Poleć znajomym

Błędy rodziców sportowca

Autor: , 23 marca 2012 w Mama i Tata, Komentarze (0) »

Czego najbardziej obawiają się młodzi sportowcy? Może będziecie zaskoczeni, ale nie jest to sromotna porażka, krzyk trenera czy upokarzające „grzanie ławy.”

Gdy zapytano setki amerykańskich studentów o najgorsze wspomnienia związane z uprawianiem sportu w dzieciństwie i szkole średniej, większość z nich wymieniła krytyczne uwagi, których rodzice nie szczędzili im w drodze do domu, nawet po wygranym meczu. Na pytanie, jakie słowa rodziców dawały im największa satysfakcję, najczęściej odpowiadali: 'Uwielbiam patrzeć, jak grasz.'

Nie ma co się oszukiwać – wielu rodzicom nie wystarczy, że dziecko wykazuje chęci i potrafi zaangażować się w jakąś aktywność. Jeśli pociecha nie bryluje na boisku, odbieramy to jako ujmę dla naszych genów i traktujemy jako osobistą porażkę. Ledwo zamkniemy drzwi samochodu i już zaczyna się wykład na temat szybkości, techniki, obserwacji przeciwnika i głupich błędów. Stop!

Fot. lecates Fot. lecates

To oczywiste, że z zewnątrz widzimy więcej i chcemy się tym podzielić. W swoim mniemaniu intencje zapewne mamy dobre, bo przecież pragniemy, by dziecko odniosło sukces i było z siebie dumne. Ale czy aby na pewno nie chcemy tego dla siebie?

Pomijając fakt, że kariera sportowa dziecka to bardzo często pożywka dla naszej ambicji, pierwsze godziny po meczu – wygranym czy przegranym - to naprawdę nieodpowiedni czas na wykłady. „Dziecko potrzebuje wtedy dystansu – bardzo szybko przechodzi wtedy przemianę z piłkarza czy tenisisty w zwykłego nastolatka i potrzebuje, by rodzice również z widzów czy w wielu przypadkach osobistych trenerów zmienili się z powrotem w mamę i tatę” – mówi Steve Henson z Yahoo Sports.

75 proc. młodych sportowców rezygnuje z treningów jeszcze przez osiągnięciem nastoletniości. „Zarówno mama, jak i tata – tak kochający i racjonalni w domu – na meczu potrafią zmienić się w nieznośne ogry. Dzieci dochodzą do wniosku, że jeśli zrezygnują ze sportu, odzyskają rodziców” – komentuje Henson.

Pamiętajcie – wasze dzieci mają już trenera, którego zadaniem jest wytykanie błędów. Wy macie być wiernymi, wspierającymi fanami, na dobre i na złe.

Tagi: sport, ruch, wychowanie dziecka, błędy wychowawcze, rodzice

Podobne artykuły:

Komentarze