Poleć znajomym

Co możesz zjeść przed porodem

Autor: , 29 sierpnia 2011 w Poród, Komentarze (7) »

Położne i lekarze zalecają, by nic nie jeść przed porodem, aby uniknąć mdłości wymiotów, gdy zajdzie konieczność cesarskiego cięcia. Nie oszukujmy się jednak. Przed tak wielkim wysiłkiem musisz dostarczyć organizmowi energii.

Między pierwszymi skurczami, a momentem porodu może upłynąć wiele godzin, dlatego gdy tylko masz taką możliwość koniecznie coś zjedz, jeszcze w domu. W szpitalu nie masz co liczyć na poczęstunek. W niektórych personel zezwala jedynie na picie przez ciężarną wody niegazowanej i soku jabłkowego. Oczywiście nie chodzi tu o objadanie się do syta, ciężkostrawnymi potrawami. Z pełnym żołądkiem trudniej będzie ci kontrolować oddychanie.

Cukier

Nawet gdybyś w pośpiechu pakowała się do szpitala ze skurczami co 7 minut, znajdź czas na wypicie szklanki wody z łyżką miodu. nie będziesz miała problemów z trawieniem, a dzięki dużej zawartości cukrów otrzymasz sporą dawkę energii, która doda ci sił i optymizmu przed porodem. Doskonale nadają się też soki ze świeżych owoców, najlepiej pomarańczy, mandarynek, winogron czy ananasa. Zawarte w nich cukry proste natychmiast przenikają do krwi, są lekkostrawne i mają dużo witamin.

Woda

Oprócz jedzenia ważne są też płyny. Twój organizm powinien być dobrze nawodniony, gdy znajdziesz się w szpitalu. Aby w trakcie porodu uniknąć odwodnienia, napij się ziół, soków owocowych albo bulionu z warzyw. Zjedz porcję pożywnej zupy.

Co możesz przekąsić na szybko:

  • chrupki z marmoladą
  • bulion z jarzyn z tostem
  • świeży ser i sezonowe owoce, wzbogacone miodem
  • musli z jogurtem i miodem

Nie spiesz się z jedzeniem. Usiądź wygodnie i jedz spokojnie. Wykorzystaj okazję, żeby się odprężyć.

Tagi: poród, jedzenie przed porodem, przygotowania do porodu

Podobne artykuły:

  • Dlaczego porody trwają coraz dłużej?

    Dlaczego porody trwają coraz dłużej?

    Z badań wynika, że mamy oczekujące na swoje maleństwa mogą spodziewać się znacznie dłuższego porodu niż kobiety 50 lat temu, mimo ogromnych postępów w monitorowaniu całego procesu. To ... Więcej »

  • Poród w wodzie

    Poród w wodzie

    Dziecko łatwiej przychodzi na świat w wodzie niż na "lądzie". Mniejszy jest także ból rodzącej, a sam poród przebiega szybciej. Zanim urodzisz, podejmij decyzję, czy może ten sposób ... Więcej »

  • Lewatywa przed porodem

    Lewatywa przed porodem

    Lewatywa jest zabiegiem oczyszczającym okrężnicę przez wprowadzenie odpowiedniego płynu i prawie natychmiastowym wypróżnieniem. Więcej »

  • Poród kleszczowy

    Poród kleszczowy

    Poród przy pomocy kleszczy stosuje się, gdy parcie nie jest skuteczne z powodu wyczerpania rodzącej albo by oszczędzić wysiłku matce, która ma np. wadę serca. Nie należy się go obawiać. Więcej »

Komentarze

  1. mamaela 29 sierpnia 2011, 11:20

    No wiadomo, że z jednej strony lepiej zapobiegać ew. nudnościom przy znieczuleniu, ale czasem poród trwa tak długo, że na głodnego nie sposób- przecież sił zabraknie rodzącej. Ja pamiętam, że po porodzie syna jedyne o czym marzyłam jak już wiedziałam że z synkiem jest wszystko ok i mnie pozszywali, to było... śniadanie, taka byłam głodna :)

  2. snoopy90 29 sierpnia 2011, 19:21

    przydatne informacje :D

  3. Margolcia 2 września 2011, 21:48

    a ja przed cesarką zjadłam wafelka czekoladowego i banana i jakoś nic mi nie było :)

  4. Donia1982 30 września 2011, 14:54

    ja sobie spakowałam czekoladę mleczną do torby :)

  5. dora27 12 października 2011, 18:01

    ja bym bez jedzenia chyba nie dała rady, już samo to jak się stresowałam przed egzaminami, to musiałam coś zjeść, mimo że inni nic nie mogli przełknąć, a poza tym kilka godzin skurczy i porodu to chyba bym na głodnego siły nie miała, napewno zaopatrzę się w jakieś jedzonko :) pamiętam że przy bolesnych miesiączkach to ja musiałam jeść

  6. mamaela 30 listopada 2011, 19:41

    skurcze zaczęły się w nocy a nad ranem urodziłam- no i ostatni posiłek to była kolacja, więc nie zawsze da się zaplanować posiłek przed porodem. Tylko w czasie porodu piłam wodę. ale po porodzie znów marzyłam o śniadaniu ;) najlepsza zupa mleczna pod słońcem była, choć niecierpię zup mlecznych ;)

  7. agula58 3 grudnia 2011, 11:25

    Mi się chciało wody i czekolady. Zjadłam kawałeczek i wypiłam pół szklanki, ;) ))
    Po porodzie dostałam bułkę z miodem. A późnie poprawiłam znowu kawałkiem czekolady. Ale za to nie mialam tzw "delirki" po porodzie z powodu spadku cukru. :-)