Poleć znajomym

Bóle wzrostowe u dzieci

Autor: , 22 sierpnia 2012 w Uczeń, Komentarze (1) »

Twoje dziecko skarży się na bóle nóżek, czasem budzi się w nocy z tego powodu. Powodem tego najczęściej jest fakt, że dziecko rośnie. Jednak, żadnego bólu nie można lekceważyć i lepiej się upewnić poprzez badania, czy nie są to objawy poważnej choroby.

Bóle wzrostowe najczęściej dotyczą dzieci w wieku 10-12 lat. Głównie są to bóle nóg - mięśnie, łydki z przodu lub tyłu, uda, pod kolanami. Bóle pojawiają się głównie wieczorem lub nocą. Mogą trwać od 10 - 30 minut, ale też dłużej, nawet do kilku godzin. Mają one charakter napadowy - pojawiają co kilka dni lub miesięcy. W dużej mierze zależy to od aktywności fizycznej dziecka, jego tempa wzrostu, jednak nie ma jednej teorii wyjaśniającej przyczyny bólu.

Mechanizm bóli wzrostowych

Naukowcy tłumaczą, że skoro rośniemy podczas snu, to proces ten najintensywniej przebiega właśnie nocą. Płytki wzrostowe znajdują się na zakończeniach kości zbudowane są z delikatnej tkanki. Kiedy dziecko biega, chodzi, skacze, płytki te ulegają ściśnięciu, a to spowalnia wzrost. Nocą, podczas snu odrabiane są zaległości wzrostowe i wówczas mogą pojawiać się bóle. U jednych dzieci kości rosną szybciej, stąd też większe bóle. Zauważono również, że w okresie intensywnego wzrostu ścięgna co pewien czas są za krótkie w stosunku do rosnących kości. Można to sprawdzić w prosty sposób - dziecko nie jest w stanie dotknąć palców stóp bez zginania kolan. Inna przyczyną mogą być zaburzenia w budowie ciała np. płaskostopie, problemy zdrowotne.

Kiedy do lekarza?

U dziecka żadnego bólu nie wolno nam lekceważyć. Jeśli zauważysz, że dziecko:

  • skarży się na ciągły ból
  • ma opuchliznę, ból pojawia się rano, ma zaczerwienie w obrębie stawów
  • gorączkę
  • utykanie
  • wysypkę
  • spadek wagi, utratę apetytu
  • osłabienie, zmęczenie
  • nasilony ból przy dotyku

Żadne z tych objawów, nie jest związane z bólami wzrostowymi. Wystąpienie któregoś z tych, lub kilku dolegliwości powinno być natychmiast skonsultowane z lekarzem, który postawi diagnozę i rozpocznie właściwe leczenie.

Zbadanie przyczyny

Od tego, co jest przyczyną bólu, będzie zależało dalsze postępowanie. W pierwszej kolejności sprawdzamy, jak dziecko reaguje na dotyk podczas ataku bólu. Jeśli nawet delikatne głaskanie wzmaga reakcje bólową, to można podejrzewać jakieś schorzenie. Dzieci, które mają bóle wzrostowe bardzo lubią być delikatnie masowane, gdyż to przynosi im ulgę. Jednak nie możemy ograniczać się tylko do własnej oceny. To lekarz powinien ustalić przyczynę problemów. Nie istnieją jednak urządzenia do zbadania bóli wzrostowych. Lekarz najczęściej stosuje metodę wykluczania. Oznacza to wykonanie badań w kierunku schorzeń o podobnym przebiegu. Najczęściej zleca się analizę krwi i RTG. U dzieci, które skarżą się na bóle wzrostowe wyniki tych badań powinny być w normie.

Jak pomóc dziecku?

Pomoc przynoszą delikatne masaże, dotykanie, głaskanie. Ulgę przyniesie też rozgrzewający okład, ciepła kąpiel. Po konsultacji z lekarzem można tez podać dziecku łagodne środki przeciwbólowe np. Apap, Ibuprom. Dziecku, które nie ukończonych 12 lat nie wolno podawać aspiryny, gdyż może to wywołać groźna chorobę, która atakuje wątrobę i mózg. Występuje ona na szczęście bardzo rzadko, lepiej jednak nie ryzykować. Zachęćmy dziecko do ćwiczeń rozciągających stóp i prostowania palców ku górze. Ćwiczenia te przydadzą się również po ustąpieniu dolegliwości, aby przygotować mięśnie i ścięgna do kolejnego skoku wzrostu. W okresie wzrostu dziecka ważna jest jego dieta. Powinna być bogata w wapń, cynk i witaminę D3. Znajdziemy je w przetworach mlecznych, rybach, mięsie, warzywach, owocach, orzechach. Słodycze i inne słone przekąski, typu chipsy ograniczmy do minimum.

Tagi: bóle wzrostowe, bóle u dziecka, bóle u nastolatka

Podobne artykuły:

Komentarze

  1. marzena8888 22 sierpnia 2012, 11:23

    pamiętam ten ból. Właśnie rodzice byli ze mną u lekarzy i mówili że szybko rosnę. I te bóle łapały mnie w nocy, pamiętam że z płaczem się budziłam, wręcz krzykiem, rodzice próbowali masować. aj aj aj :)