OliwiaMama

Gotowa na wszystko

Dołączył(a): 22 maja 2014

Ostatnio na stronie: Dzisiaj, 16:02

Liczba punktów: 7238

  • OliwiaMama: Antoś :)

    Czesc jestem Antoś mam 4 miesiace i 22dni :) 

    Odkad Antoś jest w naszym zyciu wszystko jest piekniejsze maly ma juz prawie 5 miesiecy a ja nie wiem kiedy ten czas zleciał. Macierzynstwo jest wspaniale czesto dziekuje bogu za tak zdrowego i silnego synka! Antoś juz prawie sam siedzi ma dwa ząbki ktore wyszly mu 23.07 na nasze szczscie nie przeszlismy ani jednego dnia z kolkami na zabki tez nie plakal gdybym mu nie zajrzala do buzi to nawet bym nie wiedziala ze ma zabki :) wczoraj maly podbil z nami babia gore tatus silny wyniusl go na sam szczyt kochamy gory a malego chcemy zarazic pasja od najmlodszych lat :). Juz od okolo miesiaca maly zajada zupki i inne pysznosci. jedzenie nie stanowilo problemu odrazu ladnie nauczyl sie jesc :). Wszystkim Mama zycze zeby wasze dzieciaczki tez sie tak ladnie rozwijaly! I Glosnio mowie nie bujcie sie ze nie dacie rady jak dziecko sie pojawi nagle kobiet umie wszystkie czynnosci wierzcie mi tez sie balam a teraz wiem ze nikt lepiej sie nie zajmie Antosiem niz ja :) Pozdrawiam wszystkie przyszle i obecne mamusie ;*

    4 komentarze  | zaloguj się aby komentować »
    • dariena (28 sierpnia 2015, 14:40) Ma tak śliczne oczy, że dałabym sobie na twoim miejscu wydrukować taką fototapetę- http://produkcjafototapet.pl z jego podobizną :-)
    • OliwiaMama (22 sierpnia 2015, 19:32) Powiem tak wloski ma prze sliczne ale za to zgage w ciazy mialam od 2 miesiaca, czasami nawet po dwa razy na dzien nic nie pmagal normalnie dramat.. A gdy sie Antos urodzil to mi sie wyjasnilo dlaczego ta zgaga, mial najdluzsze wlosy na porodowce wszyscy byli pod wrazeniem razem z nami, wczesniej myslalam ze gadanie o tym ze gdy kobieta w ciazy ma zgage to urodzi dziecko z dlugimi wlosami to mit a tu jednak to prawda :D mam tego zywy dowod ;) pozdrawiam.
    • mamelka (4 sierpnia 2015, 21:42) Wielkie nieba, jaaaaaakie włosy!!!!! Nigdy nie widziałam, żeby taki maluch miał tak długie włosy. Szok :)
    • MamaMiloszka (28 lipca 2015, 22:41) Śliczne dzidzi :) i te oczęta...
  • OliwiaMama: Antos 05.03.2015 ;*

