Poleć znajomym

Fajna Mama Tygodnia: nitka73

Autor: , 17 lutego 2014 w Mama i Tata, Komentarze (11) »

Szczera i wzruszająca rozmowa o trudach i radościach macierzyństwa, widzianych oczyma najbardziej doświadczonej spośród naszych mam.

Jestem 41-letnią mieszkanką okolic Trójmiasta z pasją szycia i chęcią udzielania pomocy, posiadającą doświadczenie w macierzyństwie zdobyte na trójce dzieci. Damian miał 17 lat, kiedy zginął tragicznie, Lidka ma 10 lat, a Kalina 5 miesięcy.

Jak trafiłam na Fajną Mamę i co mnie tu zatrzymało?

Wiedziałam, że ciążę spędzę w domu i będę miała dużo wolnego czasu, więc wyszukałam forum, na którym będę mogła dzielić się troskami i radością. A zatrzymała mnie lojalność.

Jak zareagowałam na wieść o tym, że będę mamą?

W pierwszej ciąży był szok i ogromne zaskoczenie, mimo że jako nastolatka marzyłam o tej roli. Moje rodzicielstwo rozpoczęło się w wieku 21 lat, kolejne dziecko urodziłam po 10 latach, a Kalinę po następnych 9. Prócz pierwszej ciąży moja reakcja była oczywista - w końcu musiały ukazać się na teście dwie kreski.

Każdego testu wyczekiwaliśmy razem, całą rodziną, bo uważam, że kolejne dziecko nie jest sprawą tylko rodziców. Ostatni test uraczył nas radością tylko przez 13 tygodni, ale szybko pojawiły się następne dwie kreski. Mimo że bardzo pragnęliśmy Kaliny, pojawiły się rozterki, czy oby na pewno podjęliśmy dobrą decyzję.

Jak przygotowywałam się do roli mamy?

Teoretycznie tę rolę mamy w instynkcie, jedynie rozszerzałam wiedzę na obserwacji mamy opiekującej się moim młodszym bratem, jak i wspierałam się książkami, radami pediatry. Dziś wiem, że najlepszym moim doradcą jest rozum i instynkt. Natomiast całego macierzyństwa uczył mnie przez 17 lat syn. Stawiałam czoła różnym sytuacjom związanym z macierzyństwem.

Co macierzyństwo zmieniło w moim życiu?

Postawiło świat w zupełnie innym świetle, odcięło całkowicie beztroskie życie stawiając na tor odpowiedzialności za człowieka, który musi odważnie iść przez życie z pewnością siebie i uniesioną głową. Teraz mam kolejne dwa wyzwania -Lidkę i Kalinę.

Co mnie najbardziej zaskoczyło w byciu mamą?

Śmierć syna, to że los odebrał mi dzieło, którego nie ukończyłam.

Co oznacza dla mnie bycie dobrą matką?

Dobra matka widzi swoje błędy, wyciąga wnioski i w przyszłości unika powtórek.

Co uważam za najtrudniejszą rzecz w macierzyństwie?

Z 20-letnim stażem rodzica z całą pewnością mogę stwierdzić, że macierzyństwo jest trudne. To ciągłe wyzwanie. Nie tylko cudowne chwile jak pierwsze spojrzenie, pierwsze uśmiechy, kroki, ząbki i słowa. To gorączki, sraczki, kłótnie z rówieśnikami, problem z wyjazdami, naszymi wyjściami na imprezy, później kłopoty w szkole, dorastanie, tłumaczenia, że nie każdą zachciankę trzeba spełnić, rezygnowanie z naszej sielanki i jeżdżenie na dodatkowe zajęcia, czy się nam teraz chce, czy nie.

To wyzwanie, by wychować człowieka odpornego na trudy losu i życia, z czym wiąże się później choćby szukanie pracy, podejmowanie samodzielnych decyzji, etc. Nie mówiąc o szukaniu ortodonty, alergologa, wytłumaczeniu, że ta szkoła dla tego dziecka jest lepsza niż ta, którą nierozumny nastolatek sobie upatrzył, czy pierwszych strachów o zaufanie dziecku w nowej miłości. Mogę tak wymieniać i wymieniać. Jedno wiem na pewno – egzamin z bycia mamą zdałam.

Na kim wzoruję się wychowując moje dzieci?

Na swojej najbliższej rodzinie i otoczeniu, sytuacjach życiowych.

Jak najbardziej lubię spędzać czas z dziećmi?

Są chwile, kiedy wolę jak moje dzieci zajmą się same sobą, ale są też chwile, kiedy mogę pogadać z Lidką jak ze starą maleńką wysłuchując jej, dla nas błahych problemów i sytuacji, a z Kaliną lubię chwile, kiedy mam nawiązany z nią kontakt i widzę, ze chłonie całą sobą nasze obcowanie.

W wychowaniu dziecka pomaga mi...

Jestem niezależna, choć kiedy urodził się Damian była przy mnie mama, ale wychodziła z założenia, że to nasze dziecko i nasza rodzina, więc musimy sami sobie znaleźć złoty środek na jego wychowanie. Moja mam mówiła mi, że babcia jest od rozpieszczania, a my od wychowywania.

