Poleć znajomym

Badania prenatalne – biopsja kosmówki

Autor: , 29 maja 2013 w Ciąża, Komentarze (7) »

W diagnostyce prenatalnej oprócz ultrasonografii wykonuje się biopsję kosmówki i amniopunkcję.

Biopsję kosmówki wykonuje się w pierwszym trymestrze ciąży, między 10 a 13 tygodniem.. Wczesne diagnoza jest bardzo ważna, ze względu na przerwanie ciąży gdy dzieje się coś złego. Szacuje się, że dzięki biopsji można wykryć około 4 tysięcy zaburzeń powodowanych przez wadliwe geny lub chromosomy. W niedalekiej przyszłości może umożliwić leczenie i korekcję wielu z tych schorzeń jeszcze w macicy.

Na obecnym etapie biopsja kosmówki przydatna jest do wykrywania takich zaburzeń, dla których istnieje już technologia badawcza np. anemia sierpowato-krwinkowa, zespół Tay-Sachsa, większość zwłóknień torbielowatych, zespół Dawna. Może również służyć do wykrywania wad cewy nerwowej czy też innych wad anatomicznych. Badania w kierunku poszczególnych chorób, oprócz zespołu Downa, wykonywane jest zwykle wówczas, gdy choroba występowała wcześniej w rodzinie, bądź też kiedy przyszła mam jest po 35 roku życia.

Jak się wykonuje badanie?

Badanie najczęściej przeprowadzane jest w szpitalu. Próbki komórek w zależności od położenia łożyska pobiera się przez pochwę i szyjkę macicy, jest to biopsja przezszyjkowa, lub przez powłoki brzuszne i jest to biopsja przezbrzuszna. Nie można powiedzieć, że jest to całkowicie bezbolesne, uciążliwość waha się od bardzo łagodnych do poważnych.

  • Podczas zabiegu przezszyjkowego wprowadza się długą, cienką rurkę przez pochwę do macicy. Przy pomocy USG lekarz umieszcza rurkę pomiędzy wyściółką a kosmówką macicy. Próbki kosmków są odcinane lub odsysane i przekazywane do dalszych badań.

  • W biopsji przezbrzusznej ciężarna leży na plecach. Badanie USG zostaje tutaj wykorzystane do określenia położenia łożyska i obejrzenia ścian macicy, które to pozwala na znalezienie bezpiecznego miejsca na wprowadzenie igły. Jest ona wprowadzana pod stałą kontrolą USG przez brzuch i ścianę macicy w brzeg łożyska, po czym węższa igła, służąca do pobierania próbek zostaje wprowadzona przez igłę prowadzącą. Z racji, że są to kosmki kosmówki są pochodzenia płodowego, badanie ich może dostarczyć kompletny obraz struktury genetycznej rozwijającego się płodu. Wyniki badań zazwyczaj możemy poznać już wciągu 3-5 dni.

Czy jest to bezpieczne?

Trudno tak jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z większości badań wynika, że biopsja kosmówki jest bezpieczna, a jej wyniki wiarygodne, to zabieg ten niesie pewne większe ryzyko niż amniopunkcja. Może w niewielkim stopniu przyczynić się do poronienia oraz łączy się z wyodrębnionymi przypadkami deformacji kończyn. Jednak, należy to szczególnie podkreślić, że to brak doświadczenia u osoby przeprowadzającej badanie jest przyczyną rzadkich komplikacji. Jednak zagrożenie to należy porównać z korzyściami płynącymi z wczesnej diagnozy prenatalnej.

Po przeprowadzonej biopsji kosmówki może czasami wystąpić krwawienie z pochwy, co nie powinno stanowić zmartwienia. Jednak zawsze należy to skonsultować z lekarzem. Ważne jest by poinformować lekarza jak długo trwa krwawienie, gdyż istnieje ryzyko infekcji. Należy też poinformować lekarza o każdej gorączce, która pojawi się w pierwszych dniach po zabiegu. Z racji, że istnieje potencjalna możliwość przedostania się czerwonych ciałek krwi do układu krążenia matki, niektórzy lekarze u kobiet z grypą krwi Rh-, przed wykonaniem biopsji podają immunoglobulinę.

Zaleca się by pacjentka na badania przyjechała z osobą towarzyszącą, która będzie mogła odwieźć ją do domu. Ze względu na zabieg wiele kobiet jest osłabionych fizycznie jak też emocjonalnie, dlatego też powinny odpocząć i wyspać się.

Tagi: badania prenatalne, biopsja kosmówki, badania w ciąży

Komentarze

  1. Syska 30 maja 2013, 22:10

    Super, ze jest cos takiego jak badania prenatalne. Nasze matki to nawet zwykłego usg nie widziały ;) Super ze przez ten czas tak wiele zmieniło sie na lepsze w medycynie :)

  2. Malinka 31 maja 2013, 22:27

    Fajnie, bardzo zwarty , klarowny artykuł. Mam nadzieję, że żadna z nas nie będzie zmuszona do podobnego badania (odpukać!)

  3. Gatta 1 czerwca 2013, 7:52

    fajnie ze dodajeie takie artykuły warte przeczytania :)

  4. III (Gość) 31 lipca 2013, 10:17

    Ja właśnie jutro będę miała biopsję i bardzo się boję, nie samego zabiegu, ale jego wyników...

  5. mika (Gość) 24 września 2013, 13:42

    ja miałam wczoraj biopsje. w sumie nie bolalo tylko było bardziej nieprzyjemne. po zabiegu zrobilo mi sie slabo i chcialo mi sie wymiotowac. teraz juz jest dobrze. mam nadzieje, ze tak zostanie. dwa tygodnie musze czekac na wyniki. oby wszystko bylo dobrze

  6. AGNIESZKA (Gość) 8 grudnia 2013, 8:22

    Jestem po badaniu kosmówki, moja córeczka ma zespół Downa, mój świat się zawalił!życie jest okrutne

  7. Aga (Gość) 13 lutego 2014, 22:00

    Czy biopsja kosmówki wykonywana jest gdziekolwiek w ramach NFZ w klinice/szpitalu czy można ją tylko wykonać prywatnie? Jestem na etapie rozważania tej opcji. lekarz kazał mi wybierać - albo czekać miesiąc na amniopunkcję (jestem w 12 tygodniu, w Krakowie w szpitalu wykonują ją dopiero w 16 tygodniu) a potem jeszcze 3 tygodnie minimum na wynik, albo biopsja, prywatnie.. tyle, ze czytałam, że druga opcja jest dużo bardziej niebezpieczna niż amnio i wykrywa mniej wad. U mojego dzidziusia przeziorność karkowa NT jest fatalna 6,3 stąd zależy mi przede wszystkim na sprawdzeniu wad związanych z zespołem Downa i innymi trisomiami. Czy lekarze informowali Was o ryzyku? Co mówili o tym badaniu? Bardzo się boję i badania (w sensie ryzyka które ze sobą niesie) i wyniku...