Poleć znajomym

Dieta mamy karmiącej

Autor: , 26 sierpnia 2010 w Niemowlę, Komentarze (4) »

Gdy karmisz dziecko piersią, dieta jaką stosujesz, ma ogromny wpływ na dziecko. Warto by była przemyślana, bogata w składniki odżywcze i witaminy, a uboga w te produkty, które mogą dziecku zaszkodzić, wywołać alergie lub bolesne kolki.

Zapotrzebowanie kaloryczne w okresie karmienia piersią wzrasta o ok. 200 kcal. w stosunku do tego, ile jadłaś w czasie ciąży. Nie obawiaj się jednak, że przytyjesz jeszcze więcej i nie uda ci się od razu zrzucić ciążowych kilogramów. Ta dodatkowa porcja, zjadana w ciągu dnia jest szalenie ważna dla zdrowia twojego malucha, dlatego powinna być nie tylko kaloryczna, ale też odżywcza.

Twoja dieta powinna być bogata w białko, węglowodany, zdrowe tłuszcze, witaminy i minerały. Powinnaś ją więc urozmaicać, by wszystkie te składniki dostarczać dziecku wraz z mlekiem.

Co i ile jeść

  • 4-5 razy dziennie produkty zbożowe (pełnoziarniste pieczywo, kasze, ryż, makaron, ziemniaki)
  • 3-4 razy dziennie owoce i warzywa
  • 2 razy dziennie nabiał (mleko, jogurty, kefir, sery)
  • kilka razy w tygodniu jajka, drób, ryby
  • kilka razy w miesiącu czerwone mięso, wieprzowinę

Do sałatek i surówek dodawaj oliwę z oliwek lub olej rzepakowy niskoerukowy. Pij co najmniej 2,5 litra płynów dziennie, najlepiej niegazowaną, niskozmineralizowaną wodę, soki warzywne i owocowe, świeżo wyciskane, ziołowe i owocowe herbatki, mleko (ok. 2 szklanki).

Cenne rady:

  • Często sięgaj po produkty bogate w żelazo, by zapobiec anemii.
  • Wybieraj produkty bogate w witaminę A (jaja, ciemnozielone warzywa liściaste, marchew), które są niezbędne dla prawidłowego rozwoju wzroku dziecka.
  • Pamiętaj o wielonnienasyconych kwasach tłuszczowych, które są niezbędne dla rozwoju układu nerwowego dziecka. znajdziesz je w rybach, orzechach , warzywach liściastych, olejach.
  • Jedz często dania z wapniem (mleko i jego przetwory), jeśli twój maluch nie ma na nie uczulenia (zazwyczaj możesz je spokojnie wprowadzić do menu po 3-4 miesiącach karmienia. jeśli natomiast na stałe podczas karmienia nie możesz jeść nabiału, konieczne będzie przyjmowanie preparatów wapnia, zaleconych przez lekarza.
  • Gdy masz mało pokarmu, pij napary z arniki i kopru oraz często podawaj dziecku pierś. Słynna bawarka wcale nie wpływa na zwiększenie ilości mleka w piersiach.

Czego unikać

  • Mocnej kawy, herbaty, alkoholu, napojów sztucznie słodzonych, aromatyzowanych, gdyż mogą pogarszać wchłanianie niektórych składników mineralnych i witamin.
  • Jedzenia produktów ciężkostrawnych, smażonych, konserwowanych. Mogą się one stać przyczyną kolki u dziecka.
  • Spożywania nadmiernych ilości soli.
  • Objadania się słodyczami i daniami typu fast food.

Jak ustrzec się kolki

W pierwszych dniach po porodzie unikaj produktów wzdymających i ciężkostrawnych (groch, fasola, kapusta, kalafior, groszek), a także smażonych. Jeśli nie zaobserwujesz u swojego dziecka bólu brzuszka czy kolki, możesz stopniowo wprowadzać je do diety. Gdy tylko objawy pojawią się u dziecka (twardy brzuszek, niepokój, wysypka), ponownie wyklucz dany produkt z menu. Pod koniec 6. miesiąca, jeśli malec jest zdrowy, możesz jeść już wszystko. Dzięki temu dziecko łatwiej zaakceptuje pokarmy wprowadzane do jego diety.