Najcenniejsza rada wychowawcza to...

Obserwuj własne dziecko i wsłuchuj się w jego potrzeby. Nie rób nic na siłę i nie pozwól wejść sobie na głowę. A przede wszystkim, bądź konsekwentna i zaufaj instynktowi, bo w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny.

Moje wychowawcze sztuczki...

Nie oszukuję swoich dzieci wychowawczymi sztuczkami, staram się nie manipulować nimi (choć czasem mi się to zdarzy)i jasno mówić swoje zdanie, a jeśli czegoś nie chce mi się zrobić, tłumaczę to dziecku, bo i ja mam prawo do swoich „pięciu minut”. Oczywiście robię to z wyjątkiem małej Kaliny.

Jak godzę opiekę nad dzieckiem z obowiązkami domowymi?

To jest automatyczne, co nie oznacza, że mój dom to muzeum. Ja w nim mieszkam, wiec trochę bałaganu nie zaszkodzi. Po wtóre tata też ma dwie ręce, więc wykazuje się równie doskonale.

Mój sposób na relaks i czas dla siebie...

Dopiero teraz zastanowiłam się nad pytaniem... Na pewno relaksuje mnie ciepła kąpiel z cicho grającym radiem, bycie chwile sam na sam ze sobą z papierosem bez zbędnych „ogonów”.

Co robię, gdy mam wszystkiego dość?

Mówię o tym i przekazuję wszystkie moje zajęcia w domu we władanie taty.

Jakich trzech rad udzieliłabym kobietom, które dopiero spodziewają się dziecka?

  • Instynkt
  • Konsekwencja
  • Zdrowy rozsądek

I przygotuj się, że macierzyństwo ma również słabe strony, kiedy nerwy będą wisiały na włosku. Nie ulegaj otoczeniu. Wasza rodzina jest Wasza, Wy ją tworzycie i nikomu nic do niej. Z podniesioną głową mów swoje zdanie.

Tagi: fajna mama tygodnia, macierzyństwo

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: kasiulka03

    Fajna Mama Tygodnia: kasiulka03

    Do części teoretycznej testu z macierzyństwa przygotowywała się na naszym forum. Część praktyczną zalicza teraz i postanowiła nam o tym co nieco opowiedzieć. Poznajcie Kasię. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Nanu uważa, że macierzyństwo w gruncie rzeczy jest całkiem łatwe, a jeśli już zdarzają się gorsze chwile, śmiech jej córeczki wszystko wynagradza. Właściwie to nic odkrywczego, ale ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: kasia1988

    Fajna Mama Tygodnia: kasia1988

    Kasia żartuje, że macierzyństwo zmienia ją w robota (nic dziwnego, że jej synek lubi podgryzać kable). Poza tym, twierdzi, że jest uzależniona od Fajnej Mamy, i choć z zasady nie pochwalamy ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: agart

    Fajna Mama Tygodnia: agart

    Agata znajduje się na samym poczatku macierzyńskiej drogi, ale już ma dla was kilka ważnych rad. Poznajcie kolejną Fajną Mamę. Więcej »

Komentarze

  1. nitka73 17 lutego 2014, 7:46

    Dziekuje Administracji Fajnej Mamy za udostepnienie mojej wypowiedzi. :-)

  2. Celina 17 lutego 2014, 8:11

    Mega szacun.

  3. mama (Gość) 17 lutego 2014, 9:23

    nikt nie powiedział ze bycie matką jest łatwe ,ja tez na codzien jestem matka trojki dzieci i nie jest łatwo :(

  4. Fobia 17 lutego 2014, 11:48

    Niteczko gratulacje, super wywiad :)

    Celina a Ty co tu robisz :P

  5. marysia84 17 lutego 2014, 13:16

    Bardzo mądry przemyślany wywiad, który daje wiele do myślenia. Gratuluje ;)

  6. kubusiowa_mamcia 17 lutego 2014, 13:46

    Nitka nic dodać nic ująć, fantastyczny wywiad :)

  7. kasiulka03 17 lutego 2014, 16:51

    bardo ciekawy wywiad. pozdrawiam

  8. gola89 17 lutego 2014, 21:15

    i czytać Cię mogę godzinami...! :)

  9. dora27 17 lutego 2014, 22:40

    Wspanialy wywiad!. :)

  10. aga000 28 kwietnia 2014, 8:57

    super wywiad .pozdrawiam

  11. Jennifer.v 30 lipca 2016, 15:13

    Kiedy byłem w potrzebie pomocy finansowej, skontaktowałem Calvin finansowe kredytu mieszkaniowego dla kredytu ZL790,000 i dostałem pożyczkę trzy dni po zatwierdzeniu bez stresu, jeśli jesteś w potrzebie biznesu, pożyczki osobiste lub jakiejkolwiek kredytu, proszę skontaktować się Calvin finansowe kredytu mieszkaniowego poprzez ich adres e-mail: (calvinfinancialloanhome@outlook.com) Tel: (+1) 501-404-7495 lub strona internetowa: http://calviinfinancialloanhomes.bravesites.com