Poleć znajomym

Fajna Mama Tygodnia: Dominika89

Autor: , 15 października 2012 w Mama i Tata, Komentarze (18) »

Dominika dołączyła do nas w styczniu 2012. Twierdzi, że ze swoimi majowymi mamuśkami stworzyła prawdziwą rodzinę i że jej synek nigdy nie płacze. Szczęściara! Poznajcie ją trochę lepiej.

Nazywam się Dominika, pochodzę z mikroskopijnej miejscowości, której nie ma nawet na mapie, z okolic Włodawy (Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie).

Rodzice mają gospodarstwo rolne więc od urodzenia przebywałam wśród zwierząt i natury. Obecnie mieszkam w Białej Podlaskiej, jestem na ostatnim roku dziennych studiów na kierunku Turystyka i Rekreacja i za rok będę mieć „mgr” przed nazwiskiem. Mam wspaniałego synka, Filipa, który już skończył 4 miesiące. Jest to najweselsze, najbardziej roześmiane dziecko jakie w życiu poznałam.

Mam sporo zainteresowań, głównie zajmuję się w wolnych chwilach- jeśli już takowe posiadam- rękodzielnictwem szeroko rozumianym. Lubię haftować, dziergać na szydełku/drutach, bawię się decoupagem, robię bibułowe kwiaty i kolczyki. Człowiek orkiestra ze mnie. Lubię też grzebać w ogrodzie i przesiadywać tam gapiąc się na rybki.

Jak trafiłam na Fajną Mamę i co mnie tu zatrzymało?

Zajrzałam tu w styczniu szukając informacji, co się dzieje z dzidziusiem w danym tygodniu ciąży. Poczytałam, strona wydała mi się bardzo przyjazna i ciekawa, więc i forum odwiedziłam. A jak znalazłam majówkowe mamuśki 2012 to przeczytałam te 40 stron, które już były naprodukowane, żeby być w temacie i się zalogowałam. I to było jedną z najlepszych rzeczy jakie w ciąży zrobiłam dla siebie. Dziewczyny okazały się tak kochane i wspierające, że stworzyłyśmy rodzinę niemal. A z rodziny się już nie odchodzi :)

Jak zareagowałam na wieść o tym, że będę mamą?

Czułam od samiutkiego początku, że za 9 miesięcy zostanę mamą i intuicja mnie nie zawiodła. Pierwszy test zrobiłam jeszcze trzy dni przed spodziewanym okresem i coś takiego bladziutkiego wyszło. Po trzech dniach róż był nie do przeoczenia. Od razu zadzwoniłam do narzeczonego z nowiną. Pierwszej myśli nie pamiętam, ale wiem, że czułam radość pomieszaną z niepokojem. A potem już tylko radość.

Co macierzyństwo zmieniło w moim życiu?

Przede wszystkim zmieniło podejście do życia, nadało mu ogromnej wartości. Poczułam się odpowiedzialna nie tylko za siebie, ale przede wszystkim za tę rosnącą fasolkę, która teraz co dzień uśmiecha się do mnie. Poczułam też większą więź z własnymi rodzicami i z narzeczonym. Musiałam też logistycznie rozplanować najbliższy rok czy dwa - studia dzienne pogodzić z opieką nad synkiem.

Co mnie najbardziej zaskoczyło w byciu mamą?

Bałam się, że nie będę potrafiła zajmować się synkiem. Czułam strach przed pierwszą kąpielą, pierwszym karmieniem. A wszystko przyszło tak naturalnie. Nagle się okazało, że potrafię bez obaw wziąć taką kruszynkę do kąpieli, poprawnie przystawić do piersi bez pomocy położnej.

Jednak najbardziej zaskoczyło mnie to nieznośne czekanie na poród, kiedy wszystkie majówki rodziły pełną parą. Mój ginekolog powtarzał, że będę mieć duże dziecko, że się pewnie przed terminem urodzi, a potem ten termin minął, a ja dalej bez jakichkolwiek oznak porodu. Grzebałam w ogrodzie, spacerowałam po 3-4 km i nic to nie dawało. Ostatecznie w ostatnim dniu 42. tygodnia ciąży spędziłam 13,5 godzin na porodówce, a potem zrobili mi cesarkę. I kolejne zaskoczenie przyszło w momencie, gdy ocknęłam się po narkozie. Położyli mi Filipka na piersi i nagle zapomniałam o całym bólu, o męczarniach. Natychmiastowa amnezja:)

Co oznacza dla mnie bycie dobrą mamą?

