Poleć znajomym

Dyspraksja - "Syndrom Niezdarnego Dziecka"

Autor: , 16 sierpnia 2013 w Dziecko, Komentarze (2) »

Małe dzieci ciągle upadają, wypuszczają przedmioty z rączek, nie potrafią celnie rzucać, a łyżka z czekoladowym deserem nie zawsze trafia tam, gdzie powinna – w pewnym sensie można powiedzieć, że wszystkie maluchy są z natury niezdarne. Czy można tu mówić o jakimkolwiek zaburzeniu?

Córka koleżanki szalała na trójkołowcu, gdy tylko opanowała sztukę chodzenia, a twoja czterolatka wciąż nie radzi sobie z pedałowaniem? Twój trzyletni syn ledwie trafia w piłkę, podczas gdy chłopcu z sąsiedztwa wróży się występy na Stadionie Narodowym? No tak, to może być przykre, ale w większości przypadków jest zupełnie normalne i nie świadczy o żadnych nieprawidłowościach rozwojowych. Jeśli chodzi o sprawność fizyczną – w tym równowagę, koordynację i umiejętność oceniania odległości – dzieci niezwykle rzadko osiągają ten sam poziom umiejętności w dokładnie tym samym czasie.

Zdarza się jednak, że czas mija, a maluch wciąż ma problem z wchodzeniem po schodach, drzwi nagminnie okazują się za wąskie, kredki już po chwili wypadają z rączki, zabawy polegające na układaniu elementów w całość są raczej męczącym zadaniem, a samodzielne ubieranie się sprawia ogromną trudność. W tym przypadku możemy mieć do czynienia z dyspraksją, zwaną potocznie syndromem niezdarnego dziecka.

Czym jest dyspraksja?

Dyspraksja, czyli rozwojowe zaburzenie koordynacji (DCD – ang. Developmental Co-ordination Disorder) to zaburzenie neurologiczne dotykające w rożnym stopniu około 6% dzieci (znacznie częściej diagnozuje się je u chłopców). W wyniku nieprawidłowego przekazywania informacji z mózgu do ciała, u osób cierpiących na dyspraksję dochodzi do problemów z planowaniem i wykonywaniem ruchów, niewłaściwej koordynacji ruchów z odbieranymi bodźcami wzrokowymi i zaburzenia poczucia własnego ciała w przestrzeni. Należy zaznaczyć, że DCD nie wiąże się z upośledzeniem intelektualnym i choć dyspraktycy mają problemy z wykonywaniem pewnych czynności, doskonale wiedzą i potrafią szczegółowo opisać, co trzeba zrobić, by je wykonać.

Jakie trudności powoduje dyspraksja?

Zaburzenie neurologiczne określane mianem dyspraksji może mieć łagodną formę i ograniczać się do trudności w wiązaniu sznurowadeł, ale może też mieć wpływ na szereg czynności wymagających zarówno drobnych, jak i bardziej złożonych ruchów. Wyzwaniem może być zatem jazda na rowerze, używanie sztućców, chwytanie piłki, ubieranie się, wchodzenie po schodach, noszenie przedmiotów, kolorowanie, rysowanie prostych rysunków, układanie puzzli, budowanie z klocków, czy bezkolizyjne przejście przez futrynę drzwi. Częstym objawem jest też trudność w zapamiętaniu drogi do konkretnego miejsca (nawet w obrębie własnego domu).

Nietrudno się domyślić, że takie zmagania u dziecka są najczęściej źródłem problemów natury emocjonalnej. Szkolne zajęcia plastyczne będą dla niego torturą, a na placu zabaw nierzadko będzie spotykało się z szykanami ze strony rówieśników. Niestety zdarza się też, że poczucie niższości małego dyspraktyka podsycają rodzice i nauczyciele, komentując jego „niezdarność”, powolne tempo, niewyraźne pismo czy nieudane rysunki. Wszystko to sprawia, że dziecko jest boleśnie świadome swojej inności, wycofuje się z interakcji z rówieśnikami, staje się chorobliwe nieśmiałe i ciche lub, wręcz przeciwnie, na brak akceptacji i konieczność wykonywania trudnych dla niego zadań będzie reagować złością i agresją.

