33 tydzień ciąży

Autor: Anna Łęcka, 6 lipca 2010 w Kalendarz ciąży, Powrót do artykułu »

Komentarze

  1. ella11 (Gość) 13 października 2011, 18:47

    ja jestem na przełomie 32/32 tc, będzie chłopak :)
    Ciężko przyzwyczaić się do słabszej formy fizycznej, brzuch jednak napięty i go czuć. Przytyłam na razie 5 kg i wszystkie wyniki są super. Również zyczę powodzenia przy porodzie, ja będę mieć cc :)

  2. szustka11 (Gość) 5 listopada 2011, 23:49

    też powolutku zaczynam 33 tydzień będę mieć córeczke Zuzie oj dziewczyny łezka mi się w oku zakręciła jak przeczytałam tekst Asi ja też niemoge się doczekać spania na brzuchu, a jeśli chodzi o zabobony to chciałam wam powiedzieć że raz jak spałam chodziła mi mysz łokciu ...

  3. Ufa (Gość) 19 listopada 2011, 12:40

    Do malwiny: Ile Ty masz lat dziewczyno ze takie pytania zadajesz?

  4. Syla (Gość) 30 grudnia 2011, 9:23

    no ja wam powiem że też nie wierzę w zabobony, ale coś w tym jest, Oglądając film i sie przy nim wystraszyc no to raczej nic sie nie stanie wogole juz przy końcu ciąży nic sie nie stanie dziecko jest już rozwinięte, ale podam wam przykład moja mama była we wczesnej ciąży ze mną zeszła do piwnicy i sie wystraszyła szczura przestraszona chwiciła za serce i ja mam znamie w tym miejscu tak zwaną Myszkę nie wiem czy to zbieg okoliczności ale tak sie stało. Jednak to były pierwsze miesiące ciąży :)

  5. Syla (Gość) 30 grudnia 2011, 9:27

    Jesli jednak boicie sie o jakies plamki znamiona itd to jak sie widzi coś brzydkiego lub sie przestraszy to nie wolno sie chwytac za twarz (jak dziecko bedzie mialo jakies znaki szczególne to nie na twarzy) i zaraz po takim fakcie patrzec sobie na swoje pazokcie wtedy wszystko co złe zejdzie wraz z rosnącym paznokciem u dziecka :) niby sie nie wierzy ale coś w tym jest i zeby uspokoić troche obawy można tak robić patrzec na swoje paznokietki :) Pozdrawiam przyszłe mamusie :) )))

  6. agata (Gość) 3 stycznia 2012, 23:04

    33 zaczynam w sobote,jutro jade do lekarza. ciekawe ile moja Ksiezniczka wazy :-) mam cukrzyce ciazowa,przeplakalam przez to niejeden dzien ale wiem,ze moje Malenstwo urodzi sie zdrowe :-) kochamy ja z Mezem baaaardzo!!! w zabobony nie warto wierzyc,a czas poswiecony schizowaniu warto np. przeznaczyc na czytanie Dzidzi ksiazki :-) powodzenia wszyskim Mamusiom!!!

  7. Sysa (Gość) 4 stycznia 2012, 14:56

    ja też jestem w 33 tc :) Będziemy mieli syneczka Oliwierka :) Ja w zabobony tez nie wierze. Nie mam czasu na bzdury. Dzień przed wigilja skonczlismy remont calego mieszkania. dopiero teraz odpoczywam i nie mam zamiau zadreczac se bzdurami. Oliś w 32tc wazyl 2 kg :) Moja pani ginekolog powiedziala ze do porodu nie powinien byc wiekszy niz 3.500 :) Wierci sie mocno i kopie mamusie. Ma tez nieladny zwyczaj rozpychania sie - moj brzuszek brzybiera przedziwne kształty jak maly sie np przeciaga :D jest to troszke bolesne i jak ide to musze sie zatrzymac dopoki maly nie przestanie :) Jeśli chodzi o sen to nie mam problemu :) podkladam sobie pod brzuszek "jaśka" i jest mi wygodnie :) Nie nastawiam sie że jak urodze to bede mogla spac od razu na brzuszku bo bede gniesc cycochy ktore beda "przeciekac" Porodu nie sie obawiarm - ba nawet sie nastawilam na porod w 100% naturalny czyli bez znieczulenia. Trzymam kciuki za wszystkie mamuśki :)

  8. dora27 27 stycznia 2012, 16:17

    ja już też z Irminką w 33 tygodniu jestem :) ależ ona się wierci, czasami mam dość :)

  9. lexi881 8 lutego 2012, 14:04

    to nie zabobony ;p
    ja od takich "zabobonów" do dziś mam myszkę na przedramieniu bo mama się uszczypała w rękę podczas oglądania horroru... a moja 12 letnia siostra ma wypukłą bliznę/krwiak (nie wiem co to ale bardzo brzydko wygląda) na brzuchu bo jak mama była w ciąży to rowerzysta do niej wjechał i wbił jej w brzuch kierownicę... tak więc chcecie nie wierzcie ale żebyście później się nie dziwiły skąd niemowlę ma bliznę, znamię czy krwiaka na ciele

  10. Dynamitka1 9 lutego 2012, 9:21

    juz sie nie moge doczekac Małej na świecie..