    Cześć znalazłam w końcu troche czasu zeby podzielić sie z wami moimi przygodami :)termin miałam na 26lutego a  zaczeło się 5 marca o godzinie 2 nad ranem obudził mnie dziwny ból który po chwili przeszedł wiec poszłam dalej spać ale ból za jakieś 20 min znowu sie powtórzył i już wiedziałam co się zaczyna dziać nie budziłam męża tylko zaczełam liczyć odstęp między skurczami gdy były juz co 15 min zaczełam go budzić i zebraliśmy się szybko do szpitala bo bardzo chciałam rodzić w Katowicach w szpitalu im.Leszczynskiego przy ul.Raciborskiej a mamy do tego szpitala od nas z miasta pol godzinki a4 :) dojechaliśmy zaczeli mnie badać i powiedzieli że rozwarćie jest dopiero na 1 cm i skierowali mnie na blok porodowy bo nie było miejsc na salach ale wcale nie było mi źle z tego powodu ponieważ na bloku porodowym mógł być ze mną cały czas mąż a na sali by nie mógł dokładnie była 5 rano jak już byliśmy na bloku i się zaczeło nagle pojawiły sie skurcze co 3 min i tak trwały i trwały po godzinie 14 miałam dopiero rozwarcie na 5 cm ogl masakra 9 godzin skurczy co 3 min a rozwarcie  na 5cm wybila 15:30 jak poprosiłam o znieczulenie przyszedł anystyziolog dał znieczulenie i prawie cały ból przeszedł no to czrkamy dalej około godziny 16 przyszli mnie zbadać i postęp sie zrobiły tylko o 1cm i tak do godziny 19 po 15 godziniach spędzonych na porodówce lekaże zadecydowalj o cc i tak sie skończyło i bogu dzięki mały urodoził się o 20:32 ważył 4250 miał 58 cm i dostał 10/10w skali apgar. Nie było szans żebym go urodziła siłami natury bo jestem bardzo szczupła i mogłaby się zrobić Krzywda mi i małemu (tak dla ciekawostki usg pokazywało że mały urodzi sie o wadze 3800 ). I tak wyglądało moje 15 godzin na porodówce Plus 2 godziny trwajaca cesarka i szczerze mogłabym tak jeszcze raz bo mam wspaniałego synka dziś mały ma już prawie 2 miesiące waży 6kg mierzy 66cm i jest okazem zdrowia a ja najszczęśliwszą mamą na świecie :* DO WSZYSYKICH PRZYSZŁYCH MAM NIE BÓJCIE SIĘ PORODU BO ZOBACZYCIE ŻE TEN BÓL TO NAJPIĘKNIEJSZY I NAJPRZYJEMNIEJSZG BÓL JAKI WAS SPOTKA W ŻYCIU :* pozdrawiam fajnamama Oliwia :**

    6 komentarzy  | zaloguj się aby komentować »
    • OliwiaMama (28 kwietnia 2015, 21:03) Dziekuje :) . No bylo ciezko i tez sie ciesze ze skonczylo sie cc bardzo szybko doszlam do siebie i wgl uwazam ze cc to wcale nic takiego strasznego jak mowia :)
    • MamaMiloszka (28 kwietnia 2015, 17:40) Doskonale wiem co przeszlas.Mialam podobnie.Próby urodzenia sn,oxy i pozniej z powodu braku postępu,decyzja o cc. I o 22.20 Synus juz był z nami.I bardzo dobrze ze mialam cc,przynajmniej moglam juz byc spokojna o małego :) A synus fajniutki,gratki :)
    • OliwiaMama (28 kwietnia 2015, 17:24) No czupryne to ma bardzo dluga :) a najlepsze jest to ze z taka sie urodzil i prawie wgl mu sie nie wycieraja :)
    • Anka0o7 (28 kwietnia 2015, 15:50) Śliczny synek :) a jakie długie i ciemne włoski ma :) moj roczniak ma ich bardzo mało i w dodatku jasny blond wiec prawie ich nie widać :)
    • OliwiaMama (28 kwietnia 2015, 15:23) Dziekuje :) napewno się doczekasz trzymam kciuki ;)
  • OliwiaMama: Stymulacja Brodawek żeby przyśpieszyć poród ?

    Hej dziewczyny jestem juz po terminie a malego dalej nie ma na swiecie powiedzcie mi czy slyszalyscie lub stosowalyscie stymulacje brodawek zeby przyspieszyc skurcze porodowe i czy to faktycznie pomaga ??

    2 komentarze  | zaloguj się aby komentować »
    • Ananas (27 lutego 2015, 21:43) Mi się spóźnił dzidziuś 10 dni. Czego ja nie robiłam żeby przyśpieszyć poród... masowanie brodawek a i owszem, po pierwsze to nudne i strasznie się dłuży czas, po drugie mimo masowania po 10-20min ze 3 razy dziennie NIC to nie dało :D zamiast tego radzę "szorować" chwilę po kąpieli brodawki żeby były przygotowane na małego ssaka, co by Cie nie poranił za bardzo. Oprócz tego chodziłam po schodach, robiłam pół przysiady takie z szeroko rozstawionymi nogami "sumo", spacerowałam... Finalnie pojechałam na porodówkę z zakwasami na udach :D Wątpliwe, żeby cokolwiek mi pomogło, jak był odpowiedni czas dla dzidziusia to sam "zapukał". Powodzenia, lekkiego porodu.!
    • smile (27 lutego 2015, 21:18) Oliwia moja znajoma ( mieszkamy w uk) tak robila ale cos tam jej sie robilo i polozna jek zabronila bo to moze wlasnie wplynac na szybszy porod. Czy to prawda nie wiem ale tak mi pare tygodni temu powoedziala wiec mozliwe ze cos w tym jest. Zycze powodzenia i duzo zdrowia dla Was.
  • OliwiaMama: 26tc! :)

