Poleć znajomym

Baby led weaning - samodzielne jedzenie

Autor: , 9 stycznia 2012 w Niemowlę, Komentarze (7) »

Baby led weaning (BLW) to nowoczesna metoda rozszerzania jedzenia maluszka, pomijająca etap papek i karmienia łyżeczką. Dziecko samo uczy się wprowadzać pokarm do ust za pomocą własnych paluszków.

Wprowadzanie nowych produktów żywnościowych do diety dziecka zaczynamy zazwyczaj od papki z marchewki lub jabłka ok. 5-6 miesiąca życia. W metodzie BLW nie miksujemy owoców i warzyw, ale gotujemy je do miękkości i podajemy dziecku w małych kawałkach już od samego początku rozszerzania diety. Dziecko uczy się jeść samodzielnie od chwili, gdy samo potrafi usiąść, czyli od ok. 6 miesiąca życia. Najpierw maluch uczy się chwytać pokarm, potem wprowadzać go do buzi, lizać i smakować. Stopniowo niemowlę zaczyna ssać pokarm, potem go żuć, a następnie połykać. Jedzenie traktuje początkowo jak zabawę i bardzo przy tym bałagani. Je niezdarnie i często niewiele, ale ten etap szybko mija. Maluszek, jedzący samodzielnie, je więcej i chętniej. Nie trzeba go namawiać do karmienia łyżeczką. Gdy szkrab opanuje już metodę samodzielnego jedzenia stopniowo zaczyna się etap nauki spożywania posiłków za pomocą sztućców.

Zalety baby led weaning

  • dziecko samo decyduje co chce jeść - wybiera spośród warzyw i owoców, smakuje poszczególne produkty, nie jednolitą papkę o zawsze podobnym smaku;
  • poznaje nowe zapachy i faktury;
  • czerpie radość i satysfakcję z samodzielnego jedzenia;
  • dziecko samo eliminuje to, co mu nie smakuje lub nie służy - w ten sposób jego organizm odrzuca potencjalne źródło alergenu (w papce, gdzie produkty są zmiksowane w jedno zjada wszystko i nie jest łatwo ustalić, co mu nie odpowiada);
  • dzieci jedzące wg metody BLW rzadko kapryszą przy jedzeniu;
  • jedzą tyle ile potrzebuje ich organizm, wybierając zazwyczaj zdrowe produkty, jeśli oczywiście zostaną mu one podsunięte przez rodziców (zdrowe dziecko nigdy się samo nie zagłodzi)
  • szybciej uczą się żuć i gryźć, co sprzyja nauce wczesnego i ładnego mówienia;
  • ma lepszą koordynację ręka-oko;
  • rodzice oszczędzają na kupnie słoiczków, a maluszek uczy się jeść to, co domownicy;
  • gdy zacznie naukę jedzenia od 6 miesiąca zazwyczaj w wieku 18-miesięcy sprawnie posługuje się już łyżeczką i widelcem, je samodzielnie.

Tagi: baby led weaning, nauka samodzielnego jedzenia, nauka jedzenia, rozszerzanie diety, dieta niemowlęcia

Podobne artykuły:

  • Zdrowe przekąski

    Zdrowe przekąski

    Około ósmego miesiąca życia nadchodzi dla dziecka czas na kolejny etap rozszerzania doznań smakowych. Podajemy mu jedzenie do rączki. Najczęściej chrupki kukurydziane, ciasteczka ryżowe lub ... Więcej »

  • Jak wprowadzać nowe potrawy w diecie dziecka

    Jak wprowadzać nowe potrawy w diecie dziecka

    Menu maluszka to przede wszystkim mleko. Przychodzi jednak taki czas, że należy wprowadzić do jego diety nowe potrawy. Nie należy się spieszyć i zmuszać dziecka do jedzenia, gdy tego nie chce. Więcej »

  • Nowości w diecie malucha

    Nowości w diecie malucha

    Dla dziecka karmionego butelką czas na wprowadzenie nowych pokarmów przychodzi w piątym miesiącu, a dla karmionego piersią, gdy skończy pół roku. Więcej »

  • Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Rozwój dziecka - miesiąc dwunasty

    Pierwszy krok naszego malucha to bardzo duże przeżycie dla rodziców, jak i samego dziecka. Chociaż w postawie pionowej większe przestrzenie przemierza jeszcze na czworaka to bardzo chętnie ... Więcej »

Komentarze

  1. snoopy90 awatar snoopy90 9 stycznia 2012, 15:42

    podoba mi się ta metoda :D

  2. doris29mk awatar doris29mk 9 stycznia 2012, 21:55

    Dobry pomysł :)

  3. Black_rose awatar Black_rose 10 stycznia 2012, 12:16

    myślę, że to ładna teoria nie mająca wiele wspólnego z praktyką. Wg. niej produkty wprowadzało by się w 7-8 miesiącu a to już dość późno. Nie mówiąc już o tym kiedy by to dziecko jadło kaszki? Po 13-14 miesiącu-zanim zacznie dobrze z tej łyżeczki jeść?

  4. werciakol awatar werciakol 10 stycznia 2012, 19:40

    mnie się to też podoba :D a kaszkę można oprócz tego dawac ;)

  5. editwil awatar editwil 11 stycznia 2012, 14:30

    To znaczy ja dawałam pokarmy w całości, lecz nie wykluczałam papek. Dzieciaki szybko nauczyły się jeść normalne posiłki, żuć czy mówić...

  6. TIA (Gość) 15 stycznia 2012, 16:50

    A ja w ten sposób karmiłam swoją drugą córeczkę. Kaszki, zupki przecierane tylko przez dwa miesiące od ok. 5 do 7 i już wtedy gotowane warzywa do gryzienia, potem coraz więcej i tak mając 9 -10 miesięcy jadła sama łapkami obiad i kolację. Mając rok samodzielnie zaczęła jeść wszystko albo łyżką, albo widelcem albo łapką. Bałagan straszny ale za to jaka frajda. Teraz ma 1,5 roku, je wszystko ze smakiem wspólnie z nami i nikt z nas nie musi jej karmić!

  7. awatar Aga.W 22 lutego 2012, 9:36

    brzmi cudownie.... teoria zawsze jest super ;)