Badania prenatalne – biopsja kosmówki

Autor: Natalia Meler, 29 maja 2013 w Ciąża, Powrót do artykułu »

Komentarze

  1. Syska 30 maja 2013, 22:10

    Super, ze jest cos takiego jak badania prenatalne. Nasze matki to nawet zwykłego usg nie widziały ;) Super ze przez ten czas tak wiele zmieniło sie na lepsze w medycynie :)

  2. Malinka 31 maja 2013, 22:27

    Fajnie, bardzo zwarty , klarowny artykuł. Mam nadzieję, że żadna z nas nie będzie zmuszona do podobnego badania (odpukać!)

  3. Gatta 1 czerwca 2013, 7:52

    fajnie ze dodajeie takie artykuły warte przeczytania :)

  4. III (Gość) 31 lipca 2013, 10:17

    Ja właśnie jutro będę miała biopsję i bardzo się boję, nie samego zabiegu, ale jego wyników...

  5. mika (Gość) 24 września 2013, 13:42

    ja miałam wczoraj biopsje. w sumie nie bolalo tylko było bardziej nieprzyjemne. po zabiegu zrobilo mi sie slabo i chcialo mi sie wymiotowac. teraz juz jest dobrze. mam nadzieje, ze tak zostanie. dwa tygodnie musze czekac na wyniki. oby wszystko bylo dobrze

  6. AGNIESZKA (Gość) 8 grudnia 2013, 8:22

    Jestem po badaniu kosmówki, moja córeczka ma zespół Downa, mój świat się zawalił!życie jest okrutne

  7. Aga (Gość) 13 lutego 2014, 22:00

    Czy biopsja kosmówki wykonywana jest gdziekolwiek w ramach NFZ w klinice/szpitalu czy można ją tylko wykonać prywatnie? Jestem na etapie rozważania tej opcji. lekarz kazał mi wybierać - albo czekać miesiąc na amniopunkcję (jestem w 12 tygodniu, w Krakowie w szpitalu wykonują ją dopiero w 16 tygodniu) a potem jeszcze 3 tygodnie minimum na wynik, albo biopsja, prywatnie.. tyle, ze czytałam, że druga opcja jest dużo bardziej niebezpieczna niż amnio i wykrywa mniej wad. U mojego dzidziusia przeziorność karkowa NT jest fatalna 6,3 stąd zależy mi przede wszystkim na sprawdzeniu wad związanych z zespołem Downa i innymi trisomiami. Czy lekarze informowali Was o ryzyku? Co mówili o tym badaniu? Bardzo się boję i badania (w sensie ryzyka które ze sobą niesie) i wyniku...