Poleć znajomym

Fajna Mama Tygodnia: kasiulka25

Autor: , 2 kwietnia 2013 w Mama i Tata, Komentarze (24) »

Kasia jest niesamowita - nic więcej nie przychodzi nam do głowy, by opisać tę drobną, silną i przepełnioną miłością osóbkę. Poznajcie jej wspaniałą rodzinę.

Witam serdecznie. Mam na imię Kasia, pochodzę z malutkiej miejscowości, a właściwie wioseczki Kliczków na dolnym śląsku. Moja pasją jest... motoryzacja. Należę do nielicznej grupy kobiet, które lubią grzebać przy samochodach - złapałam bakcyla od męża mechanika:) Mam czwórkę dzieciaczków: trzy dziewczynki i jednego chłopczyka. Najstarsza córeczka, Wiktoria, ma 7 lat, Dominika zwana przez wszystkich pieszczotliwie Misią ma 5 lat, Juleczka to 4-latka, a nasz promyczek kochany Kubuś ma 5,5 miesiąca.

Jak trafiłam na Fajną Mamę i co mnie tu zatrzymało?

Na Fajną Mamę trafiłam w sumie przez przypadek. Szukałam forum, na którym mogłabym znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące ciąży i porodu, bo pomimo że to moja 4 ciąża, obawy były:) Tak trafiłam na forum moich Grudniówek, gdzie zostałam przyjęta bardzo cieplutko i tak już tam zostałam, pomimo że synek bardzo się pośpieszył i urodziłam go w 29 tygodniu ciąży w październiku. Na forum zatrzymały mnie grudniówki - te dziewczyny są naprawdę kochane:) Potrafią wysłuchać i pocieszyć. Bardzo się cieszę, że są. To od nich otrzymałam najwięcej wsparcia, kiedy urodziłam synka. Były przy mnie wirtualnie i dopingowały mnie i maluszka do walki. Dziewczynki, dziękuje wam za to:*

Jak zareagowałam na wieść o tym, że będę mamą?

Hmmm, całkiem spokojnie. Była radość, łzy szczęścia, ale też troszkę niepokoju. Czworo dzieci to jednak dużo. Nie byłam w euforii jak to było przy pierwszej ciąży, ale radość moja i męża nie miała granic.

Co macierzyństwo zmieniło w moim życiu?

Macierzyństwo zmieniło mnie o 180 stopni. Kiedyś byłam niezależna, a teraz muszę się liczyć z dzieciaczkami. Świat przewrócił się do góry nogami, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wszystko co robię, robię z myślą o dzieciach, żyję dla nich, dla nich wstaję rano z uśmiechem na ustach, choć nie ukrywam, czasem jest ciężko, w szczególności, gdy wszystkie na raz chorują(na szczęście bardzo rzadko im się to zdarza).

Co mnie najbardziej zaskoczyło w byciu mamą?

W byciu mamą zaskoczyło mnie to, że pomimo zmęczenia, bycia na nogach w niektórych przypadkach 24 h na dobę, znajduje czas dla siebie i się nie przewracam ze zmęczenia:) Zaskoczyło mnie także to, że potrafię rozdzielić swoja miłość na 4 części, że uśmiech moich dzieci będzie i jest dla mnie najlepszą nagrodą...

Co oznacza dla mnie bycie dobrą mamą?

Ciężkie pytanie... ja jako matka staram się być najlepsza, popełniam błędy i nie ukrywam tego, ale jestem tylko człowiekiem, nie robotem. To czy jestem dobrą mamą pokaże czas. Mam nadzieję, że za kilka lat moje dzieci powiedzą właśnie "jesteś dobrą mamą i za to cie kochamy":)

Co uważam za najtrudniejszą rzecz w macierzyństwie?

Za najtrudniejszą rzecz w macierzyństwie uważam zachowanie zimnej krwi w niektórych sytuacjach. Staram się nie panikować i nie biec do dzieci, kiedy tylko kwękną czy stękną. Czasem trudno mi podzielić czas pomiędzy całą 4, bo boję się, że któreś będzie pokrzywdzone. To jest bardzo trudne, ale do ogarnięcia.

Na kim wzoruję się wychowując moje dzieci?

W wychowywaniu dzieci na nikim się nie wzoruje. Działam metodą prób i błędów, choć czasem dzwonię do mamy z jakimś pytaniem odnośnie dzieci.