    Cześć Dziewczyny jestem już w 26 tygodniu mały z dnia na dzień kopie coraz mocniej lecz jeszcze bolesnych kopniaków nie dostaje :)

    z każdym dniem uświadamiam sobie że coraz bliżej porodu trochę się boje ale też nie mogę się doczekać już chciałabym żeby mały był z nami w domku :)

    Przytyłam już 9 kg i wcale nie czuję się z tym dobrze wszystko zaczyna mnie boleć przy głupim obrocie z boku na bok podczas snu czuje rwanie i delikatny ból, poprostu z dnia na dzień czuję się coraz ciężej nawet buty jak ubieram to jest mi ciężko i już nie idzie to tak sprawnie... Mąż czasami smieje się ze mnie jakie odgłosy wydaje jak się obracam czy podnosze bo faktycznie dysze jakbym conajmniej przebiegła jakiś dłuższy dystans... Zauważyłam też że zmienia mi się charakter np dwa dni temu pokłóciłam się z mamą wróciłam z mężem do domu i nagle zaczynałam płakać po czym 4 min później wybuchałam śmiechem to pewnie ciążowe humorki ale z tego co zauważyłam to mam je od kilku dni wcześniej wszystko było normalnie... 

    A wy jak się czujecie lub czułyście na takim etapie ciąży jak ja ? 

     

    4 komentarze  | zaloguj się aby komentować »
    • madziula1987 (28 listopada 2014, 13:02) bac to sie zaczniesz od 35 tc haha wiem to po sobie..
    • Agiss2405 (24 listopada 2014, 13:26) U mnie również było podobnie, typowe objawy :) . Teraz jestem w 29 tyg. i ciąża daje już w kość :) . Czuje się ociężała i taka nieporadna, denerwuje się, że nie mogę czegoś zrobić, bo nie wolno, albo robię coś naprawdę powoli, gdzie kiedyś byłam wulkanem energii, rach ciach i wszystko było zrobione - obiad ugotowany, mieszkanie posprzątane, zakupy w lodówce - teraz tak się już nie da :) wszystko powoli, stopniowo. Najgorsze jest spanie i męczą mnie duszności. Schylanie się też trudne, no i ubieranie dla mnie to koszmar, najgorzej przy wkładaniu skarpetek, czy rajstop :) . Też się nadysze, nastękam co niemiara :) . Ale również jestem szczęśliwa, ciąża nie trwa wiecznie, więc cieszę się z tych uroków, tym bardziej że już więcej za mną. Nie mogę się doczekać swoich Skarbów. Dziś byliśmy z Narzeczonym na usg i znowu mogłam je podejrzeć, są zdrowe i najpiękniejsze, bo nasze :) . Choć biedactwa się już gniotą, siostra siedzi bratu na buzi, tak im ciasno :) .
    • Nikuniamw (23 listopada 2014, 22:01) czułam die bardzo podobnie. wszystkie Twoje objawy są typowe)))
      co do problemów ze spaniem to najgorsze u mnie zaczęły sie po 30 tygodniu, problemy z obracaniem ociezalosc i zatkany nos. w dzien spalam w nocy brak snu.

      pomagaly mi sterty poduszek i czytanie książek))))
      ciesz sie i delektuj jesli mozesz...ja wspominam czas ciazy jako wyjątkowy = Tylko ja i brzuszek))))
      teraz tez nie spie bo mam 15 dniowy skarbek w domu)))
    • aga2490 (23 listopada 2014, 20:08) jestem w 33 tyg jest ciężko ze schylaniem ze wstawaniem ból w biodrze przeokropny nocne wstawanie do łazienki ból w krzyżu ale powiem Ci że jestem szczęsliwa juz nie moge sie doczekać mojej córeczki musze uważać na różne rzeczy bo przytrafiła mi sie cukrzyca ciążowa no i do tego nie mam tu nikogo bliskiego z kim mogła bym od serca porozmawiać płakałam na początku gdy poszłam na l4 że musze siedzieć w domu lecz teraz też mi sie zdaż na złosć reagować płaczem ale bedzie dobrze jesteśmy bliżej niż dalej
  • OliwiaMama: Antoś! ;**

