Poleć znajomym

Fajna Mama Tygodnia: Gusia75

Autor: , 17 marca 2014 w Mama i Tata, Komentarze (11) »

Agnieszka to kolejna spośród Fajnych Mam, które mogą pochwalić się niemałym stażem macierzyńskim. Przeczytaliśmy jej odpowiedzi z ogromną przyjemnością i Wam też serdecznie polecamy lekturę.

Mam na imię Agnieszka, w styczniu skończyłam 39 lat, pochodzę z Wrocławia, a aktualnie mieszkam pod Wrocławiem. Moją pasją jest moja praca, która nie wymaga ode mnie podejmowania decyzji ani poświęceń typu, czy wrócić do pracy, czy zostać z dzieckiem w domu. Jestem dla siebie szefem i sama ustalam dni i godziny pracy. Jest to wspaniała możliwość dla każdej mamy ceniącej sobie niezależność bez względu na doświadczenie, wykształcenie i wiek. Mam troje dzieci. Córka Wiktoria skończy w tym roku 18 lat, a syn Dominik 15 lat. Zuzanna to nasza najmłodsza pociecha.

Jak trafiłam na Fajną Mamę i co mnie tu zatrzymało?

Na Fajną Mamę trafiłam przypadkiem szukając informacji na temat ciąży, ponieważ minęło 14 lat od ostatniego mojego porodu. Długo podczytywałam wątek Kwietniówek 2013, ale nie wytrzymałam i musiałam dołączyć do tych babeczek, bo rozmowy dziewczyn były bardzo sympatyczne. Oczywiście nie obyło się bez wątpliwości, jak mnie przyjmą, a że przyjęły bardzo ciepło, zostałam do dzisiaj. Bardzo jesteśmy zżyte ze sobą, przeżywamy wspólnie troski i radości dnia codziennego. Dwie Kwietniówki poznałam w realu, ponieważ mieszkamy niedaleko siebie. Dzięki dziewczynom nauczyłam się nawet piec ciasta, bo nigdy wcześniej tego nie robiłam.

Jak zareagowałam na wieść o tym, że będę mamą?

Mamą zostałam w wieku 21 lat, następnie w wieku 24 lat i nie planowaliśmy już dzieci. Moja pierwsza reakcja po zrobieniu testu to oczywiście płacz. Potem się śmiałam, że powinniśmy raczej trochę poszaleć i spokojnie oczekiwać na wnuki. Musiałam ochłonąć. Moje myśli krążyły wokół tego, jak to będzie przy takiej różnicy wieku między dziećmi, co powiedzą rodzice - tysiące myśli i wielki stres, który minął tego samego dnia po wyjściu od lekarza, a opuścił mnie całkiem, gdy zobaczyłam malutkie bijące serduszko.

Jak przygotowywałam się do roli mamy?

Miałam już doświadczenie, ale mimo to czytałam, pytałam, prosiłam o rady, ponieważ dużo się zmieniło i trochę też zapomniałam. Starałam się dbać o siebie w trakcie ciąży, bo wiedziałam, że jestem odpowiedzialna za to maleństwo i że muszę zrobić wszystko, żeby było szczęśliwe jak już przyjdzie na świat.

Co macierzyństwo zmieniło w moim życiu?

Dosłownie wszystko. Myśli skierowane są na dzieci i cokolwiek robimy, myślimy o nich.

Co mnie najbardziej zaskoczyło w byciu mamą?

Najbardziej zaskoczyło mnie to, jakie jesteśmy silne, jak potrafimy przetrzymać ciężkie chwilę. Dotarło do mnie, że od 10 miesięcy nie przespałam żadnej nocy i że rano mam oczy na zapałki. Zaskoczyło mnie również to, jaką mamy niezawodną intuicję i morze cierpliwości oraz nieskończone zasoby miłości.

Co oznacza dla mnie bycie dobrą matką?

Bycie dobrą matką to przede wszystkim bycie kimś, na kim dziecko może zawsze polegać bez względu na okoliczności. To nie tylko bycie mamą, ale też przyjaciółką. To pójście czasami na kompromis.

Co uważam za najtrudniejszą rzecz w macierzyństwie?

Przekazanie i wpojeniu dziecku najważniejszych wartości w życiu. To stawianie czoła problemom od pierwszych kupek, które nie są tego koloru co powinny, po pierwsze problemy w szkole, pierwsze poważne miłości, rozmowy o wkraczaniu w dorosłość i w końcu nieustająca myśl - Boże, ja nie jestem gotowa na to, żeby teraz zostać babcią :) Powiedzenie „małe dzieci, mały kłopot, duże dzieci, duży kłopot" to święta prawda!

Na kim wzoruję się wychowując moje dzieci?

Takiego typowego wzorca nie mam. Częściowo kieruję się intuicją, doświadczeniem, słucham rad, ale też dużo ważnych wskazówek przekazuje mi mój tato, który jest najlepszym ojcem i dziadkiem na świecie. Życzę wszystkim dzieciom takiego taty i dziadka.

Jak najbardziej lubię spędzać czas z dziećmi?

Dla nas ważne jest, żeby czas spędzać razem. Chodzimy na spacery, jeździmy na łyżwy i już nie możemy się doczekać, kiedy Zuza do nas dołączy. Niebawem syn rozpocznie sezon kartingowy to będziemy wyjeżdżać na zawody w Polsce.

