Poleć znajomym

Fajna Mama Tygodnia: lola79

Autor: , 25 listopada 2013 w Mama i Tata, Komentarze (11) »

W życiu nie zgadniecie, co Wiola robi, by rozbawić swoją córeczkę. Naprawdę żałujemy, że nie możemy tego zobaczyć. Poza tym, posłużyła się naszym ulubionym aforyzmem o rodzicielstwie. No i jak tu nie być dumnym z takich Fajnych Mam!

Mam na imię Wiola, mam 34 lata, pochodzę z Lubelszczyzny, jestem nauczycielem języka polskiego i mam dwójkę cudownych dzieciaczków - jedenastoletniego syna i pięciomiesięczną córeczkę. Kocham czytać, oglądać komedie i marzyć o dalekich podróżach ;)

Jak trafiłam na Fajną Mamę i co mnie tu zatrzymało?

Na FM trafiłam będąc w ciąży, jak większość mam szukałam ciekawych informacji, odpowiedzi na pytania, które mnie nurtowały, bo wiele rzeczy zapomniałam ;) Wujek Google uznał, że ta strona jest dla mnie ;) Tu trafiłam na forum Czerwiec 2013, no i się zaczęło. Najpierw nieśmiało podglądałam, później się zarejestrowałam, aż w końcu się ujawniłam i zostałam.

W tym miejscu chcę podziękować dziewczynom, za to, że moje posty nigdy nie zostawały bez odpowiedzi, że dodawały mi otuchy i nie pozwoliły zwątpić w to, że wszystko będzie dobrze - szczególnie Wam ANNAOR, MAMUSIA_JACUSIA, AGA123, SRUBKA, MALKUS26, OLAF, JUSTYNAA, BIEDRONECZKA33, BUNIA – DZIĘKUJĘ!

Jak zareagowałam na wieść o tym, że będę mamą?

Pierwsza ciąża była właściwie bezproblemowa, urodziłam zdrowego syna mając 23 lata. Niestety, później straciłam dwie ciąże, powoli traciłam też nadzieję... Uczucia? Mieszanka niedowierzania, radości, strachu, motylki w brzuchu - zakochałam się w tej kruszynie, ale byłam też pełna obaw.

Jak przygotowywałam się do roli mamy?

Oczywiście dbałam o badania i wizyty u lekarza :) Ale równie często zaglądałam na FM, żeby się poradzić, zapytać, dowiedzieć, bo jest tu całe mnóstwo cudownych i kompetentnych mam! Nie obyło się też bez czytania gazet, książek, oglądania programów o maluszkach (ale wszystko z umiarem), a także zakupów ;)

Co macierzyństwo zmieniło w moim życiu?

Wszystko stanęło na głowie, w pozytywnym tego wyrażenia znaczeniu. Musieliśmy przeorganizować nasze życie i nauczyć się na nowo funkcjonować z takim maleńkim człowiekiem, a jednocześnie zadbać, by nasz duży już syn, przyzwyczajony do posiadania rodziców na wyłączność, nie poczuł się odrzucony.

Co mnie najbardziej zaskoczyło w byciu mamą?

Bezwarunkowa miłość, jaką obdarza się maleńką istotkę; cierpliwość, która często jest ukryta baaardzo głęboko; siła, by funkcjonować po nieprzespanej nocy i... i wiele więcej ;)

Co oznacza dla mnie bycie dobrą mamą?

"Dobrzy rodzice to nie tacy, na których można się oprzeć, lecz ci, którzy uczą, jak się obchodzić bez oparcia..." Autora nie znam. Kocham swoje dzieci i pragnę dać im wszystko, czego potrzebują, by wyrosły na dobrych i mądrych ludzi. I jeśli w wieku 20, 30, 40 lat nie będą wstydziły się powiedzieć mi "Kocham Cię" to uznam, że byłam dobrą mamą :)

Co uważam za najtrudniejszą rzecz w macierzyństwie?

Najtrudniej być czasem "złym policjantem" i karać, jeśli coś zbroją (wyłączając kary cielesne, których ja nie doświadczyłam i moje dzieci też nie znają i znać nie będą). No i pewnie trudno będzie ich poprowadzić tak, by były zawsze naj, ale ja będę z nich na pewno dumna :)

Na kim wzoruję się wychowując moje dzieci?

Na nikim. Ufam instynktowi, ale potrafię też prosić o radę, jeśli coś mnie niepokoi czy na czymś się kompletnie nie znam - wtedy najczęściej dzwonię do Mamy lub rozmawiam z moimi Czerwcówkami :)

Jak najbardziej lubię spędzać czas z dzieckiem?

Najbardziej lubimy się razem bawić! Kiedy jesteśmy razem, we czwórkę, czas szybko ucieka, dlatego staramy się go wykorzystać jak najlepiej. Uwielbiamy spędzać czas na świeżym powietrzu, spacery po lesie, w lecie chlapanie w wodzie (choćby w kałuży po deszczu), w zimie sanki i łyżwy (nawet na płytkim zamarzniętym stawie). Byle razem!

W wychowaniu dziecka pomaga mi...

Mąż, który potrafi przy nich wszystko - nakarmi, przewinie, uśpi, pomoże w lekcjach, opowie o wojnie... No i syn, który bardzo angażuje się w opiekę nad siostrą.

Najcenniejsza rada wychowawcza to...

Nie znam, ale jeśli któraś Fajna Mama zna, to chętnie taką radę przyjmę ;)

Moje wychowawcze sztuczki...