    Cześć Dziewczyny  w pon byłam na drugim badaniu prenatalnym i dowiedzielismy się z mężem że na 100% będzie synek wszystkie badania wyszły wporządku maleńki jest zdrowy! ;** z dnia na dzień czuję jego kopniaki coraz mocniej , wspaniałe uczucie!

    tylko ze mną nie wszystko ok badania z krwi wyszły mi nie za dobre i doszło do tego że mam anemie i jestem teraz na lekach na dodatek ostatnio miałam kilka nerwowych dni i  mam niepokojąco twardy brzuszek i muszę brac luteine dopochwowo żeby go rozluźnić i zrelakoswać pani doktor mi powiedziała że szyjka macicy jest ok wydłużona i zamknięta ale że muszę brac luteine bo twardy brzuch może doprowadzić do skracania się szyjki co może doprowadzić do przedwczesnego porodu...

     

    Wgl dziś wybija mi 21 tydzień jeszcze tylko 19!!

    czuje sie dobrze i póki co przytyłam tylko 5,5 kg :)

    Pozdrawiam Wszystkie Fajne Mamy!! :)

    2 komentarze  | zaloguj się aby komentować »
    • OliwiaMama (17 października 2014, 12:26) Dziś po prawie tygodniowej kuracyji z ta luteina rozmawiałam z moja panią doktor bo brzuszek nadal jest twardy no i co kazala mi pojechać do szpitala zeby lekarze zbadali czy szyjka macicy sie nie skraca i powiedziala mi ze jak nie bedzie sie skracac to wróce do domu a jak bedzie to czeka mnie kilkudniowa obserwacja w szpitalu tylko ze u mnie w miescie jest taki szpital ze napewno mnie zostawia nawet jak wszystko bedzie ok dlatego mysle czyby nie pojechac do katowic do szpitala w ktorym chce rodzic no nie wiem... miałam spędzic mily weekend z mężem w domku bo ma wolne od pracy a czeka mnie szpital :( ((
    • Agiss2405 (16 października 2014, 15:38) Nie martw się na zapas, bo to w niczym nie pomoże, a może tylko zaszkodzić. Bierzesz lekarstwa i wszystko będzie dobrze.
      Tylko się nie denerwuj - ciesz się ciążą i z kopniaków Antosia :) .

      Ja przyjmuje luteinę od 3 miesiąca ciąży z małymi przerwami. Akurat wtedy spotkał mnie okropny okres w życiu, straciłam bliską osobę i bardzo to przeżyłam. Choć z dzieciaczkami było wszystko w porządku i szyjka ładnie trzyma (u mnie 23 tydzień) to profilaktycznie pani doktor mi ją wypisała.
      Może dlatego, że u mnie to ciąża bliźniacza, więc większe obciążenie dla macicy, lepiej dmuchać na zimne. Póki co wszystko przebiega wręcz książkowo i czujemy się bardzo dobrze.
      Pozdrawiam serdecznie.
  • OliwiaMama: 20tc!!

    Cześć Dziewczyny dokładnie jutro wybija 20 tydzień mojej ciąży :)

    czuję się wspaniale już nie mogę się doczekać końca:)

    Strasznie się cieszę jestem najszczęśliwsza na świecie!

    od niecałego tyg czuję pierwsze ruchy co jest mega miłe i teraz to caly czas wyczekuję aż znowu poczuje mojego syneczka :)

    A wy jak się czułyśćie w 20 tyg i co czułyśćie jak poczułyśćie pierwsze ruchy waszego maleństwa ? :)

