Poleć znajomym

Fajna Mama Tygodnia: viktoria_82

Autor: , 24 marca 2014 w Mama i Tata, Komentarze (11) »

Bez swoich córeczek (i naszych Kwietniówek) nie wyobraża sobie życia, a my nie posiadamy się z radości, że są wśród nas takie dzielne, kochające mamy.

Jestem mamą dwóch wspaniałych dziewczynek - Weroniki i Matylki, takich kochanych „żywych sreberek”. Tak sobie żyjemy w trójeczkę na Śląsku. W weekendy dołącza do nas jeszcze nasz pracujący mężczyzna - mój kochany mąż i tatuś dziewczynek :) Już od ponad czterech lat nie pracuję zawodowo (czasem mi tego brakuje), ale realia zmusiły mnie do zostania w domu i zajęciem się wychowywaniem dzieci. Nawet się cieszę, że mogę codziennie patrzeć, jak moje szkraby rosną, nabywają nowych umiejętności i poznają świat.

Jak trafiłam na Fajną Mamę i co mnie tu zatrzymało?

Na Fajną Mamę trafiłam zupełnie przypadkiem w styczniu 2013 roku, czyli już pod koniec ciąży z Matylką. Poszukiwałam ratunku na pewne dolegliwości ciążowe. Cóż, nic, czego bym nie wiedziała nie znalazłam, ale znalazłam moje kochane kwietniówki :) Tak je sobie trochę poczytałam i urzekły mnie tym, że panowała wśród nich taka miła, przyjazna atmosfera. Nie spotkałam się z jakimiś kłótniami, wymówkami (co niestety często zdarza się na forach). Odezwałam się trochę ze strachem i zostałam tak ciepło przyjęta, że teraz nie wyobrażam sobie dnia, żeby choć nie zajrzeć, co tam u dziewczyn słychać. Jedyne czego żałuję, to że nie trafiłam tu wcześniej. Może wtedy nie zamartwiałabym się tak o zdrowie Matylki (ciąża zagrożona, przezierność karkowa też wcale nie mała i jeszcze kilka innych dołujących „faktów”).

Jak zareagowałam na wieść o tym, że będę mamą?

Hmmm… radością i strachem o kruszynkę, która we mnie rośnie… Jak już pisałam, mam dwie wspaniałe córeczki, ale w sercu noszę też dwa aniołki. To były dwie pierwsze ciąże. Niestety, nie mogłam się nimi długo nacieszyć. Dlatego też z każdą ciążą coraz bardziej drżałam o to, czy dzieciątko rosnące we mnie zdrowo się rozwija i czy dam radę je donosić i szczęśliwie urodzić. Potem dopiero przyszły obawy, czy damy radę najpierw przy prostych codziennych czynnościach, a później, czy będziemy potrafili wychować je na mądre i silne kobietki.

Jak przygotowywałam się do roli mamy?

Postawiłam na instynkt. Poza tym zajmowałam się dziećmi brata, więc jakieś niewielkie doświadczenie już posiadałam ;)

Co macierzyństwo zmieniło w moim życiu?

Nagle stałam się odpowiedzialna już nie tylko za siebie, ale też za te dwie malutkie istotki. Jestem ostrożniejsza w podejmowanych decyzjach. Czy przybyło i cierpliwości? Nie wiem. Chyba nie bardzo, chociaż staram się jak mogę ;)

Co mnie najbardziej zaskoczyło w byciu mamą?

Nie miałam pojęcia, że można aż tak bezgranicznie kochać. Nie wyobrażam sobie życia bez tych moich dwóch szkrabików.

Co oznacza dla mnie bycie dobrą matką?

Dobra matka to taka, która kocha swoje dzieci i dba o nie najlepiej jak potrafi. Poświęca swój czas. Czasem trochę rozpieszcza, ale też nie daje sobie wejść na głowę. To ideał, do którego dążę.

Co uważam za najtrudniejszą rzecz w macierzyństwie?

W chwili obecnej opanowanie buntującej się czterolatki. To jest wprost niesamowite, jak taki słodki aniołek nagle przeradza się w upartego niesłuchającego żadnych poleceń małego diabełka. Mimo wszystko kocham ją z całego serca. Opracowaliśmy system kar i nagród i jakoś dajemy radę.

Jak najbardziej lubię spędzać czas z dziećmi?

Na spacerze, ze starszą na rozmowie podczas wspólnego gotowania, czy pieczenia ciasteczek. Niewiarygodne, ile taka czterolatka ma do powiedzenia… a Matylka… no wiadomo- poprzytulać się, powygłupiać wspólnie z jej starszą siostrą. Śpiewamy piosenki, znaczy ja śpiewam, a Matylka „tańczy” albo się śmieje, Weronika mi wtóruje. Wtedy tak fajnie wesoło jest.

Moje wychowawcze sztuczki...

Jak już wcześniej wspomniałam, opracowaliśmy system kar i nagród. Mamy też tablicę z uśmieszkami lub smutnymi minkami otrzymywanymi za konkretne czynności. Na koniec dnia wyciągamy średnią. Przy odpowiedniej ilości wesołych minek na koniec tygodnia czeka jakaś super nagroda. Nie ulegamy też wymuszaniu płaczem czy histerią.

