Choroba lokomocyjna u dzieci
Nawet kilkunastominutowa przejażdżka samochodem powoduje u twojego dziecka wymioty i bóle brzucha? To sygnał, że maluch cierpi na chorobę lokomocyjną. Dowiedz się, jak zapobiegać jego złemu samopoczuciu w podróży.
Choroba lokomocyjna, inaczej zwana kinetozą, najczęściej dotyka małe dzieci, ze względu na niedostatecznie rozwinięty układ nerwowy; ale dotyka także dorosłych pasażerów (kierujący pojazdem na nią nie cierpią). Bardziej narażone są na nią dzieci nerwowe, wrażliwe, które odczuwają napięcie przed podróżą. Z reguły nie dotyka ona niemowlaków, które większość podróży spokojnie przesypiają.
Kinetoza to zespół objawów nadpobudliwości błędnika - narządu równowagi. Gdy podróżujemy jakimś dowolnym środkiem lokomocji przesyła on do naszego mózgu sygnały, że jesteśmy w ruchu, natomiast nasze zmysły temu zaprzeczają - przecież siedzimy w miejscu. Mózg jest więc zdezorientowany i reaguje na taki stan nudnościami i wymiotami, zawrotami i bólami głowy, sennością i uczuciem zmęczenia. Skóra blednie, może pojawić się na niej zimny pot, a w ustach nadmiar śliny. Czujemy ogólne rozbicie i dyskomfort. spocona. Inne objawy, które występują to obfite ślinienie się, senność, uczucie zmęczenia, czasem zaburzenia rytmu serca oraz ogólny dyskomfort.
Jak sobie radzić z chorobą lokomocyjną u dzieci:
- starać się ustawić tak fotelik dziecka, aby widziało ono kierunek jazdy; niech podróżuje w pozycji półleżącej;
- pas bezpieczeństwa opinający dziecko powinien być dobrze wyregulowany, ale nie napięty. Jego dolna część powinna obejmować biodra, a nie brzuch malucha, natomiast górna ramię, a nie szyję.
- przed wyjazdem nie karmić dziecka i nie podawać mu ciężkostrawnych i słodkich pokarmów; najlepiej jeśli przed podróżą zje lekki owoc lub jakieś warzywa;
- przed wyjazdem i w trakcie podróży nie dawać dziecku do picia napojów gazowanych; jeśli bardzo chce pić podaj mu wodę lub lekką herbatkę;
- często wietrzyć samochód podczas jazdy;
- robić krótkie postoje na świeżym powietrzu co jakiś czas;
- staraj się podróżować wieczorem lub nocą, albo w porze drzemki malucha; może prześpi całą podróż i nie odczuje jej dyskomfortu;
- w aptece możesz zaopatrzyć się w odpowiednie lekarstwa zmniejszające pobudliwość błędnika i działające przeciwwymiotnie, np. Aviomarin lub Avioplant (dla dzieci powyżej 6. roku życia). Niektórym pomaga też ssanie cukierków imbirowych.






Komentarze
Na szczęście moje dzieci jednak nie mają choroby lokomocyjnej. Uf bo nie wyobrażam sobie jazdy wtedy
Synek też nie ma choroby lokomocyjnej i dobrze bo dluga droga do dziadkow jest i było by ciezko.
Na razie nie mogę mówić o chorobie lokomocyjnej u małej, ale sama miałam jako dziecko i wiem jakie to paskudnie męczące-czasem nawet tabletki nie pomagały :/ mam nadzieję, że córka tego uniknie