Poleć znajomym

32 tydzień ciąży

Autor: , 6 lipca 2010 w Kalendarz ciąży, Komentarze (145) »

Możesz być zmęczona narastającymi objawami ostatnich tygodni ciąży – a więc puchnięciem kończyn, zgagą, bólami głowy i brzucha. Dojrzewa układ oddechowy dziecka, wyostrza się jego słuch, dlatego też słyszy dużo więcej dźwięków, niż parę tygodni temu. Narasta tkanka tłuszczowa dziecka oraz zaczynają rosnąć mu włosy na głowie.

Jak zmienia się Twoje ciało?

Twój brzuch ma imponujące rozmiary, więc naturalnie możesz czasem tracić poczucie równowagi, dlatego musisz na siebie w dużej mierze uważać i nie narażać się na sytuacje, w których mogłabyś upaść. Od początku ciąży mogłaś już przytyć około 8 kg.

Co możesz odczuwać?

Twoje nogi mogą wciąż puchnąć. Do tego zdarzają się bóle głowy, bóle w podbrzuszu i mdłości. Jeśli objawy nasilają się, powinnaś zwrócić się do lekarza, ponieważ może to być sygnałem stanu przed rzucawkowego, który jest niebezpieczny zarówno dla Ciebie, jak i dla samego dziecka. Naturalne na tym etapie jest zwiększenie białawej wydzieliny z dróg rodnych. Powinnaś dużo odpoczywać.

Rozwój dziecka

Słuch Twojego dziecka wyraźnie się wyostrzył, więc słyszy ono o wiele więcej dźwięków. Może usłyszeć burczenie w Twoim brzuchu, bicie Twojego serca, a nawet krew przepływającą przez pępowinę. Z uwagi na to, że dziecko już podczas rozwoju płodowego obcuje ze względnym hałasem, jako noworodek nie będzie potrzebowało całkowitej ciszy do spania. Wyściółka płuc Twojego maleństwa nadal wydziela surfaktant. Teraz dojrzewa jego układ oddechowy, dzięki któremu po urodzeniu będzie mógł oddychać samodzielnie.

Jak teraz wyglądam?

Wyglądam teraz jak nieco mniejsze wydaniem „mnie” po urodzeniu. Jestem nadal bardzo delikatny. W okolicach górnej części moich ud i na ramionach już teraz zaczynają się pojawiać fałdy ze zwiększoną ilością tkanki tłuszczowej. Rosną mi włosy na głowie. Jedynie tylna część barków i zewnętrzna część moich ramion pokryta jest wciąż delikatną warstewką meszku. Ważę około 1,8 kg i mierzę w pozycji skulonej 30 cm, a aż 41 cm z wyprostowanymi nóżkami.

Zgadnij, co robię?

Mam już za mało miejsca na pływanie w płynie owodniowym, dlatego najczęściej leżę w Twojej macicy i to głową w dół. Nie martw się, nie jest mi niewygodnie, a jest to pozycja, w której przyjdę na świat. Rozpycham się łokciami i kopię w Twój brzuszek, co wyraźnie czujesz.

Odpowiadamy na pytania

Dlaczego męczą mnie zaparcia? Jak mogę sobie pomóc?

Zaparcia to bardzo powszechny problem kobiet w ciąży. Zmaga się z nimi przynajmniej połowa brzemiennych. Do takiego stanu przyczynia się przede wszystkim duży ucisk macicy na odbyt oraz poziom hormonów ciążowych, które znacznie upośledzają perystaltykę jelit i przesuwanie się treści pokarmowych w ich wnętrzu. Aby zmniejszyć dyskomfort wynikający z zaparć, postaraj się odżywiać w należyty sposób. W twojej diecie nie powinno zabraknąć produktów bogatych w błonnik, takich jak wieloziarniste pieczywo, płatki zbożowe, warzywa i owoce. Postaraj się również dostarczyć organizmowi dużo płynów, najlepiej w postaci wody i soków. Warto również wypróbować picie naparu z suszonych śliwek za względu na lekko przeczyszczający efekt. No i nie zapominaj o aktywności fizycznej! Nie lekceważ problemu, zwłaszcza jeżeli jest bardzo nasilony, gdyż może on przyczynić się do powstania żylaków odbytu, czyli hemoroidów.