Jak godzę opiekę nad dzieckiem z obowiązkami domowymi?

Oj, z tym jest ciężko nieraz, tym bardziej, że przez 5 dni w tygodniu jestem zupełnie sama z dziewczynkami. Pranie już od dobrych dwóch lat robię razem z Weroniką. Ostatnio, nawet Matylka „pomaga”. Tak poza tym, to staram się sprzątać jak Matylka śpi. Chociaż o to w domu ostatnio ciężko. Jeżeli muszę zetrzeć podłogi, wkładam ją do łóżeczka, zasypuję zabawkami i migiem biorę się do roboty. Gotowanie to najmniejszy problem, bo albo mam dwie pomocnice w kuchni, albo obie bawią się u Weroniki w pokoju, a ja tylko od czasu do czasu zaglądam, co porabiają.

Mój sposób na relaks i czas dla siebie...

Ciężko jak się jest samemu z dwójką dzieciaczków. Korzystam, kiedy np. razem się bawią albo śpią. Wtedy albo siadam na chwilę do komputera, albo przed tv, albo tak po prostu chwilę leżę sobie do góry brzuchem.

Co robię, gdy mam wszystkiego dość?

Taaak, czasem mam naprawdę wszystkiego szczerze dosyć i wtedy mam ochotę po prostu trzasnąć drzwiami i pójść gdzie oczy poniosą. Ale biorę kilka głębokich oddechów i wracam do tego mojego rabanu ;) Najwięcej korzystam w weekendy, to taki mój czas na naładowanie akumulatorów na cały następny tydzień. Mąż przejmuje część obowiązków nad dziewczynkami, a ja jak już naprawdę mam wszystkiego szczerze dość, to biorę długą gorącą kąpiel z jakimś musującym czy przyjemnie pachnącym specyfikiem. Jeżeli nie mam męża do pomocy, to odpoczywam wieczorami jak dziewczynki śpią. Wtedy też mam czas zajrzeć na Fajną Mamę i sprawdzić, co tam u moich kochanych Kwietniówek słychać.

Jakich trzech rad udzieliłabym kobietom, które dopiero spodziewają się dziecka?

  • jesteś zmęczona, chcesz odpocząć, to odpoczywaj, chcesz spać, to śpij, potem już nie będzie tak łatwo (całe szczęście tylko na początku ;))
  • boisz się, że nie dasz rady? – dasz, jesteś/będziesz mamą, my to mamy we krwi ;)
  • nieprzespane noce, kolki, ząbki, płacze przez cały dzień nie wiadomo dlaczego … spokojnie, nie taki diabeł straszny; owszem, czasem bywa ciężko, ale są i te niesamowicie piękne chwile, które wynagradzają wszystko

Tagi: fajna mama tygodnia, macierzyństwo, dziecko

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: oleska83

    Fajna Mama Tygodnia: oleska83

    Ujęła nas odpowiedzią na pytanie o wychowawcze sztuczki... Zbyt często zapominamy, że kluczem do zrozumienia potrzeb i zachowań dziecka jest umiejętność spojrzenia na świat jego oczami. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: asik234

    Fajna Mama Tygodnia: asik234

    Asia to chyba jedyna Fajna Mama, która dołączyła do naszego grona wraz z mężem. Rafała i Wiktorka już poznałyście, teraz pora na ich najukochańszą kobietkę. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Nanu uważa, że macierzyństwo w gruncie rzeczy jest całkiem łatwe, a jeśli już zdarzają się gorsze chwile, śmiech jej córeczki wszystko wynagradza. Właściwie to nic odkrywczego, ale ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: sabinka2805

    Fajna Mama Tygodnia: sabinka2805

    Sabinka nie ukrywa, że bycie mamą i panią domu bywa trudne, ale kocha swoje maluchy całą sobą i bez wahania stwierdza, że jest najszczęśliwszą kobietą na świecie. Więcej »

Komentarze

  1. metodka 24 marca 2014, 9:27

    Świetny wywiad Victoria! Zdjęcie dziewczynek cudne! :)

  2. Gusia75 24 marca 2014, 9:27

    śliczny wywiad Viki :) :)

  3. ela.83 24 marca 2014, 9:53

    Gratuluję Viki, super wywiad :)

  4. marysia84 24 marca 2014, 12:25

    Viki wszystkie wiemy, że jesteś super i dzielną mamusią, a ten wywiad tylko to udowadnia ;) Gratuluje

  5. kasiulka03 24 marca 2014, 12:37

    Mega wywiad ;) ;) Dzielna mama na szóstkę ;) Brawo ;)

  6. olga91 24 marca 2014, 13:14

    Super super super gratuluje wspanialego wywiadu! Dzielna mama! :)

  7. alison 24 marca 2014, 16:40

    Super wywiad Viki :)

  8. aga.b.81 24 marca 2014, 20:39

    Fajny wywiad!

  9. Olensja 25 marca 2014, 7:02

    śliczne masz córeczki :) i fajny wywiad :)

  10. krufkap 25 marca 2014, 21:14

    komentarz*jak zawsze spozniona
    super wywiad :-) ciesze sie ze jestes z nami

  11. viktoria_82 27 marca 2014, 22:09

    Dziękuję Wam kochane :)