Jak najbardziej lubię spędzać czas z dziećmi?

Z dzieciaczkami najbardziej lubię spędzać czas aktywnie. Lubię się z nimi wygłupiać, turlać po dywanie, łaskotać i słuchać ich śmiechu. Lubię chodzić z nimi na spacery, pokazywać nowe rzeczy. Czasem robimy sobie taki babski dzień, jako że mam trzy laleczki w domku, więc jest obowiązkowe malowanie pazurków, czesanie włosków i kąpiel w duuużejj ilości pachnącej pianki.

W wychowaniu dziecka pomaga mi...

W wychowaniu dzieci pomaga mi bardzo mój ukochany mąż. Jest cudownym ojcem, a dzieci kochają go do szaleństwa. Jest moją podporą i schronieniem, kiedy mam złe dni. Jest cudownym partnerem. Ja niestety jestem bardzo wybuchowa, on jest oceanem spokoju, ale potrafimy wspaniale się uzupełniać. Zazdroszczę mu tych pokładów opanowania i wiem , że zawsze mogę na nim polegać.

Moje wychowawcze sztuczki...

Hmmm, kilka ich jest. Moja najmłodsza córka bardzo nie lubi się sama ubierać, więc kiedy widzę, że nadciąga moment kryzysu, biorę jej ciuszki ze słowami: "mama sama ubierze twoje ciuszki" i... zawsze działa. Julka w trybie ekspresowym ubiera się sama. Czasem dziewczynki marudzą przy jedzeniu, wtedy robimy wyścigi, kto szybciej zje, oczywiście bez napychania sobie w buzię jedzenia:) Reszta sztuczek jest owiana tajemnicą:)

Mój patent na podział obowiązków domowych...

Obowiązkami domowymi dzielimy się z mężem po połowie. W jeden dzień ja sprzątam, na następny on. Gotowanie zawsze przypada mnie. Naczynia myje mąż bez marudzenia, sam od siebie. Przy sprzątaniu zawsze pomagają mi dziewczynki, maja swój zestaw do sprzątania i dbają o porządek w swoich pokojach, same ścierają kurze. Przy gotowaniu też mi pomagają, na przykład przesolić zupkę:) Ale to nic, śmiechu jest co niemiara, a to najważniejsze.

Mój sposób na relaks i czas dla siebie...

Szczerze mówiąc, nie mam zbyt wiele czasu na relaks w ciągu dnia, bo zawsze jest coś do zrobienia, ale wieczorem, gdy dzieci śpią, robię sobie odprężającą kąpiel, a później przy kubku gorącego kakao czytam ulubioną książkę.

Z innymi mamami najchętniej rozmawiam o...

Z innymi mamami najchętniej rozmawiam o... dzieciach, no niestety. Czasem nawinie się tematyka mody i urody, o czym też uwielbiam rozmawiać.

Co robię, gdy mam wszystkiego dość?

Ech... płaczę, ba, wyję jak bóbr, ale kiedy czuję narastającą frustracje czy gniew, oddaję stery tacie (mężowi) i po prostu wychodzę z domu albo zamykam się na chwilkę w łazience. Siedzenie w samotności bardzo mi pomaga. Przy natłoku obowiązków, gonitwie myśli, taka chwilka jest bardzo wskazana.

Jakich trzech rad udzieliłabym kobietom, które dopiero spodziewają się dziecka?

Moje 3 rady dla przyszłych mamuś:

Po pierwsze, odpoczywajcie jak najwięcej.

Po drugie, odpoczywajcie jak najwięcej.

I po trzecie, odpoczywajcie jak najwięcej, śpijcie do woli, jedzcie to na co macie ochotę, jeśli oczywiście nie macie żadnych przeciwwskazań. I jeszcze jednA rada, taka ode mnie, nie czytajcie zagadnień z internetu, bo zamiast cudownych 9 miesięcy bez strachu będziecie się przejmować każdym większym czy mniejszym milimetrem maluszka, czy innymi bzdurnymi horrorami. Ciąża ma być pięknym okresem. Zaufajcie lekarzom i walczcie o swoje, kiedy wymaga tego sytuacja.

Wszystkim przyszłym mamusiom życzę spokojnych 9 miesięcy, jak najmniej bolesnych porodów i cudownych chwil z maluszkami.

