Poleć znajomym

Chcę zostać mamą: larina

Autor: , 29 sierpnia 2012 w Mama i Tata, Komentarze (35) »

Niektóre z was są z nami od wielu miesięcy, choć nie ściskają jeszcze w ramionach różowiutkich bobasów ani nie głaszczą z niecierpliwością powiększających się brzuszków. Z myślą o nich, rozpoczynamy nowy cykl rozmów pod hasłem "Chcę zostać mamą."

Jako pierwsza zdecydowała się opowiedzieć nam o swoich staraniach larina. Mówi, że jest zwykłą, nierzucającą się w oczy osóbką, mieszkającą w Malborku i rozkochaną w jego pasjonującej historii. Może i jest zwykła, ale niezwykły jest sposób, w jaki daje nadzieję innym kobietom, których droga do macierzyństwa nie jest łatwa i krótka.

Nie jesteś jeszcze mamą. Jak to się stało, że od ponad roku regularnie odwiedzasz forum dla rodziców?

Pewnego dnia szukałam w Internecie informacji na temat objawów ciąży i niezastąpiony wujek Google zaprowadził mnie na stronę Fajnej Mamy. Akurat trafiłam na temat „Starające się kobietki”, postanowiłam się zarejestrować i już zostałam. W zasadzie jest to jedyny temat, w którym się udzielam.

Co daje ci obecność tutaj?

Przede wszystkim wsparcie. Mam tu na myśli dziewczyny ze wspomnianego wątku. Bardzo się zżyłyśmy, choć pewnie wielu wyda się to dziwne, bo jak można się zżyć, gdy się nie rozmawiało twarzą w twarz. My jednak bardzo się polubiłyśmy. Wsparcie jaką dają te dziewczyny jest ogromne. Jestem wdzięczna pomysłodawcom portalu Fajna Mama, za powstanie tej strony, bo dzięki niej poznałam tak wartościowe kobiety ;)

Jak długo starasz się z partnerem o dziecko?

Bez zabezpieczenia przytulamy się z mężem już jakiś czas, ale te oficjalne starania - czytaj wiedza rodziców ;) - to będzie ponad rok.

Czy myśl o dziecku zdominowała wasze życie?

Czy zdominowała? Raczej nie. Na początku starań pod okiem ginekologa było szaleństwo. Podczas zbliżeń myślałam „O! To może właśnie teraz”. Był też taki czas, że gdy nie przytulaliśmy się kilka dni to gryzło mnie sumienie, że może ominęliśmy owulację i kolejny cykl pójdzie na straty. Na szczęście trochę zwolniliśmy tempo i podchodzimy do tego z dystansem.

Kiedy według ciebie następuje ten moment, w którym trzeba powiedzieć sobie: „Coś jest nie tak. Potrzebujemy pomocy”?

Według mnie jest to indywidualna sprawa każdej pary. Mówi się, że po roku bezskutecznych starań powinno się pójść do ginekologa. Nie zgadam się z tym. My poszliśmy do gienka w zasadzie od razu – może głównie z powodu moich problemów z nieregularną miesiączką. Decyzja byłą trafna – lekarz zlecił badania, dzięki którym okazało się, że należę do osób, które borykają się z PCOS. Nie powiem, zasmuciło mnie to, ale przynajmniej wiem, z jakim łobuzem mam do czynienia i jak odpowiednio go podejść ;)

Czy bierzesz pod uwagę możliwość zapłodnienia in vitro lub adopcję?

Jeszcze nie rozmawiałam z mężem o takich rozwiązaniach. Co więcej, mam cichutką nadzieję, że nie będę musiała.

Co czujesz, gdy kolejna forumowiczka z radością oznajmia, że zobaczyła upragnione dwie kreseczki?

Uwielbiam te dziewczyny i życzę im dużo dobrego, więc na widok umieszczonego zdjęcia testu z dwiema kreseczkami ciesze się jak dziecko. Ba! Uśmiech cały dzień nie schodzi mi z twarzy :) Owszem, był taki moment w moim życiu, że takie nowiny mnie smuciły. Było to po poronieniu. Wtedy myślałam „dlaczego ja nie mogę pochwalić się dwiema kreseczkami?” Można powiedzieć, że zazdrościłam im tego. Nawet przestałam wchodzić na Forum. No, ale tęsknota za dziewczynami wzięła górę i ponownie zaczęłam się logować. To była słuszna decyzja, bo dziewczyny dały mi mocnego kuksańca i ten przykry etap mam za sobą

Co oznacza dla ciebie bycie dobrą mamą?

