Poleć znajomym

Fajna Mama Tygodnia: Kaffi

Autor: , 21 stycznia 2013 w Mama i Tata, Komentarze (12) »

Szczęśliwa mama i żona, szalona księgowa i niepoprawna optymistka - poznajcie Kaffi, która jest z nami już ponad rok i mamy nadzieję, że tak zostanie.

Mam na imię Kasia. W tym roku skończę 37 lat, ale czuję się maksymalnie na 25 ;) Mieszkam pod Warszawą. Jestem mężatką od 10 lat, a w zeszłym roku przyszło na świat nasze wyczekane pierwsze Maleństwo. Kubuś ma teraz 8 miesięcy, a został poczęty w wyniku inseminacji. Co do zawodowej strony mojego życia, poświęciłam ją finansom – pracuję w księgowości, ale jak powiedziała mi kiedyś jedna z koleżanek – łamię stereotypy księgowych ;) Przede wszystkim jestem niepoprawną optymistką! :)

Jak trafiłam na FM i co mnie tu zatrzymało?

Fajną Mamę odkryłam tuż po tym, jak dowiedziałam się, że zostanę mamą – poszukiwałam informacji na temat ciąży, rozwoju płodu i kiedy wreszcie poczuję pierwsze ruchy mojego dziecka ;)

Jak zareagowałam na wieść o tym, że będę mamą?

Byłam przeszczęśliwa, ale długo nie mogłam w to uwierzyć! Wreszcie nam się udało! Zrobiłam dwa testy i obydwa trzymam na pamiątkę. Potem zrobiłam test z krwi, a następnie poszliśmy na potwierdzającą wizytę do prowadzącej pani doktor. Jeszcze przez wiele kolejnych dni mówiłam na głos „o rany, jestem w ciąży!”, bo nie mogłam uwierzyć...

Pierwsze dwa badania wskazywały na ciążę bliźniaczą dwujajową, ale jeden zarodek przestał się rozwijać. Na szczęście drugi był silny i mamy teraz Kubusia. Jednak gdy lekarz powiedział, że tylko jeden się rozwija, mój mąż bardzo to przeżył. Poczuł się, jakby ktoś odebrał mu jedno dziecko... Wytłumaczyłam mu, że powinniśmy się cieszyć, że po tylu latach czekania wreszcie będziemy mieli synka. A o drugie dziecko postaramy się za jakiś czas :)

Co macierzyństwo zmieniło w moim życiu?

Prawie wszystko! Przede wszystkim priorytety. Wymusiło też na mnie bycie bardziej zorganizowaną, aczkolwiek jeszcze muszę dużo nad tym pracować. Sprawiło, że mam już znacznie mniej czasu tylko dla siebie, ale pamiętam o tym, żeby taki czas dla siebie mieć. Są rzeczy, które mimo wszystko staramy się z mężem podtrzymywać – nasze rytuały, czas tylko dla nas, spotkania ze znajomymi.

Co mnie najbardziej zaskoczyło w byciu mamą?

Mnóstwo rzeczy i wciąż zaskakują mnie kolejne ;) To, że czasem aż do łez wzrusza mnie widok mojego śpiącego dziecka. To, że jest we mnie tak ogromna troska o niego. To, że jego głośny śmiech sprawia mi ogrom radości, jakiego dotąd jeszcze nie czułam. Krótko mówiąc – że można aż tak kochać...

Co oznacza dla mnie bycie dobrą mamą?

Bycie dobrą mamą to dbanie przede wszystkim o dziecko, ale również o siebie. Bo spełniona i szczęśliwa mama ma w sobie ogromne pokłady energii, które chętnie poświęca dla swojego dziecka. Dobra mama jest kochająca, troskliwa, opiekuńcza, ale jednocześnie rozsądna i obiektywna, kiedy trzeba.

Na kim wzoruję się wychowując moje dzieci?

Nie mam wzoru do naśladowania, ale mam oczy i uszy otwarte. Mam wokół siebie takie mamy, z których czerpię inspirację oraz takie, których zachowanie pokazuje mi, czego absolutnie nie można robić... Mam nadzieję, że utkam z tego dobry sposób na wychowanie mojego synka.

Jak najbardziej lubię spędzać czas z dziećmi?

Mój synek jest jeszcze malutki, więc wspólny czas mija nam na zabawie, spacerach i karmieniu. Nie sądziłam, że tak będę lubiła karmienie piersią... To są takie chwile tylko dla nas, kiedy mój synek wtula się we mnie, a ja mu daję to, co mam tylko dla niego. Jeśli zaś chodzi o zabawę to uwielbiam go rozśmieszać. Wygłupiamy się na łóżku w sypialni, turlam go z plecków na brzuszek, a on śmieje się w głos – takie chwile chciałabym zatrzymać.

W wychowaniu dziecka pomaga mi…

Mąż i moja mama. Ja już wróciłam do pracy, więc Kubusiem zajmuje się w tym czasie moja mama, która spełnia się jako babcia.

