Poleć znajomym

Fajna Mama Tygodnia: gosza

Autor: , 12 maja 2014 w Mama i Tata, Komentarze (6) »

Na udzielenie nam wywiadu Małgorzata zdecydowała się dopiero po roku. Co ją do tego skłoniło? Być może coraz większa zażyłość z innymi Fajnymi Mamami. My w każdym razie mamy nadzieję, że czuje się u nas jak w domu.

Mam na imię Gosia, pochodzę ze Śląska, a dokładnie z Bytomia. Mam 31 lat i jestem szczęśliwą mamą 2-letniej Paulinki. Lubię czytać, wędrować po górach i pływać.

Jak trafiłam na fajna mamę i co mnie tu zatrzymało?

Na forum trafiłam w taki sam sposób jak większość użytkowniczek. Po prostu szukałam informacji na temat rozwijającego się w brzuszku dzidziusia. Co mnie zatrzymało? No jak to co? Cudowne lutowe mamusie :) I tu ogromne wyrazy uznania dla lutówek. Dziewczyny, jesteście „wielkie”!

Jak zareagowałam na wieść, że zostanę mamą?

Bardzo się ucieszyłam i nie dowierzałam, że tak szybko się udało. Nasza córeczka tak szybko powstała jak szybko została zaplanowana:)

Co macierzyństwo zmieniło w moim życiu?

Bardzo dużo. Przede wszystkim zaczęłam cieszyć się z drobnych rzeczy, od pierwszego uśmiechu, kroczku i ząbka, po takie bardziej codzienne jak miłe słowo, wiosenne rześkie powietrze, śnieg trzeszczący pod butami lub chwila spokoju z filiżanką dobrej kawy i ciekawym artykułem w gazecie.

Co mnie najbardziej zaskoczyło w byciu mamą?

Może wyda Wam się to dziwne, ale fakt, że jednak istniej coś takiego jak instynkt macierzyński.

Co oznacza dla mnie bycie dobrą mamą?

Dobra mama to według mnie ta, która zawsze jest „blisko” dziecka, pomoże, doradzi, wspiera, można jej się ze wszystkiego zwierzyć i nie zostanie się odrzuconym.

Co uważam za najtrudniejszą rzecz w macierzyństwie?

Chyba fakt, że prawie cały czas trzeba dawać z siebie 100%, choć czasem brakuje sił po ciężkim dniu lub nieprzespanej nocy, oraz cierpliwość, której czasem brakuje przy małych uparciuszkach.

Na kim wzoruję się wychowując moje dziecko?

Właściwie nie biorę z nikogo przykładu, staramy się z partnerem sami ustalać zasady.

Jak najbardziej lubię spędzać czas z dzieckiem?

Zdecydowanie na świeżym powietrzu - spacery, a podczas nich puszczanie baniek mydlanych, malowanie kredą po chodnikach, chodzenie w gumowcach po kałużach, granie w piłkę, robienie babek w piaskownicy, itd.

W wychowaniu pomaga mi ...

Partner, czyli ojciec Paulinki.

Moje wychowawcze sztuczki...

Nie wiem, czy to można nazwać sztuczkami, po prostu nie pozwalam sobie wejść na głowę. Nie pozwalam dziecku nic wymuszać płaczem i staram się tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć.

Mój patent na podział obowiązków domowych...

W naszym domu nie ma z tym problemu. Partner w większości gotuje, ja rzadziej. Moja działka to sprzątanie, choć czasem partner też mi w tym pomaga. Wspólnie robimy zakupy i zajmujemy się dzieckiem. Lutówki to mi mojego prywatnego kucharza zazdroszczą :)

Mój sposób na relaks i czas dla siebie...

Kiedy potrzebuję czasu dla siebie to po prostu mówię o tym głośno i wtedy umawiam się z koleżankami, bądź wychodzę na zakupy. Rano często wstaję przed Pauliną i ćwiczę w domu, co niedzielę staram się chodzić na basen, a w tygodniu czasem na pilates. Kiedy nie mam ochoty na aktywność fizyczną bądź towarzystwo to po prostu relaksuję się z dobrą kawusią i plotkami z dziewczynami na forum.

Z innymi mamami najchętniej rozmawiam o...

O sprawach bardziej lub mniej ważnych: dzieciach, mężach, modzie, rozrywce, kłopotach, sukcesach, o zwykłej codzienności...

Co robię gdy mam wszystkiego dość?

Płaczę i krzyczę, czyli po kobiecemu.

Jakich rad udzieliła bym kobietom, które dopiero spodziewają się dziecka?

Drogie przyszłe mamy:

  • Śpijcie tyle, ile potrzebujecie i nie miejcie z tego powodu żadnych wyrzutów.
  • Nie dajcie się zwariować przy kompletowaniu wyprawki - masa dostępnych rzeczy na ryku jest zwyczajnie niepotrzebna.
  • Dbajcie o siebie i absolutnie nie przejmujcie się teraz przybywającymi kilogramami - przyjdzie czas na ich zrzucenie.

Tagi: fajna mama tygodnia, macierzyństwo

Komentarze

  1. Wiola91 12 maja 2014, 12:07

    miło 'poznać' kogoś ze śląska! :) córeczka-urocza! i do Taty bardzo podobna :)

  2. kamilab 12 maja 2014, 13:51

    Nasza Gosza!!! Świetny wywiadzik :)

  3. Agus 12 maja 2014, 14:18

    Gosza, no super :) I w Twoim stylu, czyli konkretnie i na temat :)

  4. aaolciaa 12 maja 2014, 14:36

    aaaa.... Nasza Gosza :) Super wywiad i tak jak Aguś napisała- w Twoim stylu :D
    Duma nas z Ciebie rozpiera :D

  5. Syska 12 maja 2014, 15:42

    Gratulacje :) Przyjemnie sie czytało :)

  6. edka 12 maja 2014, 23:12

    Hej Gosiaku wywiad super a foteczki jak zwykle rewelacja :)