Czym jest cholestaza ciężarnych? Czy to coś poważnego?

Cholestaza, czyli WWC, to zastój żółci w wątrobie, którego konsekwencją jest uciążliwy świąd skóry. Jego przyczyn upatruje się w złym funkcjonowaniu wewnątrz wątrobowych przewodów żółciowych. Za bezpośredni powód uważa się genetyczną nadwrażliwość na wysokie stężenie hormonów płciowych, zwłaszcza estrogenu. Cholestazę obserwuje się ją u niewielkiej ilości kobiet ciężarnych, a nasila się ona w trzecim trymestrze z powodu największego wydzielania wspomnianych hormonów. jej typowymi symptomami są swędzenie skóry rąk i stóp, zażółceniem skóry, hepatomegalią (powiększeniem wątroby)i sporadycznymi przypadkami mdłości, wymiotów, oraz utraty łaknienia. Schorzenie to nie ma większego wpływu na zdrowie kobiety, ale może wpłynąć negatywnie na przebieg ciąży. Jej konsekwencją może być krwotok porodowy (na wskutek gorszego wchłaniania witaminy K i upośledzonej krzepliwości krwi lub wywołać przedwczesny poród.

Do tej pory potrafiłam zjeść dość dużą porcję, teraz muszę jeść o wiele mniej. Czy nie zaszkodzę dziecku?

W trzecim trymestrze macica jest już bardzo duża. Efektem ubocznym jest jest nacisk na otaczające organy między innymi pęcherz, odbyt, żołądek i płuca. Ucisk ten będzie ci dostarczał niemiłych objawów ciąży, takich jak zaparcia, bardzo częste oddawanie moczu, brak tchu czy zgaga. W związku z tym, że dno macicy znajduje się wysoko, cierpi na tym twój żołądek, który teraz ma niewiele miejsca. Poza dokuczającą ci zgagą, innym objawem jest niemożność zjadania dużych porcji, które po prostu nie mieszczą się w żołądku. Ale nie martw się! Nie oznacza to, że zjesz zbyt mało i nie dostarczysz dziecku odpowiednio dużo substancji odżywczych. Zacznij stosować zdrową zasadę - mniej i częściej. Szybko zauważysz pozytywne efekty. Żołądek będzie się mniej męczył, zniknie nieprzyjemne gniecenie czy problemy z trawieniem.

Co dalej?

  1. Zobacz jakie ważne rzeczy czekają Cię w następnym tygodniu! Następny tydzień >>>

  2. Zobacz co piszą mamy oczekujące na dziecko na Forum Fajna Mama

  3. Zacznij już przygotowywać wyprawkę dla noworodka, zobacz co Ci potrzeba.

Zobacz filmy jak rośnie brzuch w ciąży

32 tydzień ciąży - brzuchy

Prezentujemy brzuchy Fajnych Mam w 32 tygodniu ciąży, zobacz jak możesz wyglądać :)

Kalendarz ciąży - wybierz tydzień:

Komentarze

  1. Magda (Gość) 23 marca 2011, 11:05

    Ciężko ,ale fajnie!

  2. natalia (Gość) 24 marca 2011, 15:00

    ogromnie ciezkooo ;)

  3. Agrest (Gość) 25 marca 2011, 19:15

    Czuję się jak bym miała pęknąć :( Mam już dość. Jeszcze 8 tyg.a MALEŃKA ma już ok 48 cm. Z pewnością to będzie moje jedyne dziecko...