Alergie pokarmowe

Jeśli na ciele dziecka zauważysz wysypkę, policzki będą szorstkie i błyszczące, skontaktuj się z pediatrą. To prawdopodobnie objawy alergii pokarmowej. O uczuleniu mogą też świadczyć przewlekłe katary, nawracające zapalenia oskrzeli, kolki, ulewania, niepokój, płaczliwość dziecka. Najczęściej niemowlęta są uczulone na białko mleka krowiego. Silnymi alergenami są także cytrusy, truskawki, pomidory, poziomki, jajka, zboża glutenowe, miód, cielęcina i wołowina. Uważaj na nie komponując swoją dietę. Gdy po spożyciu któregoś z nich zauważysz u malca objawy alergii, wyklucz je ze swojego jadłospisu na najbliższe tygodnie.

Tagi: dieta mamy karmiącej, dieta, odżywianie mamy karmiącej, kolka, kolka u niemowląt, alergia pokarmowa

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: KiedysMusiSieUdac

    Fajna Mama Tygodnia: KiedysMusiSieUdac

    Czasami na mały cud trzeba poczekać trochę dłużej. Agnieszka przeczekała chwile zwątpienia u nas i choć od 5 miesięcy tuli w ramionach śliczną córeczkę, bez Fajnych Mam już nie ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: marysia84

    Fajna Mama Tygodnia: marysia84

    Bez lukru, ale z przekonaniem, że dobre nastawienie może zdziałać cuda i uszczęśliwiać - tak o macierzyństwie mówi Marysia. Mamy nadzieję, że rozmowa z nią uspokoi mamy, które ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: ktee

    Fajna Mama Tygodnia: ktee

    Kasia to prawdziwie hardcorowa mama. Z uśmiechem na ustach wstaje o 3 nad ranem, relaksuje się w salonie tatuażu i lubi brać sprawy w swoje ręce. Znacie ją już? Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Agus

    Fajna Mama Tygodnia: Agus

    O macierzyństwie opowiada pięknie i prawdziwie - nie kryje, że to arcytrudna rola, ale zapewnia też, że jej życie nigdy nie było pełniejsze i szczęśliwsze. Poznajcie Agnieszkę. Więcej »

Komentarze

  1. aggie (Gość) 15 sierpnia 2011, 0:23

    Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że kobieta karmiąca może jeść wszystko na co tylko ma ochotę.. :) Jedyne czego unikam to oczywiście alkohol, napoje gazowane nic więcej. Od samego początku jadłam wszystko (w szpitalu powiedziałam położnej że nie będę jadła czekolady i cytrusów to mnie wyśmiała.. powiedziała że mam jeść absolutnie wszystko na co mam ochotę). Ważne jest żeby jeść kilka posiłków dziennie i dużo pić, ja jem czekoladki, piję soki (głównie pomarańczowe), jem smażone mięso (na oleju z oliwą) i moja córka nigdy nie miała ataku kolki, a ma już skończone 4 mies. Z tego co wiem i obserwowałam to jeśli dziecko ma mieć kolki to niezależnie od diety matki będzie je niestety miało. Tak też powiedziała mi położna.

  2. Aga (Gość) 15 sierpnia 2011, 16:12

    Nie mogę sie zgodzić z przedmowczynia. Ja tez jadłem wszystko a moj synek płakał, miał kolki, był niespokojny i bolal go brzuszek. Po wyeliminowaniu nabialu, tłustych potraw, czekolady, słodyczy, moj synek już nie płacze :)

  3. sysia 18 października 2011, 13:14

    nam na oddziale ciagle powtarzali jesc wszystko w malych ilosciach

  4. maruszka (Gość) 29 czerwca 2012, 11:17

    mama mnie ostrzegała i nakładała szlabany na ciężkostrawne rzeczy. ale jak tu przejść obojętnie obok ślicznie pachnącego kapuśniaku :) ? no i się doigrałam, bo mała najwidoczniej nie przepada za kapustą i rozryczała mi się na dobre przez kolkę. szybka wizyta u lekarza i w aptece zaowocowała bio gaią, która okazała się dość skuteczna. dobrze, że istnieją takie leki. normalnie są wybawieniem :)