Dom bezpieczny dla dziecka
Na naszą pociechę czyha w mieszkaniu wiele niebezpieczeństw. Podpowiadamy jak zabezpieczyć ryzykowne miejsca, a jednocześnie zadbać o estetykę wnętrza.
Zacznijmy od punktów najbardziej niebezpiecznych, czyli elektryki. Dziecko szczególnie interesuje się kontaktami, które położone zazwyczaj na dole ściany są w jego zasięgu. Na rynku znajdziemy osłonki-zaślepki na kontakty, które uniemożliwią wkładanie paluszków do źródła prądu. Zabezpieczenia na kontakty znajdziemy w każdym sklepie z wyposażeniem wnętrz. Są one dostępne w bardzo przystępnych cenach – za sześć sztuk zapłacimy ok. 12 złotych.
Mówiąc o energii nie można zapomnieć o kuchni. Kiedyś dzieci wychowywały się przy piecach kaflowych i nie dochodziło do tragedii, ale skoro mamy możliwości zadbania o dodatkowe bezpieczeństwo, to lepiej dmuchać na zimne i to dosłownie. Zimna bowiem jest płyta indukcyjna, która jest nie tylko energooszczędna, ale także niezwykle bezpieczna dla malucha. Dodatkowo, nowoczesne płyty indukcyjne posiadają blokady, które uniemożliwią dziecku ich uruchomienie. Podobne blokady znajdziemy w lodówkach dostosowanych do najmłodszych domowników.
Jeśli natomiast korzystamy z kuchenki gazowej, to również możemy spać spokojnie. Producenci akcesoriów zadbali także o ten aspekt produkując blokady na pokrętła. Nakładki sprawią, że tak lubiane przez dzieci gałeczki kuchenki, będą dla nich zupełnie niedostępne.
Jeżeli zaś nasze dziecko jest bardzo ciekawskie i chętnie wkłada rączki do lodówki, piekarnika lub mikrofalówki, to koniecznie skorzystajmy z blokad, które skutecznie zablokują otwarcie urządzeń AGD. Podobne blokady są także dostępne do szuflad i szafek (również w pokoju dziennym – nie tylko do kuchni). Z łatwością możemy więc odciąć dziecko od miejsc gdzie znajdują się ostre narzędzia, lekarstwa, a także biżuteria (łatwo ją połknąć), czy szkło, które dziecko może stłuc.
Dla dzieci niebezpieczne są też ostre rogi stołów, blatów i mebli. Często znajdują się na wysokości ich głowy i o groźny wypadek naprawdę nietrudno. Zabezpieczmy zatem wszystkie takie kanty silikonowymi nakładkami na rogi mebli, aby nasza pociecha nie miała bolesnego zderzenia.
Warto pamiętać także o łazience. Dzieci lubią wrzucać do muszli klozetowej wszystko co wpadnie im w ręce, a logiczne wytłumaczenia, że “tak nie wolno” rzadko skutkują. Z pomocą przyjdą nam blokady na muszlę, które nauczą dziecko, że to nie jest najlepsze miejsce do zabawy.
Niebezpieczny punkt na mapie mieszkania to także… okna. Tak, tak. Nasze pociechy są bardzo ciekawskie, a tutaj może się wydarzyć prawdziwa tragedia jeśli mieszkamy na wyższym piętrze. I nie mówimy tutaj o wyrzucaniu zabawek, ale o tym, że dziecko może zechcieć naśladować postać z kreskówki i wyskoczyć przez okno. Blokady są tutaj konieczne, a wtedy będziemy o wiele spokojniejsi.
Ostatni drobiazg – ale o tym też dobrze pamiętać – to dywany. Nie tylko dzieci, ale także dorośli często się o nie potykają. Łatwo obejść ten problem przymocowując do dywany dwustronną taśmę klejącą (przeznaczoną specjalnie do mocowania dywanów), a w ten sposób nie tylko nie będziemy się o nie potykać, ale też nie będą nie niepotrzebnie przesuwać.






Komentarze
Nasz mały szkrab juz wszedzie wejdzie musimy bardzo uwazac zwlaszcza w kuchni myslimy nawet o zalozeniu drzwiczek zeby tam nie wchodzil.
Jestem juz teraz przerażona ogromem zagrożeń które czekają na moją córcię jak zacznie się przemieszczać i choć jeszcze się nie urodziła już teraz szukam wszelkich możliwych zabezpieczeń do szafek, na schody...
dobrze ze u nas w domu kontakty wysoko i niema duzo zagożeń