  4. AnnQ (Gość) 28 marca 2011, 14:54

    32 tc. Jeszcze tylko 8 tygodni i startujemy. Czuję się super... Może jestem tylko trochę rozkojarzona. Poza tym fizycznie ok. Nadal pracuję zawodowo. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy :-)

  5. Asia (Gość) 7 kwietnia 2011, 18:54

    Ciężko ale przyjemnie. Kocham mojego synka z dnia na dzień mocniej i nie zamieniłabym tych chwil na żadne innne. Pomimo nieplanowanej ciąży cieszę się że jest i nie zmieniłabym tego nawet gdybym mogła. Ale raczej też nie zdecyduję się szybko na następne bobo :)

  6. Dominika (Gość) 11 kwietnia 2011, 10:06

    Choć tez liczę dni do chwili przyjścia na świat mojego wyczekanego dziecka,to mam szczerze dość. Niby nic mi nie dolega,ale mam dość tej narzuconej niepełnosprawności w codziennym życiu. i z chęcią zamienilabym te chwile na te z maluszkiem na rękach. Zazdroszcze tym,co ciesza sie ciaza. :) Pozdrawiam przyszłe zmęczone Mamy!

  7. anulka (Gość) 11 kwietnia 2011, 15:42

    Łeee dziewczyny ja też to znam uuuuuuuuu ciężko :) jestem w 32 tygodniu i czuję sie jak słoń :/licze dni kiedy przyjdzie juz na świat moja córeczka :) do tej pory czułam się rewelka ,ale teraz , ledwo chodzę, zaczeło mnie mdlić i wogóle nie mam siły beeeee .
    pozdrawiam was wszystkie przyszłe mamy :)

  8. Marika (Gość) 12 kwietnia 2011, 14:53

    Ale my kobiety to wytrzymamy :) ja też jestem w 32 tygodniu czuje sie świetnie lecz najgorsza jest dla mnie zgaga :) ale tak ogolnie ok życzę wszystkiego dobrego dla przyszłych MAM :)

  9. Paulina (Gość) 13 kwietnia 2011, 19:19

    też jestem w 32tyg.i tez juz mam dozc nie moge sie doczekac az zobacze i przytule moja córeczke.pozdro dla wszystkich przyszłych mam :)

  10. Agnieszka (Gość) 13 kwietnia 2011, 21:40

    Ja również jestem w 32 tygodniu ciązy i faktycznie ciężko...... spać sie nie da mały sie tak wierci ze az czasami krzycze z bólu, ale daje o sobie znac co jest bardzo wazne :) jeszcze jakis czas temu czekalam na ruchy, kopniaczki to teraz mam za swoje :) Juz nie moge się doczekać aż synek pojawi się na świecie......Pozdrawiam wszystkie przyszłe MAMUSIE :)

  11. karoliśka (Gość) 19 kwietnia 2011, 18:55

    witam ja podobnie jak reszta pań jestem w 32 tygodniu, cierpie na bolace stopy hehe brzucho mam juz porzadny moja malenka parasolka rozpycha sie niesamowicie ze chwilami mysle ze pękne :) od poczatku ciazy mam zgage eh ale nie zalamujemy sie i czekamy na córeczke z niecierpliwoscia Pozdrawiam !!!

  12. Kasia (Gość) 26 kwietnia 2011, 17:17

    32 tydzien. Czuje sie jak baaalooon, ciezko mi sie oddycha i mam problemy z przezuceniem sie na drugi bok w lozku :) Ciaza do tej pory nie sprawiala mi zadnych dolegliwosci ale teraz to sie chyba zacznie ;) to bedzie ciezkie 8 tygodni... Trzymajcie sie cieplutko Mamuski, musimy byc dzielne!!! :)

  13. ew (Gość) 28 kwietnia 2011, 9:58

    Czytam Wasze wpisy i uśmiecham się do siebie, bo zebrałabym je wszystkie razem i dodała jako swój komentarz :) Jak widać ten 32 tydzień chyba już każdej z nas uświadomił, że to będą dłuuuugie 2 miesiące ;) Najważniejsze, że warto czekać :D

  14. Evka28 6 maja 2011, 12:14

    dzis 32 tydzien :) zaczyna sie odliczanie :) pakowanie przy okazji :) ciezko oj ciezko :) z mila checia poszlabym spac ale jak tylko sie poloze to synek daje wtedy najbardziej w kosc :) chodze jak zombi hihi :) pozdrawiam Mamusie :) powodzenia i najlepszego :)