Jak każda mama posiadam, ale to takie indywidualne sztuczki - na jedno dziecko działają, na inne niekoniecznie. Jak córeczka nie chce jeść to jej opowiadam niestworzone historie, a ona słucha, jakby rozumiała; jak nie może usnąć śpiewam jej piosenki - te same, które Mama śpiewała mi; jeśli ma gorszy humor - zakładam na uszy jej skarpetki, a z pieluchy robię koronę i dotąd się wygłupiam, aż zacznie się śmiać... Ogranicza mnie tylko wyobraźnia ;)

Jak godzę opiekę nad dzieckiem z obowiązkami domowymi?

Z pomocą męża i syna się udaje ;) Jest to przede wszystkim sprawna organizacja dnia, ale dzieci są najważniejsze. Jeśli więc córeczka domaga się więcej uwagi, a syn ma trudne zadanie domowe, to odpuszczam na przykład prasowanie czy mycie naczyń - robię to po prostu następnego dnia ;)

Mój sposób na relaks i czas dla siebie...

Pyszna kawa w miłym towarzystwie, godzina tylko dla mnie w domowym "spa" (czytaj wanna pełna wody z pianą), dobra książka, lekki film i pogaduchy z Fajnymi Mamami...

Co robię, gdy mam wszystkiego dość?

Pyszna kawa w miłym towarzystwie, godzina tylko dla mnie w domowym "spa" (czytaj wanna pełna wody z pianą), dobra książka, lekki film i pogaduchy z Fajnymi Mamami - bo to działa i na relaks, i na złość :)

Jakich trzech rad udzieliłabym kobietom, które dopiero spodziewają się dziecka?

  1. Doceniajcie czas oczekiwania - taki sam się nie powtórzy, a podobny być może nieprędko. I śpijcie, jeśli chce Wam się spać - na zapas wyspać się nie da, ale niebawem zatęsknicie do popołudniowych drzemek ;)

  2. Pamiętajcie, że jesteście najlepszymi mamami pod słońcem! Nie dajcie sobie wmówić, że babcie, ciocie, mamy wiedzą lepiej od Was jak zająć się maluszkiem, jak je ubrać, jak karmić itp. Uwierzcie, jest coś takiego jak instynkt macierzyński!

  3. Przyjmujcie pomoc; to nie oznaka słabości, ale dojrzałości i odpowiedzialności - przemęczona i niewyspana mama jest rozkojarzona, niecierpliwa, a później ma wyrzuty sumienia (wiem, bo zdarzyło mi się przerobić)

Wszystkim Fajnym Mamom oczekującym życzę dzidziusiów w brzuszkach i lekkich porodów, a mającym już pociechy przy sobie - dużo radości płynącej z macierzyństwa!

Tagi: fajna mama tygodnia

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia

    Fajna Mama Tygodnia

    Jak zareagowały na wieść o ciąży, co robią, gdy brakuje im sił i o czym lubią plotkować - już niedługo będziecie mogły trochę bliżej poznać nasze najwierniejsze Fajne Mamy. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Aga W.

    Fajna Mama Tygodnia: Aga W.

    Agnieszka dołączyła do nas w lutym 2011. W sierpniu przyszedł na świat jej największy skarb, a ona wciąż jest z nami. Mało tego - planuje zostać tu przynajmniej do matury Kazika! Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: aga000

    Fajna Mama Tygodnia: aga000

    Odkąd została mamą, Agata odwiedza nas nieco rzadziej, bo wprost nie może oderwać się od swojej córeczki, dla której chce być nie tylko troskliwą opiekunką, ale przede wszystkim najlepszą ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Moniczka21

    Fajna Mama Tygodnia: Moniczka21

    Początków z Fajną Mamą nie wspomina za dobrze, ale za to teraz czerpie z niej same dobre emocje... My z jej obecności też, bo Monika ma w sobie jakąś taką fajną energię. Więcej »

Komentarze

  1. aniasz 25 listopada 2013, 11:15

    super wywiad ,milo sie czytalo i dzieciaczki slodkie ;)

  2. Dorota93 25 listopada 2013, 11:30

    super :)

  3. Pat (Gość) 25 listopada 2013, 11:36

    Pięknie Lola! taki to wszystko prawdziwe! ;)

  4. Natusia88r 25 listopada 2013, 11:47

    komentarz*Moje wychowawcze sztuczki mnie rozbroiły ;) Super wywiad Lola teraz czekam na kolejne nasze wspaniałe czerwcówki :)

  5. lola79 25 listopada 2013, 14:32

    Dziękuję za miłe słowa :) Przepraszam, że nie wszystkie czerwcówki wymieniłam... Asienka, Natusia, Pat, Myszorek, Kasia - wszystkie jesteście kochane, dziękuję :)

  6. gosc (Gość) 25 listopada 2013, 17:14

    cha cha, skarpetki na uszach? muszę spróbować ;)

  7. imagine 25 listopada 2013, 17:40

    Super wywiadzik :) Miło i lekko sie czytało jestes superową mamą !

  8. Kasia2727 26 listopada 2013, 20:16

    Nasza czerwcoweczka :) jak milo :) super

  9. GochaB 2 grudnia 2013, 21:31

    Wywiadzik czytałam z uśmiechem na twarzy :) Super!
    A skarpetki na uszach mnie rozbroiły :D hahaha

  10. lola79 6 grudnia 2013, 20:35

    dziękuję :)

  11. annaor 7 stycznia 2014, 14:47

    :) :)