Moj syn jest dyslektykiem i faktycznie pedagog, który z nim pracował dał mi na samym początku zalecenia co do diety - takie jak w tym artykule. Pilnowałam zwłaszcza kwasów omega 3- a że syn nie przepada za rybami to podawałam i podaję mu nadal preparaty z kwasami omega 3i4
ważna jest urozmaicona dieta, nawet jak dziecko lubi np. masło orzechowe, to żeby kanapki z masłem nie były codziennie na śniadanie przez rok. Tylko raz kanapki, a w drugi dzień np. płatki.
Wiecie co decyduje o wysokim IQ? Większość osób nie wie lub po prostu nie rozumie. Pragnę wyjaśnić : DNA, symetria, abstrakcja. Te czynniki skonfigurowane do tzw "perfect balance" powodują, że dziecko zaczyna myśleć abstrakcyjnie, szuka wzorów uogólniających dany model :
a)zachowań
b)fizyczny
c)przyczynowo-skutkowy
Ta ewolucja na poziomie biofizycznym jest zdeterminowana tym czym sceptycy gardzą i odrzucają jako nieracjonalne, chore i wręcz absurdalne. Jest to paradoksalnie zrozumiałe ponieważ TAK MA BYĆ i jest to efekt działania
sił na które nikt(z wyjątkiem kosmosu) nie ma wpływu.
Komentarze
Moj syn jest dyslektykiem i faktycznie pedagog, który z nim pracował dał mi na samym początku zalecenia co do diety - takie jak w tym artykule. Pilnowałam zwłaszcza kwasów omega 3- a że syn nie przepada za rybami to podawałam i podaję mu nadal preparaty z kwasami omega 3i4
ważna jest urozmaicona dieta, nawet jak dziecko lubi np. masło orzechowe, to żeby kanapki z masłem nie były codziennie na śniadanie przez rok. Tylko raz kanapki, a w drugi dzień np. płatki.
Ja podaję bardzo urozmaicona diete. w okresie wiosenno jesiennym podaje małemu tran zawiera omego 3 i witaminy a d k.
Wiecie co decyduje o wysokim IQ? Większość osób nie wie lub po prostu nie rozumie. Pragnę wyjaśnić : DNA, symetria, abstrakcja. Te czynniki skonfigurowane do tzw "perfect balance" powodują, że dziecko zaczyna myśleć abstrakcyjnie, szuka wzorów uogólniających dany model :
a)zachowań
b)fizyczny
c)przyczynowo-skutkowy
Ta ewolucja na poziomie biofizycznym jest zdeterminowana tym czym sceptycy gardzą i odrzucają jako nieracjonalne, chore i wręcz absurdalne. Jest to paradoksalnie zrozumiałe ponieważ TAK MA BYĆ i jest to efekt działania
sił na które nikt(z wyjątkiem kosmosu) nie ma wpływu.
nigdy wczesniej nic podobnego nie słyszałam ale dobrze wiedziec to zanim jeszcze wprowadilam pokarmy synkowi