W wychowaniu dziecka pomaga mi...

Mąż, starsze dzieci, moi rodzice, którzy pilnują Zuzę jak jestem w pracy. Ich pomoc jest bezcenna. Jestem szczęśliwa, że mam takie osoby.

Najcenniejsza rada wychowawcza to:

Nie wiem, co mogłabym poradzić. Dla mnie zawsze było ważne żeby nasze dzieci się szanowały i stawały za sobą murem i to nam się udało, ponieważ powtarzaliśmy im to od małego. Mimo że kłócą się to mają świetny kontakt. Potrafią godzinami siedzieć razem w pokoju i rozmawiać, mimo że maja osobne pokoje. Ważne było dla mnie to, żeby mieć z nimi fajny kontakt jak już będą nastolatkami i to też się udało. Nie mieliśmy w domu buntu nastolatków, bo rozmawiamy i wspieramy dzieci. Oczywiście nie obywa się bez kłótni - to nieuniknione. Nie wiemy jak to jest, gdy dzieci siedzą pozamykane w swoich pokojach z głośnikami na uszach. Staramy się jadać posiłki razem, obgadując przy okazji miniony lub mijający dzień.

Moje wychowawcze sztuczki...

Chyba takich nie mam. Czasami w stosunku do starszych dzieci muszę używać małego szantażu, ale to nie jest zbyt wychowawcze.

Jak godzę opiekę nad dzieckiem z obowiązkami domowymi?

Wystarczy zaplanować odpowiednio dzień i czas, chociaż czasami nie jest to łatwe i wtedy wołam do moich rodziców SOS. Zawsze mogę na nich liczyć.

Mój sposób na relaks i czas dla siebie...

Taki czas muszę też mieć i oprócz tego, że relaksuję się w pracy to dodatkowo staram się chodzić na fitness. Jak każda kobieta lubię połazić po sklepach lub idę do fryzjera.

Co robię, gdy mam wszystkiego dość?

Idę z psem na spacer żeby ochłonąć albo żalę się Kwietniówkom 2013, bo one zawsze rozumieją człowieka. Dobrze, że powymieniałyśmy się numerami telefonów to zawsze można jeszcze zadzwonić :)

Jakich trzech rad udzieliłabym kobietom, które dopiero spodziewają się dziecka?

  • Czujcie się piękne w okresie ciąży
  • Dużo śpijcie i odpoczywajcie
  • Korzystajcie z rad osób, które mają doświadczenie i nie odrzucajcie pomocy bliskich

I pamiętajcie - jesteście wyjątkowe :)

Tagi: fajna mama tygodnia, macierzyństwo, dziecko

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: oleska83

    Fajna Mama Tygodnia: oleska83

    Ujęła nas odpowiedzią na pytanie o wychowawcze sztuczki... Zbyt często zapominamy, że kluczem do zrozumienia potrzeb i zachowań dziecka jest umiejętność spojrzenia na świat jego oczami. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: asik234

    Fajna Mama Tygodnia: asik234

    Asia to chyba jedyna Fajna Mama, która dołączyła do naszego grona wraz z mężem. Rafała i Wiktorka już poznałyście, teraz pora na ich najukochańszą kobietkę. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Nanu uważa, że macierzyństwo w gruncie rzeczy jest całkiem łatwe, a jeśli już zdarzają się gorsze chwile, śmiech jej córeczki wszystko wynagradza. Właściwie to nic odkrywczego, ale ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: sabinka2805

    Fajna Mama Tygodnia: sabinka2805

    Sabinka nie ukrywa, że bycie mamą i panią domu bywa trudne, ale kocha swoje maluchy całą sobą i bez wahania stwierdza, że jest najszczęśliwszą kobietą na świecie. Więcej »

Komentarze

  1. aga.b.81 17 marca 2014, 8:17

    Gusia świetnie się czyta! gratulacje ;)

  2. olga91 17 marca 2014, 9:01

    Gratuluję świetnego wywiadu! Z takich kobiet jak Ty trzeba brac przykład bo widac po dzieciakach, że świetna z Ciebie mama :)

  3. ela.83 17 marca 2014, 9:18

    Świetny wywiad gratuluję :)

  4. kasiulka03 17 marca 2014, 13:04

    Super wywiad! Czytałam z przyjemnością ;) Kochana jesteś przykładem wspaniałej matki :*

  5. Gusia75 17 marca 2014, 14:53

    dziękuje :) oj ciągle sie uczę i to nawet na błędach :)

  6. cassie 17 marca 2014, 16:08

    Gusia wspaniały wywiad! :) Mam nadzieję, że w przyszłości będę miała tak świetny kontakt z dziećmi jak Ty, Super Mamo :)

  7. viktoria_82 17 marca 2014, 17:40

    Kochana, nic nowego nie stwierdzę :) . Wywiad super! I chciałabym tak jak Cassie napisała też mieć taki świetny kontakt z dziewczynkami kiedy to będą wkraczały w dorosłość

  8. alison 17 marca 2014, 17:54

    Super, szczerze i otwarcie :-)

  9. kwiatek11 17 marca 2014, 21:54

    Gusia super :)

  10. metodka 18 marca 2014, 11:12

    Świetny wywiad Gusia! :)

  11. krufkap 18 marca 2014, 21:45

    komentarz*ale fajne :-)
    bardzo bardzo



    bardzo