Bycie taką mamą, żeby syn w wieku 18-20 lat mógł szczerze i z głębi serca powiedzieć, że dziękuje mi za wspaniałe dzieciństwo i za to że jestem dla niego najlepszą mamą na świecie.

Na kim wzoruję się wychowując moje dzieci?

Zapewne będę mieć własny styl wychowywania, mix różnych podpatrzonych metod. Ale chciałabym być w dużej mierze taką mamą jak moja własna - mieć tyle cierpliwości i miłości. Wiem, że w jej wychowywaniu były błędy, ale… ja to wiem i postaram się te błędy omijać.

Jak najbardziej lubię spędzać czas z dziećmi?

Filip uwielbia być noszony na rękach, więc go noszę pomimo odpadających z bólu pleców. Wtedy tatuś stroi do niego minki, a synuś się cieszy. Lubimy poleżeć na macie, poturlać się, poprzytulać. Synek lubi też jak go miziam brodą po brzuszku, śmieje się wtedy na całe gardełko i szczerzy dwie dolne jedynki. Robię też dużo zdjęć, cieszy mnie każde ujęcie uśmiechu, chwytania zabawki itp.

W wychowaniu dziecka pomaga mi...

Wsparcie partnera i rodziców. I duże pokłady cierpliwości. Poza tym Fifi jest jeszcze za mały na wychowywanie. Na razie jesteśmy na etapie pozwalania na prawie wszystko :)

Moje wychowawcze sztuczki...

Wychowawczych sztuczek na razie nie mam, ale sztuczki przy usypianiu już tak. Filip w dzień najlepiej usypia w wózku, gdy tylnymi kołami najeżdżam pod skosem na próg. To kołysanie potrafi rozłożyć go w 3 minuty. Poza tym na razie nie potrzebuję innych sztuczek, bo synek jest bardzo grzecznym dzieckiem. Na tyle grzecznym, że nawet nie zauważyłam momentu wyżynania się dwóch jedynek. Ciągle się śmieje i nie muszę kombinować, co robić , żeby nie płakał - on nie płacze :)

Mój patent na podział obowiązków domowych...

Gdy ja idę na uczelnię, tatuś zostaje z Filipkiem. Gdy wracam, opieka dzieli się po połowie. Gdy ja robię obiad to mój Mr. J. zmywa. Pomaga mi w sprzątaniu i innych podstawowych czynnościach w domu. Kąpiemy synka razem, ja karmię a J. najczęściej przewija pieluszki. Jest pewien podział obowiązków i cieszy mnie to, że nie zostawia na mojej głowie za dużo, że pomaga, bo chce, a nie dlatego, że mu kazałam.

Co robię, gdy mam wszystkiego dość?

Jak do tej pory ani razu nie miałam „wszystkiego dość”. Owszem, zdarzało mi się wkurzyć na coś lub czuć bezsilność, ale wtedy najczęściej biorę kilka głębokich wdechów, czasem powiem słowo uchodzące za nieeleganckie. Po kilki minutach złość przechodzi.

Mój sposób na relaks i czas dla siebie...

Kiedy mam wolną chwilę to oczywiście przesiaduję na forum, w wątku majowych mamusiek, czytam książki lub haftuję. Czasem siadam z półlitrowym kubkiem cappuccino, sudoku i ołówkiem albo po prostu pilotem od TV. Relaksem też jest dla mnie zwykłe leżenie i przytulanie się z moim J.

Z innymi mamami najchętniej rozmawiam o...

Jeśli chodzi o forum to tu rozmawiamy o wszystkim, nie ma tematów tabu. Głównie oczywiście rozmawia się o dzieciaczkach, ich postępach, nocnym wstawaniu, promocjach w sklepach. Aktualnie przerabiamy też tematy chrztów, wprowadzania nowych posiłków i glutenu. Wspominamy nasze porody i to jak wtedy wrzało na forum.

Jakich trzech rad udzieliłabym kobietom, które dopiero spodziewają się dziecka?

