Poleć znajomym

Dziwne zachowania dziecka podczas snu

Autor: , 11 października 2013 w Dziecko, Komentarze (0) »

Rodzice często bez końca wpatrują się w swoje nowo narodzone skarby – z obezwładniającej miłości, ale nierzadko też z paraliżującego strachu. Niektórzy rezygnują ze snu, by śledzić każdy ruch maleństwa i reagować na najmniejszy nawet szmer. A trzeba przyznać, że niektóre zachowania śpiącego niemowlaka mogą przerazić.

Rozwój funkcji układów organizmu nie kończy się w fazie prenatalnej, co oznacza, że u dziecka obserwuje się całe mnóstwo reakcji nietypowych dla dorosłego człowieka. Z tego względu niektóre zachowania niemowląt mogą wydawać się nienaturalne i niepokojące, a czasami wręcz doprowadzić rodziców do skrajnej paniki. Zobacz, czego możesz się spodziewać w trakcie pierwszych miesięcy życia dziecka, co możesz uznać za normalny objaw rozwojowy, a co powinno cię zaalarmować.

Uderzanie główką o łóżeczko

Rodzice zwykle są przerażeni, gdy po raz pierwszy widzą takie zachowanie u swojej pociechy. Maluch może uderzać główką w materac lub szczebelki łóżeczka już w trakcie zasypiania, ale równie często zdarza się to podczas snu. Na szczęście, w większości przypadków nie ma absolutnie powodu do obaw. Jest to prawidłowy objaw rozwojowy, który obserwuje się u około 20% dzieci (częściej u chłopców) między 6. miesiącem a 3. rokiem życia.

Dziecko może w ten sposób wyładowywać negatywne emocje (np. stres związany z nauką chodzenia), reagować na dyskomfort termiczny, koić ból (np. związany z ząbkowaniem czy rozwijającym się zapaleniem ucha) lub po prostu kołysać się do snu - w brzuszku mamy ciągle „obijało się” o ściany macicy, więc uderzanie główką może działać na nie uspokajająco.

Jeśli zaobserwujesz takie zachowanie u dziecka, nie podchodź do łóżeczka od razu, tylko obserwuj. Eksperci twierdzą, że niektóre dzieci mogą uderzać główką w łóżeczko, bo szybko uczą się, że wtedy natychmiast ktoś się nimi zajmuje. Konieczne jest natomiast zadbanie o bezpieczne otoczenie.

Co jakiś czas sprawdzaj, czy z łóżeczka nie wystają żadne metalowe części, zdejmij wszelkie ozdoby wiszące na ścianie nad łóżeczkiem i ewentualnie zamontuj pojedyncze osłonki, które są zawijane wokół dwóch szczebelków łóżeczka.

Fot. Adrian Dreßler / Foter / CC BY Fot. Adrian Dreßler / Foter / CC BY

Unikaj wkładania do łóżeczka poduszek, dodatkowych kocyków i pluszowych maskotek w celu złagodzenia skutków uderzeń – każdy miękki przedmiot w kołysce grozi odcięciem dziecku dopływu powietrza.

Energiczne ruchy kończyn

Wierzganie nóżkami i machanie rączkami wcale nie oznaczają, że dziecko nieprawidłowo się rozwija albo że śni mu się coś złego. Ze względu na to, że jego układ nerwowy wciąż dojrzewa, noworodek ma niewielką kontrolę nad ruchami kończyn i cechuje go większe napięcie mięśniowe niż u osób dorosłych, dlatego każdy bodziec spotyka się z reakcją całego ciała. Gwałtowne ruchy kończyn i prężenie mogą występować zupełnie bez powodu albo być reakcjami na zbyt niską lub zbyt wysoką temperaturę, hałas, światło, mokrą pieluszkę, a nawet przyzwyczajenie do „ciasnoty” w łonie mamy.

Nieprawidłowości można podejrzewać dopiero, gdy po 3. miesiącu życia dziecko wciąż bardzo mocno zaciska piąstki, położone na plecach odgina się do tyłu tak mocno, że jego ciało przypomina kształtem literę C, ma tendencje do wyginania ciała w jedną stronę, ma problemy ze snem i uspokajaniem się nawet w trakcie karmienia, a jego mięśnie są tak napięte, że rodzic ma wyraźne trudności ze zgięciem rączek i nóżek w trakcie ubierania.

Przerwy w oddychaniu

Zdarza się, że świeżo upieczeni rodzice całymi nocami obserwują, czy dziecko prawidłowo oddycha podczas snu. Właściwie to zrozumiałe – nagła śmierć łóżeczkowa jest realnym zagrożeniem i trudno się dziwić, że rodzice chcą zachować maksymalną ostrożność. Trzeba jednak wiedzieć, że nie wszystkie odstępstwa od normy są niepokojące. Noworodek podczas snu zwykle oddycha bardzo nieregularnie. Możliwe są serie szybkich oddechów, po których następuje wyraźne spowolnienie rytmu i kilkusekundowa przerwa (nawet do 10 sekund).

Takie cykle mogą trwać do 6 miesiąca życia dziecka i nie są niepokojące, o ile nie towarzyszą im inne objawy. Jeśli przerwy w oddychaniu przedłużają się, dziecko chrapie, stara się łapać oddech, jego klatka piersiowa zapada się, a usta sinieją, po czym oddech spontanicznie powraca, maluch prawdopodobnie cierpi na bezdech śródsenny, który wymaga specjalistycznej konsultacji i ciągłego monitorowania. Takie zaburzenia najczęściej diagnozuje się u wcześniaków.

Chrapanie

Choć chrapanie kojarzy nam się raczej z dorosłymi mężczyznami, bardzo często dotyczy też noworodków. Charakterystyczny dźwięk wynika najczęściej z kłopotów z oddychaniem, a te mogą mieć liczne przyczyny. Najczęściej powodem jest infekcja górnych dróg oddechowych, która prowadzi do obrzęku śluzówki, a to sprawia, że powietrze z trudem przechodzi przez malutkie nozdrza. Winowajcą może być też powiększony migdałek gardłowy, alergia lub krzywa przegroda nosowa, ale zdarza się też, że chrapanie jest objawem niebezpiecznych zaburzeń, które zagrażają życiu dziecka.

Jeśli z sypialni malucha od jakiegoś czasu dobiegają niepokojące odgłosy niezwiązane z infekcją lub alergią, a rano dziecko jest apatyczne i marudne, zaobserwuj, jak oddycha podczas snu. Chrapanie może być w tym przypadku objawem niedotlenienia wynikającego z groźnego bezdechu śródsennego. Wiemy już, że krótkotrwałe przerwy w oddychaniu są normalne na tym etapie rozwoju, ale jeśli trwają powyżej 10 sekund, koniecznie poinformuj o tym lekarza.

Tagi: sen, uderzanie główką w łóżeczko, chrapanie, zatrzymanie oddechu u dziecka

Podobne artykuły:

Komentarze