Czy dzieci mogą jeść słodycze?
Słodycze nigdy nie powinny być w zasięgu rąk dziecka. Lepiej będzie ustawić talerz z owocami, ziarnami słonecznika, pestkami dyni lub mieszanką bakalii.
Prawie wszystkie dzieci bardzo lubią słodycze. Łakocie otrzymywane z przyjemnych okolicznościach np. z okazji wizyty dziadków, wzmacniają tę przyjemność. Słodycze są źródłem energii, której dzieci potrzebują. Warto jednak zachować umiar. Nadmiar cukru w diecie jest prostą drogą do otyłości i próchnicy zębów. Dziecko jedzące bardzo dużo słodyczy może mieć niedobory wapnia, magnezu i witamin z grupy B. Będzie wówczas rozdrażnione, niespokojne, może mieć problemy z koncentracją. Nie należy więc przyzwyczajać niemowląt do potraw o słodkim smaku. Nie należy też dzieciom do 1 roku życia dosładzać deserów i soków. Tak małe dzieci mają mniejszą drażliwość smakową i nie potrzebują potraw o wyraźnym smaku. Z dziećmi starszymi musimy ustalić pewne zasady.
Nigdy nie należy za pomocą słodyczy dziecka pocieszać, uspokajać ani nagradzać. Wytworzy to pewne nawyki, które trudniej będzie nam później zwalczyć. Według badań psychologicznych, codzienne podawanie słodyczy dzieciom, wywołuje w ich agresję. Lepiej jest wyznaczyć np. dwa dni w tygodniu i podać dziecku coś słodkiego, ale z umiarem. Ważne jest też jakie słodycze podajemy. Najbardziej szkodliwe są te, które długo rozpuszczają się w ustach i oblepiają zęby: lizaki, landrynki, dumy rozpuszczalne. Jeśli dziecko domaga się czegoś słodkiego, lepiej podać kawałek czekolady, która zawiera białko, wapń, magnez, żelazo, witaminę PP, tłuszcz.
Szkodliwość słodyczy
Nadmiar może prowadzić do otyłości i próchnicy zębów. Produkty słodkie, zarówno naturalne jak i dosładzane, zawierają tzw. cukry proste, które szybko dostają się do krwi. Ale organizm nie jest w stanie ich od razu wykorzystać i nadmiar odkłada w postaci tkanki tłuszczowej. Po zjedzeniu słodyczy, cukry fermentują w jamie ustnej, a przy udziale bakterii powstają kwasy organiczne, które rozpuszczają substancje mineralne szkliwa. Jest to najlepsza droga do niszczenia zębów. Zatem po każdej słodkiej uczcie należy umyć zęby.
Obniżają apetyt - zjedzone przed obiadem lub kolacją, zaspokoją apetyt dziecka, ale nie dostarczą wartości odżywczych jaki daje posiłek.
Negatywnie wpływają na zachowanie dziecka - zjedzenie czegoś słodkiego powoduje gwałtowny i krótkotrwały skok poziomu cukru we krwi. Dziecko po zjedzeniu np. batonika jest aktywne i wesołe, ale po około pół godziny zrobi się senne i markotne. Dlatego coś słodkiego podajmy maluchowi po posiłku.
Sprzyja problemom zdrowotnym - jeżeli dziecko jest otyłe, to ma zaburzenia przemiany węglowodanów, a to w przyszłości, w wieku dojrzałym może doprowadzić do cukrzycy typu II.
Nie należy dosładzać słodzikami - po pierwsze są to substancje sztuczne i mogą być szkodliwe, po drugie ograniczenie słodyczy w diecie powinno być równoznaczne z odzwyczajaniem go od słodkiego smaku potraw.






Poleć znajomym