Poleć znajomym

Chusteczki nawilżane - co powinnaś o nich wiedzieć

Autor: , 29 listopada 2013 w Ciąża i Poród, Komentarze (12) »

Są praktyczne, ładnie pachną i w mig usuwają wszelkie zabrudzenia. Czy zastanawiałaś się kiedykolwiek, czemu zawdzięczają te cechy? Zerknij na skład nawilżanych chusteczek, które prawdopodobnie nosisz w torebce. Ile rozumiesz z tego chemicznego bełkotu?

Bez alkoholu, delikatne, przebadane dermatologicznie, z dodatkiem aloesu, nagietka, rumianku, itd – nic dziwnego, że widząc takie zapewnienia producenta na froncie opakowania, mamy ze spokojem sięgają po produkt, który przecież tak bardzo ułatwia im życie. Nikt nie ma obowiązku poinformować nas, że stężenie tych dobroczynnych wyciągów roślinnych jest w chusteczkach nawilżanych tak znikome, że pozostają praktycznie bezwartościowe dla skóry.

Według prawa, producent nie musi dokładnie tłumaczyć, jakich substancji i proporcji użyto do wytworzenia produktu. Wystarczy, że poda specjalistyczne nazwy i stąd cały ambaras, bo przecież nic nie zostaje utajone, a jednak bez znajomości chemii niewiele z tej lektury jesteśmy w stanie wyczytać. A wyczytać można, że chusteczki, którymi tak ochoczo wycieramy buzię i rączki dziecka mogą zawierać między innymi:

  • pochodne ropy naftowej: silikon, ciekłą parafinę oraz oleje mineralne (Mineral oil, Petrolatum, Paraffin Oil, Paraffinum liquidum), które zatykają pory, blokując wydalanie toksyn i utrudniając skórze oddychanie - to dzięki nim skóra staje się miękka, gładka i lśniąca;
  • glikol propylenowy (propylene glycol, 1,2-propanediol, PPG) – substancja, która poza kosmetyką wykorzystywana jest m.in. do produkcji płynów chłodniczych; nie jest co prawda toksyczna i w świetle polskich norm nie uznaje się jej za groźną dla zdrowia, ale znaczący jest fakt, że nie stosuje się jej w specjalistycznych kosmetykach przeznaczonych do skóry wrażliwej i alergicznej; warto też nadmienić, że glikole są alkoholami…

  • glikol etylenowy (ethane-1,2-diol-, PEG), substancja silnie toksyczna, podrażniająca gruczoły łojowe i wywołująca stany zapalne skóry; wprawdzie jest niewielka szansa, że znajdziemy ją w produktach dla dzieci, ale jej zastosowanie w kosmetyce jest dość powszechne, więc lepiej wiedzieć, że produkty z jej użyciem należy omijać z daleka;

  • SLS (Sodium Lauryl Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Sulfate) - środki ułatwiające pienienie, które wysuszają skórę, działają drażniąco i powodują zaburzenia w wydzielaniu łoju;

  • parabeny i inne substancje konserwujące (Butylparaben, Methylparaben, Methyldibromoglutaronitrile, Imidazolidinyl Urea, Diazolidinyl Urea, Sodium Benzoate, Benzoic Acid, Chlorhexidine, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Triclosan, 2-Brom-2-Nitropropane-1,3Diol, Cetrimoniumbromide) – są silnymi alergenami i mogą powodować ciężkie kontaktowe zapalenie skóry;

  • substancje zapachowe (perfume, parfum, fragrance) – ogromna grupa substancji, które mogą powodować zaczerwienienie, pieczenie i swędzenie skóry oraz oczu.

Jeśli macie chwilę, przestudiujcie tę analizę składu popularnych chusteczek nawilżanych.

Jakie chusteczki wybierać?

Na pewno takie, które nie zawierają powyższych składników. Chusteczki nawilżane mają też swoje ekologiczne odpowiedniki. Cena jest naturalnie nieco wyższa, ale warto zdecydować się na taki zakup, jeśli zamierzamy używać chusteczek do wycierania buzi i rączek dziecka albo maluch ma skłonności do reakcji alergicznych. Takie chusteczki nasączane są niemal w 100% składnikami pochodzenia organicznego, które nie szkodzą skórze i zdrowiu, a równie dobrze spełniają swoje zadanie.

