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: aga000

    Fajna Mama Tygodnia: aga000

    Odkąd została mamą, Agata odwiedza nas nieco rzadziej, bo wprost nie może oderwać się od swojej córeczki, dla której chce być nie tylko troskliwą opiekunką, ale przede wszystkim najlepszą ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Moniczka21

    Fajna Mama Tygodnia: Moniczka21

    Początków z Fajną Mamą nie wspomina za dobrze, ale za to teraz czerpie z niej same dobre emocje... My z jej obecności też, bo Monika ma w sobie jakąś taką fajną energię. Więcej »

Komentarze

  1. GochaB 9 grudnia 2013, 14:46

    Wiolusia super wywiad :D

  2. Aga.W 9 grudnia 2013, 17:52

    Ale uroczy chlopak :D widac z minki ze psotnik :D

  3. natka (Gość) 9 grudnia 2013, 22:27

    Super Wiola :-)

  4. imagine 9 grudnia 2013, 22:29

    Pięknie napisane super ! :)

  5. Malinka 10 grudnia 2013, 15:53

    Pięknie opisane. Śliczny chłopczyk :)

  6. Wiolusia 12 grudnia 2013, 13:42

    Dziękuję za miłe słowa :)
    Aga- Wojtuś zwykle jest aniołkiem, ale czasem pokazuje różki ;)