    4 komentarze  | zaloguj się aby komentować »
    • Janiska (15 października 2014, 10:35) Oj, mam nadzieję, że też będę się tak czuła. U mnie póki co 16 tc i jeszcze trzymają mnie dolegliwości;/
    • Agiss2405 (8 października 2014, 12:50) Ja w 20 tyg. poczułam wielką ulgę... :) Skończyły się uporczywe wymioty, ogólne osłabienie i zmęczenie, teraz jest o niebo lepiej! Mam spory apetyt, zgrabny jeszcze brzuszek, dobry nastrój i sporo energii, choć oczywiście się oszczędzam :) .
      Pierwsze ruchy poczułam dosyć wcześnie bo tak 16/17 tyg. już - może dlatego, że mam pod sercem Dwójeczkę i jestem bardzo szczupła. Czułam takie przelewanie i jakby pływającą rybkę :) . Teraz jestem pod koniec 22 tyg. i ruchy są coraz śmielsze i z dnia na dzień mocniejsze :) . Dzięki temu jestem spokojna, bo wygląda na to, że moje Skarby rosną jak na drożdżach i nabierają sił :) . Tata jedynie jeszcze rozczarowany i czeka z utęsknieniem aż poczuje jakiegoś kopniaka na swojej dłoni :) . Jak robię się głodna to dają mi już nieźle popalić, muszę zjeść coś na szybko, choćby batona albo wypić kubek kakao :) .
      Pozdrawiam ;) .
    • marysia0808 (7 października 2014, 22:14) Gratulacje! to już półmetek :)
      Ja poczułam pierwsze ruchy w 18 tygodniu, też delikatne jakby rybka przepłynęła :) poczekaj jak Cię będzie po żebrach kopał albo po żołądku :)
    • MamaMiloszka (7 października 2014, 21:55) Na poczatek gratuluje brzuszka :) Ja w 20 tc czulam sie juz o wiele lepiej niz na poczatku ciazy,kiedy to meczyly mnie okropne nudnosci i wymioty.Brzuszek byl juz wczesniej widoczny,ale zgrabny,nie to co w koncowce ciazy hehe.A jesli o ruchy chodzi,to poczulam je w 17 tc,byly to jakby
      trzepotania motyla :) Potem dopiero stawaly sie
      intensywniejsze,a pod koniec ciazy to juz wogole
      maly szalal hehe.Brzuch mi falowal jak
      szalony.Uwielbialam patrzec jak synek robil z
      mojego brzucha gory i doliny :) Kochalam czuc ruchy.Przede wszystkim dzieki ruchom bylam spokojna o dziecko.Mysle ze czucie ruchow to oprocz widoku malucha na usg,jeden z przyjemniejszych aspektow ciazy :) Teraz moj synus ma 15 miesiecy i jest malym urwisem,takim jak w brzuchu byl hehe.To zdrowka Wam zycze i szczesliwego rozwiazania :)
  • OliwiaMama: 18tydzien i 1 dzień!

    Witam wszystkie mamy te obecne i przyszłe dziś postanowiłam  napisać coś o swojej ciąży tak jak w tytule pisze za nami juz 18tyg i 1 dzień, z dnia na dzien czuje sie coraz lepiej mdłośći odchodzą powoli a wymioty to już wgl znikły póki co przytyłam 5 kg i powiem wam ze niby to duzo nie jest ale i tak czuje ze waze to 5 kg wiecej samopoczucie mam dobre mąż mnie wspiera jest caly czas przy mnie co jest wspaniale i bardzo mi pomaga. 6 tyg temu bylam na badaniu prenatalnym i wszystko wszyszło okej lekarz juz wtedy stwierdził że na 90% bedzie chłopczyk teraz za trzy tyg jedziemy na drugie badanie prenatalne i wtedy to juz pewnie się dowiemy czy to napewno chłopczyk ale sama w sobie czuje ze noszę syneczka pod serduszkiem imię już mam jeśli tylko urodzi się chłopczyk na 1000% bedzie Antoni strasznie mężowi podoba się to imie a ja w stercie tych wszystkich imion nie mogę znaleźć lepszego dlatego zgadzam się z mężem i wyczekujemy malego Antosia ale spokojnie jak urodzi się jednak dziewczynka tez jestesmy przygotowani będzie Zuzia Lub Zosia :) Strasznie się cieszę i bardzo się boje będę młodą mama bo jak urodzę nie będę miała jeszcze nawet 20 lat ale jestem gotowa i wierze w to że dam rade!  kiedyś juz też pisałam że nie wpadliśmy przypadkiem to że noszę dzieciątko pod serdzuszkiem jest to decyzja dokładnie przemyślana z mężem mamy różnice wieku 8 lat ale to naprawdę w niczym nie przeszkadza. Mieliśmy straszne szczęście bo kiedy juz zdecydowaliśmy że to ten czas zeby zacząć się starać udało nam się za pierwszym razem i nie wiem czy to geny czy co ale wiem że jesteśmy strasznymi szczęśćiarzami bardzo mi żal par które starają się dlugo i nic z tego nie wychodzi ale za wszystkie te pary trzymam mocno kciuki bo kiedy już zobaczycie dwie kreseczki na swoim tescie uwieżcie mi oszalejecie z radości. Teraz tylko odliczamy każdy dzień do 26 lutego bo na ten dzień mam termin :) 