Coraz więcej mam decyduje się też na korzystanie zarówno z pieluszek, jak i chusteczek wielokrotnego użytku. Są wykonane z delikatnej bawełny, przyjemnej dla skóry dziecka, nie szkodzą środowisku i można je prać z innymi rzeczami. Oczywiście, nie są tak praktyczne jak jednorazowe chusteczki nawilżane i trudniej jest korzystać z nich poza domem, ale gdy nigdzie nie wychodzimy, zanurzenie takiej chusteczki w ciepłej wodzie z dodatkiem delikatnego środka myjącego nie wymaga chyba aż tak ogromnego zachodu.

Tagi: chusteczki nawilżane, chusteczki dla niemowląt

Podobne artykuły:

  • Co powinnaś wiedzieć na temat spacerów w zimie

    Co powinnaś wiedzieć na temat spacerów w zimie

    Wiele matek w obawie o zdrowie swojej pociechy nie wychodzi zimą na spacer, zwłaszcza kiedy jest większy mróz . To wielki błąd, gdyż mróz zabija zarazki, a zimowe spacery uodporniają dzieci. Więcej »

  • Mieszanki dla niemowląt i maluszków

    Mieszanki dla niemowląt i maluszków

    Stojąc przed półką sklepową z mlekami dla noworodków i niemowlaków często zastanawiamy się, które będzie odpowiednie dla naszego dziecka i co oznaczają symbole na opakowaniach. Więcej »

  • Składniki kosmetyków dla dzieci

    Składniki kosmetyków dla dzieci

    Każda mama dla swojego dziecka chce jak najlepszej opieki. Tak samo jest z doborem kosmetyków do pielęgnacji delikatnej skóry maluszka. Nazwy składników zawartych w poszczególnych produktach ... Więcej »

  • Jak zorganizować piknik z niemowlęciem

    Jak zorganizować piknik z niemowlęciem

    Z maluszkiem karmionym piersią wyjazd w plener to nie problem. Jeśli jednak podajesz swojemu dziecku mleko modyfikowane i stałe pokarmy, taka wyprawa wymagać będzie od ciebie nieco większych ... Więcej »

Komentarze

  1. nanu 29 listopada 2013, 14:21

    Najlepsze są (niemal wszystkie) najtańsze chusteczki , czyli np Real Quality, Tip, Biedronkowe, Kaufalnd quality itd itp bo mają naprawdę mało dodatków. Wszelakie Pampersy, Happy i inne markowe chusteczki mają całe mnóstwa świństwa.

    Ale i tak nic nie może się równać zwykłemu płatkowi kosmetycznemu zanurzonemu w zwykłej ciepłej wodzie ;)

    Wiadomo, że chusteczki nasączane to wygoda. Ale ja używam ich tylko nocą i podczas wyjazdu. W ciągu dnia mam przygotowaną miseczkę, gdy mam przewinąć małą to wlewam ciepłej wody, pod ręką zawsze mam płatki i gotowe.

  2. Tetris 29 listopada 2013, 21:49

    Na początku moja mała dostała uczulenia na chusteczki pampersa z aloesem - niby aloes delikany, super, ale nie dla naszej skóry (tzn mojej i córy). Aż rany miała :(
    Obecnie jak przebieramy kupę to pod zlewem zmywamy pupę (na wyjeździe lub gdy nie ma innej możliwości jednak chusteczki, ale bezzapachowe, bo zapach przecież nic nie daje, a jest bardzo alergenny) :P

  3. Mama (Gość) 30 listopada 2013, 9:59

    nanu, tak z ciekawości zapytam, jak płatkiem wycierasz dziecko, czasem ubrudzone aż po same plecy ? Zmieniasz wodę w między czasie 3 razy ? zużywasz cała paczkę płatków ? Wybacz, ale nie widzę tego. To już wolałabym wziąć dziecko pod pachę i pod kran, jak to w szpitalu się robiło.

  4. pepitka (Gość) 30 listopada 2013, 19:26

    komentarzami nanu to bym sie raczej nie sugerowala bo owa nanu twierdzi ze jej niespelna dwumiesieczne dziecko mowilo mama bez komentarza popieram mame goscia ciekawa jestem czy nanu wymienia wode po kazdym wlozeniu platka od pupy do miski bo w innym przypadku jest to strasznie niehigieniczne no ale dziecko nanu nie dosc ze jest nadnaturalnie inteligentne to jeszcze widze lubi miec myta pupe brudna woda.Co do tematu nie zastanowilo cie nanu dlaczego najtansze biedronkowe chusteczki sie lepia ?? ? chyba nie sa najzdrowsze. ja uzywam bambino i na razie podraznien ani nic nie bylo w razie wu po prostu kapie maluszka.pozdrawiam