Tagi: fajna mama tygodnia, macierzyństwo

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: kasiulka03

    Fajna Mama Tygodnia: kasiulka03

    Do części teoretycznej testu z macierzyństwa przygotowywała się na naszym forum. Część praktyczną zalicza teraz i postanowiła nam o tym co nieco opowiedzieć. Poznajcie Kasię. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Nanu uważa, że macierzyństwo w gruncie rzeczy jest całkiem łatwe, a jeśli już zdarzają się gorsze chwile, śmiech jej córeczki wszystko wynagradza. Właściwie to nic odkrywczego, ale ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: kasia1988

    Fajna Mama Tygodnia: kasia1988

    Kasia żartuje, że macierzyństwo zmienia ją w robota (nic dziwnego, że jej synek lubi podgryzać kable). Poza tym, twierdzi, że jest uzależniona od Fajnej Mamy, i choć z zasady nie pochwalamy ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: agart

    Fajna Mama Tygodnia: agart

    Agata znajduje się na samym poczatku macierzyńskiej drogi, ale już ma dla was kilka ważnych rad. Poznajcie kolejną Fajną Mamę. Więcej »

Komentarze

  1. lalunia 2 kwietnia 2013, 10:22

    Cudowny wywiad Kasiula :D

  2. GochaB 2 kwietnia 2013, 10:55

    Kasiu super wywiadzik :)

  3. molicaramelo 2 kwietnia 2013, 11:07

    U la la,nasza Kasia :) !
    Popieram co do wypoczywania w ciazy! Kobitki korzystajcie ile sie da :) !

    komentarz*

  4. credible 2 kwietnia 2013, 11:21

    no w końcu wywiad z Kasią super sie czytało!! :)

  5. aaolciaa 2 kwietnia 2013, 11:25

    Super wywiad i super rodzinka :)
    Zdrówka dla dzieciaczków!

  6. niunia 2 kwietnia 2013, 11:36

    super wywiad i super dzieciaczki :) :) wszystkiego dobrego :)

  7. Suriguriguru (Gość) 2 kwietnia 2013, 12:16

    Aaaaaa nasza Kasiulka :*
    Wspaniały wywiad!! Gratuluję :)

  8. Dominikaa 2 kwietnia 2013, 13:15

    super wywiad!! :)

  9. April90 2 kwietnia 2013, 13:55

    Nasza Kasia! Swietny wywiad! :* I my rowniez dziekujemy Tobie, ze jestes :)

  10. kawusia 2 kwietnia 2013, 14:25

    Kasia jestes wspaniala :) :) Super wywiad :)

  11. joannafriday 2 kwietnia 2013, 14:36

    Kasiu oby tak dalej :)

  12. Myszka86 2 kwietnia 2013, 16:18

    Super wywiad :) Śliczniutkie dzieciaczki :)

  13. debet23 2 kwietnia 2013, 19:51

    Tez mam meza mechanika ;) juz mu mowilam ze za kazdym razem co mowi o czesci by mi ja pokazywal to bym znala wiekszosc maszyn na wylot. eywiad super i fajna masz rodzinke. pozdrawiam

  14. marta.es 2 kwietnia 2013, 21:18

    Kasiu jesteś cudowna :) dziekujemy :)

  15. Moniczka21 3 kwietnia 2013, 10:05

    Gratulacje :D zasłużyłaś aby zrobiono z Tobą wywiad i na tytuł Fajnej Mamy :D :*

  16. jabkowaPani 3 kwietnia 2013, 11:31

    Świetnie się czytało, kasiu - tylko ciebie (was) podziwiać !

  17. konwalia 3 kwietnia 2013, 22:51

    Świetny wywiad i piękna rodzinka! :)

  18. kasiulka25 4 kwietnia 2013, 10:13

    Dziękuje wam Kochane za miłe słowa i gratulacje :) :*

  19. askli 4 kwietnia 2013, 11:28

    swietny wywiad :)

    jestem pod wrazeniem :)

  20. aneta74 4 kwietnia 2013, 17:46

    super wywiad i super rodzinka :) pozdrawiam i wszystkiego dobrego

  21. Karolinia 5 kwietnia 2013, 9:29

    Super!! Chylę czoła i podziwiam!

  22. violinka07 11 kwietnia 2013, 19:00

    wspanialy wywiad Kasiu ....i cudowna rodzinka

  23. JOLKA 15 kwietnia 2013, 19:46

    AAAAAAAAAAAA Kasiula...super wywiad :) dziekujemy ze i o nas wspomniałas:*