    2 komentarze  | zaloguj się aby komentować »
    • aska_kielce2 (28 września 2014, 19:25) roznica wieku nie przeszkadza w niczyn wazne ze sie kochacie i wspiera Cie maz jak moze...moj tak samo chcialabym juz miec 18 tydzien ciazy a tu dopiero 12 ale mam nadzieje ze jakos zleci..trzymam kciuki by bylo wszystko ok
    • Agiss2405 (24 września 2014, 13:47) Tym, że jesteś młodą mamą zupełnie się nie martw tylko ciesz! Ja dopiero co skończę 21 lat w maju, a jestem w 20 tyg. ciąży bliźniaczej, będziemy mieć chłopczyka i dziewczynkę z czego ogromnie się cieszę! Moja ciąża także nie była wpadką, planowaliśmy dzidzie z narzeczonym. Jestem zdania, że po prostu niektórzy ludzie szybciej jakoś mają potrzebę założenia rodziny, teraz jesteśmy jeszcze szczęśliwsi, bo czuliśmy że brakuje nam tych maleństw :) . Narzeczony także jest straszy ode mnie. Jesteśmy młode, mamy zdrowe, harde organizmy i dużo energii, damy sobie rade :) .
      Życzę powodzenia i dużo zdrowia dla Ciebie i Maluszka!
  • OliwiaMama: Tydzień 7!

    Witam wszystkich! 

    Dokładnie dziś wybił 7 tydzień mojej ciąży:)

    byłam dziś u pani Doktor i razem z mężem widzieliśmy pierwszy raz jak bije serduszko naszego maleństwa!

    maleństwo ma już 1cm4mm mimo tego że jeszcze jest fasoleczka bez kształtu już dziś widziałam moje najśliczniejsze maleństwo.

    Jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie mój mąż jest cudowny bardzo dba o mnie. Odkąd dowiedzieliśmy się że będziemy rodzicami nasze relacje znacznie się polepszyły jesteśmy teraz szczęśliwą parą czekającą na maleńki cud!

    Czuję się dobrze tylko jedyne co mnie męczy to od zeszłego pon mam poranne mdłości i wymiotuje tak co drugi dzień. No i sikam jak szalona heh przez to często jestem niewyspana ponieważ zdaża mi sie nawet do 4 razy wtawać w nocy siku:)

    Dziś tez pani doktor pytała czy potrzebuje tabletki przeciw mdłości ale podziękowałam stwierdziłam że dam sobie rade sama z moimi mdłościami :)

    Jestem mega mega mega szczęśliwa wszystkim starającym się parą życzę żeby tak szybko wyszło jak nam!

    Pozdrawiam!!!!

    0 komentarzy  | zaloguj się aby komentować »
  • OliwiaMama: Cudownie ! :)

    Cześć  Dziewczyny zrobiłam dziś test i wyszedł pozytywny nie mogę jeszcze w to uwierzyć. Jutro rano zrobię jeszcze jeden dla pewności :) Jestem prze szczęśliwa po za tym udało nam się za pierwszym razem od 1-8.06 miałam dni płodne całe spędziliśmy z mężem na miłosnych igraszkach. 19.06 miałam dostać okres miałam lekkie bóle tak jak by miał przyjść ale do dziś go nie ma a że dziś mieliśmy wyjść z mężem na imprezę postanowiłam zrobić test żeby przypadkiem nie okazało się że ja coś wypije a jestem w ciąży no i test wyszedł pozytywny. Co prawda  kreska która neguje ciąże była bardzo czerwona druga która ją potwierdza była delikatnie różowa dlatego jutro z rana powtórzę test :) Mam nadzieję że nam się udało i że to nie żaden fałszywy alarm!