  15. marlena (Gość) 8 maja 2011, 9:32

    od jutra 32 tydzien,juz niemoge sie doczekac

  16. Joanna (Gość) 10 maja 2011, 14:35

    Ja dzisiaj rozpoczęłam 32 tc. I muszę stwierdzić, że nie jest aż tak źle. Trochę ciężko, ale to taki słodki ciężar :* Jeszcze ok 8 tygodni i koniec, a raczej początek :)

  17. Goska (Gość) 13 maja 2011, 21:36

    ja tez jestem w 32 tygodniu mam brzuch jak balon , boli mnie krzyz i nie moge duzo chodzic bardzo sie mecze z niecierpliwoscia czekam na mojego synusia, pozdrawiam was wszystkie i zycze powodzenia

  18. Jaaa (Gość) 17 maja 2011, 14:22

    32 tydzien :) Czuje sie zupełnie normalnie jak zawsze :) Gdyby bobasek sie nie wiercił to zapomniałabym ze jestem w ciąży :) Czyli jak na razie jest ok . Nie moge sie już doczekać rozwiązania . Pozdr. dla mamusiek :)

  19. ania (Gość) 20 maja 2011, 19:37

    ja zaczynam 32 tydzień od poniedziałku. Noszę w sobie bliźniaki! Mój brzuch to wielki balon. Jestem ogólnie szczupła, nic nie przytyłam poza brzuchem. A mam już ponad 12kg. Dupa i ręce dalej chude :) Brzuch daje w kość. Źle sypiam, ciężko mi chodzić, szybko się męczę. Piecze mnie skóra pod biustem. Już nie mogę się doczekać końca, ale jednocześnie jestem przerażona podwójnymi obowiązkami :)

  20. Ania (Gość) 24 maja 2011, 21:05

    ja również jestem w 32 tyg . czuje sie dobrze choć ciężko mi już ale jestem prze szczęśliwa że już niedługo będę mogła przytulić moją kochaną córeczkę ;) ;) pozdrawiam wszystkie mamusie ;) ;)

  21. Ola (Gość) 28 maja 2011, 23:23

    także jestem w 32 tyg..ale mam nie co lepiej chyba od was mamusie bo mam mały brzuszek..i jeszcze mam siłę śmigać po schodach na 4 piętro..co prawda jestem nie co zmachana bo nie powiem że nie..ale na szczęście jest ok..maluszek daje po palić i to równo :) ale taka jego rola żeby dawać znaki że wszystko jest dobrze..pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę szybkiego porodu gdy przyjdzie czas ;)

  22. Alina :D (Gość) 28 maja 2011, 23:29

    Dziś właśnie początek 32 tygodnia...jak narazie jest ok,synek grzeczny i spokojny, nic mi nie dolega po za zgaga.Nadal pracuję na pełny etat.Już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę i przytulę mojego kochanego synka!!!!Pozdrawiam wszystkie mamusie i bobaski :D

  23. karolina (Gość) 6 czerwca 2011, 10:33

    witam ja tez jestem w 32 tyg. ciazy jest ciezko zwłaszcza gdy sa upały wydaje mi sie ze moja córeczka troszke mniej sie rusza czy wy tez macie takie spostrzezenia?tak po za tym wszysko ok pozdrawiam

  24. ewa (Gość) 6 czerwca 2011, 13:56

    Nogi puchną,a pogoda za oknem nie sprzyja ciężarówką :) Jeszcze troszeczkę i wszystko będzie nam wynagrodzone przez nasze maluszki!!!Pozdrawiam wszystkie mamy!!!

  25. Dorota (Gość) 8 czerwca 2011, 22:52

    Także jestem w 32 tyg. brzuch jak balon, upały dokuczają, chodzę jak kaczka ale nie mogę się już doczekać aż będę tulić moje maleństwo. Pozdrawiam wszystkie mamuśki :)