Moje wychowawcze sztuczki…

Raczej nie mam takich, tym bardziej, że Kubuś ma dopiero 8 miesięcy, ale gdy moje dziecko jest marudne to w 99% przypadków działa na niego spoglądanie w lustro lub na zegar z wahadłem.

Mój patent na podział obowiązków domowych…

Obowiązki domowe jakoś dzielę między siebie i męża. Ja gotuję obiady, ale przygotowaniem śniadań się dzielimy. Ja piorę oraz sprzątam łazienkę, a mąż odkurza, myje podłogi i okna. Ale od czasu urodzenia się Kubusia nie przejmujemy się sprzątaniem tak jak kiedyś – wolimy ten czas poświęcić synkowi lub spędzić go we dwoje. Sprzątanie nie zając ;) Oczywiście nie dopuszczamy do jakiegoś ogromnego bałaganu, ale nie dajemy się zwariować ;)

Mój sposób na relaks i czas dla siebie…

W zależności od aktualnej potrzeby – kąpiel w wannie, zakupy, pogaduszki na forum, kawka i ciasteczko...

Co robię, gdy mam wszystkiego dość?

Płaczę. W ekstremalnych sytuacjach krzyczę, trzaskam drzwiami i rzucam, czym popadnie. Wtedy też płaczę. A potem żądam od męża, żeby mnie przytulił. I po krótszej lub dłuższej chwili wszystko przechodzi :)

Z innymi mamami najchętniej rozmawiam o...

Dzieciach ;) ale również o wszelkich aspektach życia – od pomysłów na obiad, poprzez polecane zakupy aż po aspekty damsko-męskie ;)

Jakich trzech rad udzieliłabym kobietom, które dopiero spodziewają się dziecka?

  • odpoczywaj, relaksuj się i śpij, ile się da;
  • zrób listę rzeczy, które od zawsze chciałaś zrobić, ale brakowało czasu – zrób jak najwięcej z nich przed porodem, bo potem zmienią Ci się priorytety, no i przez długi czas NAPRAWDĘ nie będzie na nie czasu;
  • napisz na kartce „szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko” i przyklej na lodówkę – niech to będzie twoje motto na okres ciąży i macierzyństwa.

Tagi: fajna mama tygodnia, macierzyństwo

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: kasiulka03

    Fajna Mama Tygodnia: kasiulka03

    Do części teoretycznej testu z macierzyństwa przygotowywała się na naszym forum. Część praktyczną zalicza teraz i postanowiła nam o tym co nieco opowiedzieć. Poznajcie Kasię. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Nanu uważa, że macierzyństwo w gruncie rzeczy jest całkiem łatwe, a jeśli już zdarzają się gorsze chwile, śmiech jej córeczki wszystko wynagradza. Właściwie to nic odkrywczego, ale ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: kasia1988

    Fajna Mama Tygodnia: kasia1988

    Kasia żartuje, że macierzyństwo zmienia ją w robota (nic dziwnego, że jej synek lubi podgryzać kable). Poza tym, twierdzi, że jest uzależniona od Fajnej Mamy, i choć z zasady nie pochwalamy ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: agart

    Fajna Mama Tygodnia: agart

    Agata znajduje się na samym poczatku macierzyńskiej drogi, ale już ma dla was kilka ważnych rad. Poznajcie kolejną Fajną Mamę. Więcej »

Komentarze

  1. Myszka86 21 stycznia 2013, 8:13

    Super wywiad! Fajne podejście do życia :) Brawo!

  2. Kasienka3b 21 stycznia 2013, 10:41

    Kaffi super wywiad! Jestes swietna mama a Kubus coraz przystojniejszy :)

  3. askli 21 stycznia 2013, 11:03

    świetny wywiad - pełny optymizmu :)
    a co najważniejsze - daje nadzieje innym, że wszystkie starające się kobiety, doczekają się swoich maluszków :)

  4. Syska 21 stycznia 2013, 15:16

    Matko , wzruszyłam sie. Chyba ja też musze wykonac jakiś test ciążowy :d hahaha
    Super wywiad ;)

  5. Dynamitka1 21 stycznia 2013, 19:07

    Super Kaffi ;) Kubuś jest prze kochany, a przy okazji dowiedziałam sie kilku rzeczy o Tobie których wcześniej nie wiedziałam ;p

  6. Kaffi 22 stycznia 2013, 6:52

    Dziękuję dziewczyny! :)

  7. MamaMai (Gość) 22 stycznia 2013, 12:23

    Kafii super wywiad :) gratulacje :)

  8. konwalia 22 stycznia 2013, 15:20

    Świetny wywiad, gratuluję ślicznego synka!

  9. marrta 22 stycznia 2013, 22:30

    Nasza Ty Nasza :) :) gratuluję wywiadu!!

  10. Malinka 24 stycznia 2013, 21:20

    Super :) Bardzo miło się czytało. :) Gratuluję sukcesu - piękny Synuś :)

  11. amazonka 25 stycznia 2013, 16:20

    super wywiad :) swietna z Ciebie kobietka/mamusia a synek- cudny :)