  5. credible 30 listopada 2013, 21:09

    ja używałam dada z biedronki, ale lepszy skład znalazłam w fiti z biedronki. Wiadomo, że w każdych coś jest, ale jak mogę wybierać to wole już te z ciut lepszym składem. Co do tych wacików to nie wiem jak to wygląda, nie próbowałam,no ale roboty chyba przy tym sporo rzeczywiście. A buzie czy raczki takimi chusteczkami przecieram raz na ruski rok, używam ich przede wszystkim do ogarniania kupy :P

  6. nanu 30 listopada 2013, 22:12

    Do Mamy - jeżeli dziecko jest umazane po pachy to idzie pod kran, bo jest najszybciej i najwygodniej. Nawet chusteczkami nie chciałoby mi się bawić.
    Waciki idą wtedy, gdy wielkiego kupska nie ma.

  7. Aga.W 2 grudnia 2013, 21:28

    do czasu przejscia z pieluch na nocnik, rowniez uzywalismy w domu wody i wacikow.
    wiadomo ze jak kupa po szyje to tylko mycie ratuje - no chyba zrozumiale.
    mokre chusteczki u nas byly - na wyjscie i w trase :)

    a co do uzywania wacikow, ja nie ogarniam, to takie skomplikowane? co w tym niehigienicznego?

    instrukcja ??
    miseczka z woda + kilka wacikow
    moczysz wacik, myjesz pupe, wywalasz, bierzesz drugi, poprawiasz wywalasz, trzeci itp itd, kazdorazowo wywalasz!
    ja nie wiem kto w ogole wpadlby na pomysl zeby eee...w tej wodzie okupane waciki maczac.
    myslalam ze to logiczne.
    woda po takim myciu jest czysta, ma ewentualnie 'pylki' od wacika.
    nie wiem co w tym niehigienicznego.

  8. nanu 3 grudnia 2013, 11:00

    Pepitka, chcesz zobaczyć film na którym nagrałam jak mała mówi wyraźnie "mama"?

  9. Margo (Gość) 3 grudnia 2013, 18:10

    A ja sie zgadzam z nanu. Sama synka myję płatkami kosmetycznymi zanurzonymi w ciepłej wodzie. Płatki muszą być większego formatu, np. z Tesco, zanurza się go w wodzie i po odciśnięciu wyciera pupę. Na dużą kupę wychodzi 3-4 takie płatki, więc nie widzę problemu. Robię tak od ok.2 miesięcy i do tej pory zużyłam może 5 paczek tych płatków. Nie rujnuje to kieszeni a przynajmniej pupka jest zdrowa. Chusteczki mam na wyjścia i nocne sprawy.
    Aga.W - widać logika nie jest dostępna dla wszystkich :)

  10. annaor 7 stycznia 2014, 14:46

    Nie ma to jak woda bieżąca i mydło :) Zawsze i wszędzie, chyba, że jestem na pustyni i nie ma kranu z bieżącą wodą. Mydło zawsze wożę ze sobą :)

  11. mama (Gość) 9 marca 2014, 13:38

    A niedługo wrócimy do lamp naftowych (wersja mniej eko) lub świec (też nie jestem pewna czy takie eko) by oszczędzać energię...
    Ja wolę umyć chusteczkami i mieć z głowy... nie ma co przesadzać, bo pózniej dzieciaki chorują i mają problemy ze wszystkim (mysli ze jest pępkiem swiata)...
    Moja była myta chusteczkami praktycznie od poczatku do konca, nawet teraz czasem jak zrobi na nocnik to wole jej wytrzec chusteczka niz papierem toaletowym...
    co najwazniejsze - nie choruje, co najwyrzej czasem jakis katar ale nic sięnie dzieje co by ją z przedszkola wyłączało - do którego uwielbia chodzić od samego początku - doczekać się nie mogła :-)

  12. Jennifer.v 30 lipca 2016, 15:13

    Kiedy byłem w potrzebie pomocy finansowej, skontaktowałem Calvin finansowe kredytu mieszkaniowego dla kredytu ZL790,000 i dostałem pożyczkę trzy dni po zatwierdzeniu bez stresu, jeśli jesteś w potrzebie biznesu, pożyczki osobiste lub jakiejkolwiek kredytu, proszę skontaktować się Calvin finansowe kredytu mieszkaniowego poprzez ich adres e-mail: (calvinfinancialloanhome@outlook.com) Tel: (+1) 501-404-7495 lub strona internetowa: http://calviinfinancialloanhomes.bravesites.com