Poleć znajomym

Białko w moczu w ciąży

Autor: , 12 sierpnia 2010 w Ciąża, Komentarze (9) »

Kobieta ciężarna powinna znajdować się pod stałą opieką lekarską. Bardzo ważne jest przy tym wykonywanie okresowych badań laboratoryjnych, aby wykryć najmniejsze zmiany w jej organizmie i na odpowiednim etapie zastosować kurację farmakologiczną, gdyby działo się coś nieprawidłowego.

Jednym z najbardziej podstawowych badań w ciąży jest badanie moczu. Oprócz wielu różnych składników moczu w laboratorium lekarskim badane jest, czy znajduje się w nim białko. Norma krwinek białek, czyli leukocytów, w moczu kobiety w ciąży wynosi do 5 w polu widzenia.

Pojawienie się białka w moczu może, choć nie musi świadczyć o schorzeniach nerek lub dróg moczowych. Jednym z objawów tego schorzenia jest duża „pienistość moczu”. Jeśli kobieta choruje, wówczas obserwowana jest znacząca utrata białka z moczem. Wykrycie białka w moczu ciężarnej jest równocześnie wykładnikiem jednego z powikłań ciąży, jakim jest EPH-gestoza, czyli po prostu zatrucie ciążowe.

Niemniej jednak, niewielkie, śladowe ilości białka, mogą pojawić się u ciężarnej, w czasie wysokiej gorączki, pod wpływem nadmiernego wysiłku fizycznego lub przemarznięcia. W czasie ciąży, wykrycie białek w moczu może wskazywać na fizjologiczne obniżenie się nerkowego progu filtracyjnego nerek. Warto podkreślić, że pojedyncze leukocyty, czyli białka, nie powinny jeszcze wywoływać niepokoju.

Zdarza się, że w moczu pojawiają się białe krwinki, lecz jest to spowodowane albo nieprawidłowym pobraniem próbki moczu do badania, lub też wysokobiałkowej diety w dniu poprzedzającym badanie. Nadmierna ich ilość może również wskazywać na zakażenie układu moczowego, ostrych stanach zapalnych dróg moczowych, bądź nawet uszkodzeniu nerek.

Każdorazowy wynik badań laboratoryjnych powinien zostać zinterpretowany przez lekarza, bowiem samodzielna ocena może spowodowań niebezpieczeństwo zbagatelizowania lub przeoczenia patologii ciąży, stawiania błędnej diagnozy bądź podejmowania działań wbrew zaleceniom lekarza prowadzącego.

Tagi: białko w moczu, badania w ciąży, badanie moczu, patologia ciąży, infekcja układu moczowego

Komentarze

  1. Yasia (Gość) 22 października 2010, 17:38

    ja w ciąży na szczęście z moczem nie miałam większych problemów - tylko raz było trochę za dużo bakterii w polu widzenia, ale gin kazał mi pobrać przez dłuższy czas Prouro - kapsułki z żurawiną i wit.C i od razu się wyniki poprawiły :)

  2. kasia (Gość) 15 lutego 2011, 22:26

    Całą ciążę miałam bardzo dobre wyniki, niestety pod koniec ciąży (w 39 tyg.) wyszło mi w wynikach białko w moczu (15 8) i niestety skierowano mnie na oddział patologi ciąży.

  3. madziarka19 24 lutego 2011, 10:44

    A mi białko w moczu pojawiło się już w 12 tygodniu,nie obyło się bez antybiotyku.

  4. mamaela 12 czerwca 2011, 10:44

    Ja prawie całą pierwszą ciążę spędziłam pod opieką urologa- okazało się, że mam kamicę nerkową i zaczęło się nawet nie od złych wyników moczu, ale od ataku kolki nerkowej, a złe wyniki to już były potem do końca. Ostatnie kamienie rodziłam w 8 m-cu i wspominam to jako horror, poród 4 kg dziecka był "przyjemniejszy". Teraz chucham na zimne, wyniki są całkiem dobre, tylko zawsze mam ph zasadowe i przez to bakterie, więc zajadam się żurawinką i wit. C :)

  5. magda (Gość) 21 lipca 2011, 19:22

    ja także mam białko w moczu w 34 tygodniu i lekarz dał mi monural ponoć jest bezpieczny

  6. mikusiowa 26 lipca 2011, 11:37

    Mnie dopadły zle wyniki moczu pod koniec ciązy niestety nie obyło sie bez antybiotyków.

  7. Oliwia (Gość) 14 września 2012, 16:45

    U mnie wykryto białko w moczu w 4 miesiącu. Wynosiło ono wtedy 6,62mg, na dzień dzisiejszy jestem w 7msc ciąży i wynosi ono 13,7 i nie podano mi żadnego antybiotyku, tylko wysłano na posiew moczu. Jak to możliwe?;/

  8. Anka0o7 16 lipca 2013, 15:09

    Jestem w 7 tyg. ciazy i wykryto u mnie bialko 16,88 mg :( za 2 dni ide do lekarza wiec sie wszystkiego dowiem :)

  9. Marzena (Gość) 12 grudnia 2013, 14:45

    Jestem w 18 tyg .ciąży i wykryto u mnie białko 122,5mg i lekarz nic z tym nie robi a może powinnam pójśc do ginekologa?