Bycie dobrą mamą to dla mnie troska o swoje maleństwo. Bycie oparciem dla niego w każdej sytuacji życiowej, z jaką przyjdzie mu się zmierzyć: nie tylko pocieszać, gdy płacze, ale także śmiać się, gdy ono się śmieje. Chciałabym być dla dziecka nie tylko mamą, ale i przyjaciółką, do której będzie mogło przyjść z każdym problemem lub gdy będzie chciało się podzielić radością.

Jakich rad udzieliłabyś kobietom, które od dłuższego czasu bezskutecznie starają się o dziecko?

Idźcie do specjalisty. Zleci badania, które dadzą odpowiedź na wiele pytań. Wtedy będziecie wiedzieć, z czym macie do czynienia i wtedy łatwiej będzie działać. Skoro wiem, co mi dolega to wiem, jak to wyleczyć bądź złagodzić skutki. Jednak dziewczyny pamiętajcie, że badania to jedno, a nadzieja drugie. Nawet jeśli pod okiem ginekologa kilka cykli będzie nieudanych to trzeba wierzyć, bardzo mocno wierzyć, że przyjdzie taki dzień, w którym zobaczymy upragnione dwie kreseczki, a potem po 9 miesiącach przytulimy swoje pociechy. Nie ma nic piękniejszego niż usta naszej kruszynki wypowiadające słowo MAMA i właśnie tego życzę Wam i sobie z całego serca.

Tagi: macierzyństwo, płodność, problemy z zajściem w ciążę, ciąża

Podobne artykuły:

  • Fajna Mama Tygodnia: Moniczka21

    Fajna Mama Tygodnia: Moniczka21

    Początków z Fajną Mamą nie wspomina za dobrze, ale za to teraz czerpie z niej same dobre emocje... My z jej obecności też, bo Monika ma w sobie jakąś taką fajną energię. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Myszka86

    Fajna Mama Tygodnia: Myszka86

    Dzielna, mądra, wrażliwa i przepełniona miłością - mama idealna? Na pewno FAJNA! Przeczytajcie ciepłą, wzruszającą rozmowę z Natalią. Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: Karola_Szura

    Fajna Mama Tygodnia: Karola_Szura

    Szymon i Antoś na pewno będą dumni ze swojej nieustraszonej mamy. My cieszymy się, że od listopada 2011 mamy ją w naszym fajnym gronie. Dziś o sobie i urokach macierzyństwie opowie wam ... Więcej »

  • Fajna Mama Tygodnia: mama_czarodziejka

    Fajna Mama Tygodnia: mama_czarodziejka

    Jest z nami dopiero od dwóch miesięcy, ale na miejsce w naszej "galerii sław" zasługuje bezsprzecznie. Paulina niedługo po raz czwarty zostanie mamą! Więcej »

Komentarze

  1. asq22 29 sierpnia 2012, 11:46

    Nasza Larinka :-) osoba o bardzo ciepłym sercu. Jak wylądowałam w szpitalu to wspierała mnie wraz z innymi dziewczynami sma-ami.

  2. Wiola91 29 sierpnia 2012, 11:47

    Larinka, Ty wiesz, że trzymam kciuki z całych sił za wasze starania, i za każdym razem mam chyba większą nadzieje niż Ty, że jednak ta Twoja @ nie przyjdzie ;)

  3. Agnes_90 29 sierpnia 2012, 11:48

    Gratulacje Larinko! Świetny wywiad ;*

  4. marti 29 sierpnia 2012, 11:50

    Larinka piękny wywiad :)

  5. marti 29 sierpnia 2012, 11:50

    Nasza mała kochana :-*

  6. larina 29 sierpnia 2012, 11:51

    dziewczyny dziękuję ;*

  7. askli 29 sierpnia 2012, 11:51

    Larinka świetny wywiad, dokładnie taki jak Ty - szczery, ciepły i pełny optymizmu!!!

    wierze, że kiedyś Wam się uda!! musi się udać!!
    Powodzenia :)