Rób wyprawkę przemyślaną, bez zbędnych gadżetów i sterty ubranek w rozmiarze 56 i miej wszystko gotowe na miesiąc przed porodem bo tak naprawdę nie wiadomo kiedy wybije godzina „zero” . Dbaj o siebie, o dietę, o ruch, o samopoczucie i o odpoczynek - potem go nie będzie. Przyjmuj każdą pomoc bliskich, zwłaszcza jeśli proponują popilnowania dziecka, żebyś ty mogła wyskoczyć do kina lub fryzjera, nie zgrywaj Zosi- Samosi :)

Tagi: fajna mama tygodnia, macierzyństwo

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: kasiulka03

    Fajna Mama Tygodnia: kasiulka03

    Do części teoretycznej testu z macierzyństwa przygotowywała się na naszym forum. Część praktyczną zalicza teraz i postanowiła nam o tym co nieco opowiedzieć. Poznajcie Kasię. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Fajna Mama Tygodnia: Nanu

    Nanu uważa, że macierzyństwo w gruncie rzeczy jest całkiem łatwe, a jeśli już zdarzają się gorsze chwile, śmiech jej córeczki wszystko wynagradza. Właściwie to nic odkrywczego, ale ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: kasia1988

    Fajna Mama Tygodnia: kasia1988

    Kasia żartuje, że macierzyństwo zmienia ją w robota (nic dziwnego, że jej synek lubi podgryzać kable). Poza tym, twierdzi, że jest uzależniona od Fajnej Mamy, i choć z zasady nie pochwalamy ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: agart

    Fajna Mama Tygodnia: agart

    Agata znajduje się na samym poczatku macierzyńskiej drogi, ale już ma dla was kilka ważnych rad. Poznajcie kolejną Fajną Mamę. Więcej »

Komentarze

  1. oll85 15 października 2012, 8:34

    :D aaaa pięknie :D

  2. aneta74 15 października 2012, 9:07

    super wywiad :) )

  3. Emza 15 października 2012, 9:56

    nasza :)

  4. aaolciaa 15 października 2012, 10:56

    Super wywiad! Pozdrawiam mamuśkę z łęczyńsko-włodawskiego, bo sama jestem z Łęcznej :)

  5. kropka25 15 października 2012, 11:34

    Super wywiad, mam nadzieje ze mój Filipek bedzie tez tak pogodnym dzieckiem jak twój synek

  6. larina 15 października 2012, 12:04

    Super!

  7. mala24 15 października 2012, 12:05

    super wywiad!!! :D zdjęcia małego boskie - zwłaszcza tam gdzie pokazuje ząbki :)

  8. martus91 15 października 2012, 13:21

    super! :) hehe... majówkowa rodzina :)

  9. Kiki86 15 października 2012, 16:29

    super wywiad :-) a mały jest po prostu boski!!!

  10. dora27 15 października 2012, 16:53

    super wywiadzik :) a ząbki Filipka boskie! :) moja ma 7 miechów i ani jednego zębola eh...

  11. Ona_123 15 października 2012, 20:30

    Gratuluję!

  12. Gosiulkovic 15 października 2012, 22:50

    :* ślicznie!!!!!!!!!!!!!!!!!
    OHANA :D

  13. Aneczka 15 października 2012, 23:11

    komentarz*Nasza Dominika :) ale fajnie!..

  14. Nika 16 października 2012, 16:38

    Super :)
    Gratuluję pogody ducha :-D
    Buziaki majowe!!!!

  15. Syska 16 października 2012, 17:11

    Super :)

  16. gosza 18 października 2012, 8:14

    Gratulacje :)
    Wywiad mnie wzruszył ( dziękuję) nawet łezka się w oku zakręciła, bo ja też nie zauważyłam przy mojej grzecznej córci kiedy pojawiły się dolne jedynki :P

  17. Karola_Szura 20 października 2012, 20:38

    Gratulacje,fajny wywiadzik i super jedynki u Filipka :) Antoś ma prawie 7 miesięcy i ani jednego ząbka :)

  18. doris29mk 22 października 2012, 10:54

    Widzę za na forach FM powstała nie jedna wirtualna rodzina, nasze lipcówki to jak siostry :)
    Super wywiad i cudny mały :D