Dziecięcy kult chudości
Z każdym nowym sezonem w świecie mody obwieszcza się nam triumfalnie, że era przeraźliwie chudego modelu ciała właśnie dobiega końca. Tymczasem z badań wynika, że coraz młodsze dzieci postrzegają chudość jako kanon piękna i warunek konieczny akceptacji społecznej.
Z danych opublikowanych w czasopiśmie Body Image wynika, że już 4-latki kojarzą chudość z pięknem i postrzegają ją jako cechę pożądaną. Nie jest to zresztą pierwsze tego typu odkrycie. W 2010 roku czasopismo Sex Roles informowało, że dzieci w przedziale wiekowym od 3 do 5 lat preferują przesadną nawet szczupłość, a w Journal of Pediatrics przypisywano to nadmiernej ilości czasu, jaką przedszkolaki spędzają przed telewizorem.
W najnowszym badaniu, australijscy naukowcy poprosili 160 dzieci i młodych dorosłych o ocenę atrakcyjności różnych modeli kobiecego ciała. Uczestnikom przedstawiono 6 zdjęć tej samej kobiety o prawidłowej wadze według wskaźnika BMI. 1 zdjęcie pozostawiono w oryginale, a 5 zmieniono komputerowo, dodając lub odejmując postaci kilogramy. Zasłonięto również twarz kobiety.
Z dużym zaskoczeniem przyjęto, że nawet 4-letni uczestnicy badania za najpiękniejsze uznali ciało, które było znacznie szczuplejsze od oryginału, czyli postaci mieszczącej się w przedziale wagi prawidłowej. Przeciętnie, najlepiej oceniano postać o około 5% szczuplejsza od oryginału.
Odkrycie to daje niejeden powód do niepokoju. Przede wszystkim sugeruje, że skrajne wzorce kreowane przez media docierają do najmłodszych i kształtują ich percepcję na najwcześniejszym etapie budowania samooceny i relacji z otoczeniem.
Specjaliści obawiają się, że taki stan rzeczy nasili i tak już rosnący odsetek zaburzeń odżywiania u dzieci w wieku szkolnym, a dodatkowo spowoduje falę dyskryminacji osób otyłych, które według wcześniejszych badań przeprowadzonych wśród 7-latków często postrzegane są jako „ trędowate” i nieatrakcyjne towarzysko. Jaka w tym wszystkim jest rola rodzica? I co robić jeśli 4-latka zaczyna obsesyjnie interesować się swoją figurą? Czy to znak czasów, który trzeba zaakceptować? A może błędy wychowawcze, z którymi za wszelką cenę należy walczyć?






Poleć znajomym