  11. ewa_80 28 lutego 2012, 20:37

    Witam,ja tez jestem w 33 tc najgorszy jak dotad mam bol plecow, okropny,chwilami nie moge sie ruszyc.na szczescie juz niedlugo nasze dzieciatko bedzie z nami

  12. Kasienka3b 4 marca 2012, 8:08

    Dzis wystrzelil 33 tydzien :) Maly sie wierci niesamowicie co uwielbiam choc czasami a racezj w wiekszosci jest bolesne ;p W nocy maly nie daje spac bo wiertoli sie duzo no i dretwienie nog i te przekrecanie sie z boku na bok to masakra jakas ale juz coraz blizej. Powodzenia wszystkim mamuska i pozdrawiam :D

  13. Agnieszka (Gość) 18 kwietnia 2012, 19:18

    Ja będąc w ciąży wystraszyłam się małej myszy :) )moja córeczka urodziła się z małym znamionem na lewej rączce więc coś w tym musi być. Pozdrawiam

  14. Ania (Gość) 22 czerwca 2012, 15:31

    komentarz*nie wierzę w zabobony ale w to że każda z nas urodzi śliczne i zdrowe bobo,pozdrawiam 33tc :)

  15. lidaa (Gość) 15 lipca 2012, 21:09

    Hej mamuski :d ja tez jestem w 33tyg czuje sie swietnie nie obawiam sie porodu co ma byc to beje :) jedyne co mnie meczy to zaparcia :( i upały, moja Maja jest nie zbyt ruchliwa ale jak już kopnie to cały brzusio podskakuje :) kobietki zycze szczęścia i radości z pociechami :*

  16. lidaa (Gość) 15 lipca 2012, 21:09

    Hej mamuski :d ja tez jestem w 33tyg czuje sie swietnie nie obawiam sie porodu co ma byc to beje :) jedyne co mnie meczy to zaparcia :( i upały, moja Maja jest nie zbyt ruchliwa ale jak już kopnie to cały brzusio podskakuje :) kobietki zycze szczęścia i radości z pociechami :*

  17. lidaa (Gość) 15 lipca 2012, 21:10

    Hej mamuski :d ja tez jestem w 33tyg czuje sie swietnie nie obawiam sie porodu co ma byc to beje :) jedyne co mnie meczy to zaparcia :( i upały, moja Maja jest nie zbyt ruchliwa ale jak już kopnie to cały brzusio podskakuje :) kobietki zycze szczęścia i radości z pociechami :*

  18. monika 24 (Gość) 18 lipca 2012, 11:37

    Wlasnie dzis zaczelam 33tydz.Mam nie wielki brzuszek,a moja mala Oliwcia wazy prawie 3kg.Od poczatku ciazy przytylam ok 22 kg..A kopniaczkow potrafi dac..Pozdrawiam wszystkie mamusie...

  19. Sylwia (Gość) 28 sierpnia 2012, 14:15

    ja w zabobony nie wierzę ale sama się przekonałam że coś jednak w tym jest.
    Na około 3 tyg przed porodem gdy się podnosiła uderzyłam się dosyć mocno o kant blatu w kuchni. Bardzo mnie bolało to miejsce na plecach więc próbowałam rozmasować ból nie łapałam się za brzuch a mimo to mój synek urodził się z plamką dokładnie w tym miejscu w które ja się uderzyłam, coś w tym jest...nie trzeba wierzyć w zabobony ale przezorny zawsze ubezpieczony...Teraz jestem w drugiej ciąży i bardziej zwracam uwagę na to co robię i jak to robię.

  20. podpis*ja (Gość) 14 września 2012, 19:59

    komentarz*no

  21. Madzia (Gość) 30 września 2012, 13:26

    u mnie tez 33tydz. najgorsze jest teraz dla mnie zgaga :(

  22. Sylwia* (Gość) 25 grudnia 2012, 12:49

    Ciężko znoszę końcówkę ciąży. W nocy nie mogę spać, bo strasznie wszystko boli jak się przekręcam z boku na bok. Czasami wchodzi mi jakiś ból w nogę i kuśtykam. Ale jak moja mała mnie kopnie to się od razu uśmiecham i zapominam o tych złych rzeczach :) Jeszcze trochę trzeba się pomęczyć. Trzymam kciuki za Was mamuśki :)

  23. agata (Gość) 30 grudnia 2012, 22:44

    Kiedy zaczynacie skompletować rzeczy dla dziecka oraz przygotowywać pokoik? Zastanawiam się kiedy jest właściwy moment. Pozdrawiam Mamy.

  24. mamusia33 (Gość) 28 lutego 2013, 8:04

    ja wlasnie zaczynam 33 tydzien moje malenstwo wazy juz 1300g

  25. przyszła mamcia (Gość) 6 marca 2013, 12:32

    w 33 tyg waga 1300 to chyba bardzo mało ?? wiec nie "juz" ale "tylko" 1300