  8. izusia121 29 sierpnia 2012, 11:54

    Larinko gratulacje wywiad rewelacyjny !! :*:*

  9. Nike 29 sierpnia 2012, 12:00

    nasz alari cudowny wywiad

  10. kasiulka25 29 sierpnia 2012, 12:04

    super ze powstał taki temat. ja sama zostaje mamą po raz czwarty ale trzymam kciuki za wszystkie kobietki na tym forum które starają sie o dzidziusia. larinka jestem z tobą całym serduszkiem :) i za wszystkimi dziewczynami

  11. jabkowaPani 29 sierpnia 2012, 12:19

    Larinka wszystkie trzymamy kciuki za ciebie i za wszystkie starajace sie :)

  12. Aga.W 29 sierpnia 2012, 12:20

    bardzo fajny wywiad :D fajnie bedzie poznac wszystkie starajace sie kobietki. wkoncu jestesmy tu razem od dawna.
    Larinka 3mam za Ciebie i Twoje wspolforomowiczki :P kciuki!

  13. fleuriste 29 sierpnia 2012, 13:18

    Larinko, super wywiad, wzruszyłam się i czytałam go ze łzami w oczach...
    życzę Ci z całego serca dwóch kreseczek!
    Nasza Larinka :)

  14. agies8 29 sierpnia 2012, 13:31

    super :) )

  15. Wiolusia 29 sierpnia 2012, 14:29

    Ja nie udzielam się w "staraczkach", ale czasami Was podczytuję i podziwiam za Waszą siłę.
    Larinko życzę Tobie i wszystkim starającym się Kobietkom, aby udało Wam się bez przeszkód zajść w ciążę i urodzić zdrowe Maluszki. Pozdrawiam cieplutko :)

  16. silvia 29 sierpnia 2012, 14:36

    Wywiad świetny ! Bardzo fajnie, że te starające się, także chcą się podzielić z nami swoimi doświadczeniami i przemyśleniami !
    Larino życzę powodzenia !

  17. larina 29 sierpnia 2012, 14:48

    dzięki dziewczyny za ciepłe słowa :) Dzięki Wam moja nadzieja na zaciążenie po stokroć się zwiększyła!!! :)

  18. Asiulka_22 29 sierpnia 2012, 15:03

    Ja powiem tak:Larina ;) Ja sie staralam 5 lat o dziecko,za bardzo chcialam,stracilam 4 razy (poronilam)co miesiac robilam testy ciązowe pare dni przed okresem,...Jakis rok temu ktos mi powiedzial:Asia za bardzo chcesz tego dziecko,odpusc i zobaczysz ze sie uda,przestalam robic testy,nawet nie zauwazylam ze okres mi sie spuznia 4 dni,i takim trafem sie udalo,i wiem ze dlatego ze odpuscilam,i po 4 miesiacach odpuszczenia samo wyszło ;) teraz mam 6 miesiac i tobie tez sie uda,na kazdego czas przyjdzie ja przez 5 lat baaardzo chcialam byc mama..odpuscilam ,przestalam myslec o tym tyle ;) i zaszlam ;) Ci sie tez uda ;) pozdrawiam i zycze powodzenia;*jakis

  19. kropka25 29 sierpnia 2012, 16:20

    Larinka cudowna jesteś i szczęście z pewnościa się do was usmiechnie niedługo i bedziesz tulić swoje upragnione maleństwo

  20. Syska 29 sierpnia 2012, 19:03

    Super wywiadzik. mysle ze wielu ludzi powinien zmusic do refleksji. Oczywiscie życze powodzenia w staraniach i usilnie trzymam kciuki :)

  21. edyta.s 29 sierpnia 2012, 20:59

    super wywiad :) i trzymam mocno kciuki by Wasze marzenia o Kruszynce w końcu się spełniły :)

  22. Dynamitka1 29 sierpnia 2012, 22:05

    Larina trzymam kciuki za Ciebie( za Was) :)
    po przeczytaniu tego wywiadu widze ze duzo w Tobie optymizmu! tak trzymaj i niech inni biorą z Ciebie przykład. Pozdrawiam

  23. larina 30 sierpnia 2012, 8:54

    Jeszcze raz wielkie dzięki! :)

  24. becia 30 sierpnia 2012, 13:22

    nasza Larina :) a od niedawna mój ekspert w jeszcze jednej (równie ważnej) dziedzinie życia :D kochana wierzę, że w końcu Tobie, mnie i wszystkim naszym staraczkom się uda :D

  25. Ona_123 30 sierpnia 2012, 13:52

    Larinko super! Trzymam kciuki!