Czy dyspraksję można leczyć?

Dyspraksja jest zaburzeniem nieuleczalnym – nie można usunąć jej przyczyn i niestety, nie można całkowicie wyeliminować jej skutków fizycznych. W przypadku DCD często stosuje się tzw. terapię integracji sensorycznej, która polega na rozwijaniu w trakcie zabawy ruchowej prawidłowego odbioru i analizy bodźców dostarczanych z otoczenia poprzez zmysły. Nie ma jednak dostatecznych dowodów na to, że taka stymulacja wpływa na pracę mózgu u dyspraktyków.

Oczywiście niezwykle istotna jest automatyzacja pewnych czynności. Regularne ćwiczenie konkretnych umiejętności sprawi, że dziecko będzie sobie z nimi lepiej radzić – możemy nauczyć dyspraktyka doskonale łapać piłkę - ale Amanda Kirby, specjalistka w dziedzinie edukacyjnych zaburzeń rozwojowych, radzi, by koncentrować się na rozwijaniu zdolności niezbędnych w codziennych sytuacjach życiowych. Podkreśla również, jak ważna jest praca na poziomie psychologicznym. Dziecku należy okazywać wsparcie, utwierdzać w przekonaniu, że nie jest gorsze i winne oraz przede wszystkim, podkreślać jego mocne strony.

Choć dyspraksja w znacznym stopniu utrudnia wiele czynności, nie musi wykluczać osoby dotkniętej zaburzeniem z życia społecznego i zawodowego. Przy odpowiednim podejściu rodziców, dyspraktycy w dorosłym życiu odnoszą sukcesy akademickie, spełniają się zawodowo, jeżdżą samochodem i są zupełnie niezależni. Ciekawostką może być fakt, że na łagodną formę dyspraksji cierpi Daniel Radcliffe, odtwórca roli Harry'ego Pottera. Młody aktor przyznaje, że do dziś ma problem z wiązaniem sznurowadeł i czytelnym pisaniem.

Tagi: dyspraksja, rozwój ruchowy, ruch, prawidłowy rozwój dziecka

Podobne artykuły:

  • Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Pierwszy krok naszego malucha to bardzo duże przeżycie dla rodziców, jak i samego dziecka. Chociaż w postawie pionowej większe przestrzenie przemierza jeszcze na czworaka, to bardzo chętnie ... Więcej »

  • Rozwój ruchowy dziecka

    Rozwój ruchowy dziecka

    Badania wykazują, że polskie dzieci są coraz mniej sprawne fizycznie i prowadzą coraz mniej ruchliwy tryb życia. Niestety, zbliżają się też do czołówki w niechlubnym rankingu najbardziej ... Więcej »

  • Drzemka jest niezbędna

    Drzemka jest niezbędna

    Małe dziecko potrzebuje odpoczynku w ciągu dnia. W tym czasie regeneruje siły i układa w pamięci to, czego nauczył się podczas zabawy. Co jednak zrobić, gdy smyk nie chce nawet zmrużyć oka? Więcej »

  • Gdy dziecko je za dużo

    Gdy dziecko je za dużo

    Wydawać by się mogło, że z problemem niejadków spotykamy się w życiu o wiele częściej niż z przypadkami dzieci, których apetyt jest zbyt duży. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości ... Więcej »

Komentarze

  1. poanna -babciadpis* (Gość) 23 października 2013, 10:54

    kto może zdiagnozować takie dzieckokomentarz* bo wszystko wskazuje na to że mój wnuk cierpi na tą dolegliwosc

  2. ... (Gość) 15 grudnia 2013, 23:58

    Terapeuta Integracji Sensorycznej zrobi testy medyczne i wywiad z rodzicami.