    Jestem taka szczęśliwa musiałam tutaj wejść się z wami podzielić :)

    teraz czekamy na maleńki cud :**

    5 komentarzy  | zaloguj się aby komentować »
    • kingaa0405 (Gość) (25 czerwca 2014, 14:16) Gratulacje :-) na 100% to ciaza :-)
      a ja po porodzie okres mam w caly świat...albo jest co tydzień, albo nie ma go...ostatni mialam 5maja ,i do tej pory nic:-/ nawet zrobiłam test ale jedna kreseczka wyszła. Jestem chora i biorę silne antybiotyki, dzis wróciłam z mala ze szpitala bo mala też była chora. Czy okres moze się spóźniać od stresu i od choroby i antybiotyków? A i czy zażywała ktoras z was thiocodin?lekarz mi przepisał..wzielam tabletkę ok20stej..i zasnęłam o 5rano dopiero.bylam tak pobudzona,oczy na wierzchu i cialo mrowilo i sztywnialo..nacpalam się tabletkami na gardlo:-/
    • natalia92 (25 czerwca 2014, 12:40) Gratulacje ! :) . Ja też miałam bardzo bladą po 5 dniach zrobiłam test i były 2wyraźne czerwone kreseczki :)
    • Klaudia (Gość) (24 czerwca 2014, 21:40) Witam :)

      ja jak robiłam test to byłam już podobno w 4 tygodniu i nic nie wyszło dopiero po 9 dniach jak okres nie przychodził zrobiłam następny i wyszła bardzo bladziutka ;) i będzie synuś bo jestem już w 20 tyg pozdrawiam i życzę powodzenia :)
    • wiolka20 (Gość) (24 czerwca 2014, 21:32) gratulacje :)
    • smile (22 czerwca 2014, 14:25) Serdecznie gratuluje :)
  • OliwiaMama: 1 miesiąc starań :)

    Cześć Dziewczyny :) U nas to sie zaczeło tak że mój mąż przyszedł po pracy siedliśmy do obiadu i zapytał mnie czy ja bym chciała mieć dziecko na co jak odpowiedziałam ze bardzo bym chciała i postanowiliśmy że zaczynamy starania. Od tamtej pory dużo zmieniłam rzuciłam palenie tak po prostu z dnia na dzień beż zadnych pomocników z czego jestem mega dumna ale to wszytsko dla małego gościa. Zmieniłam tez naszą diete zamieniłam hamburgery,frytki i cole na ryby,salate i soczki na początku nie było to łatwe bo kochałam frytki hehe ale ta zmiana dużo dała bez tych paierosów i lepszą dieta lepiej się czuje :). Kupiłam też kwas foliowy (folik) i zażywam jedną tabletę dzinnie. 

    Pierwsze dni płodne już za nami ciekawe ile to będzie trwało u nas, za trzy tyg pierwsza wizyta u ginekologa. 

    Jestem Bardzo Szczęśliwa ;*

    3 komentarze  | zaloguj się aby komentować »
    • OliwiaMama (13 czerwca 2014, 11:27) Dziekujemy Bardzo; *
      a wy ile się staraliście ? :)
    • OliwiaMama (13 czerwca 2014, 11:26) Mąż jest mega kochany nikt nigdy nie dał mi tyle szczęścia co on bywa różnie ale nie zmieniłabym go na nic w świecie jest tylko moj
    • kingaa0405 (13 czerwca 2014, 8:26) Masz kochającego meza :-) zadko który facet rozpoczyna o tym rozmowę,twój najwidoczniej dojrzał do bycia ojcem :-) mój zawsze przed snem dziękuje mi ze dałam mu tak wspaniala córkę i razem śmiejemy się co dzis szalonego zrobiła i nowego :-)
      Gratulacje ze rzucilas palenie :-) owocnych starań Zycze :-)