Poleć znajomym

29 tydzień ciąży

Autor: , 6 lipca 2010 w Kalendarz ciąży, Komentarze (111) »

Powiększający się brzuch naciska na żołądek, przez co odczuwać możesz zgagę i brak apetytu. Zmiana środka ciężkości mogła spowodować bóle krzyża i całych pleców. Zmęczenie i brak energii są charakterystyczne dla tego etapu ciąży. Dziecko nabiera tkanki tłuszczowej, pozwalającej na utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała po porodzie. Wszystkie kończyny są już proporcjonalnie rozwinięte.

Jak zmienia się Twoje ciało?

Powiększa Ci się macica, która uciska narządy wewnętrzne, wypychając na przykład żołądek ku górze. Może być to przyczyną występowania zgagi, ponieważ mięśniówka oddzielająca żołądek od przełyku pozwala na cofanie się kwasów żołądkowych do przełyku. Zmienił się Twój środek ciężkości, a to za sprawą większego brzucha. Z tego powodu mogą Cię boleć plecy. Na Twoich nogach mogą pojawić się żylaki, które wyskakują z powodu zwiększonej objętości krwi w organizmie, rozluźnienia żył pod wpływem hormonów ciążowych, a także poprzez nacisk macicy na żyły miednicowe. Żylaki zwykle znikają po porodzie.

Co możesz odczuwać?

Możesz odczuwać wahania nastrojów, które związane są z mającym nadejść porodem. Raz już nie możesz doczekać się chwili, kiedy zobaczysz swoje dziecko, a innym razem odczuwasz strach na myśl o trudach samego porodu. Czasem możesz być nadmiernie zmęczona i trudno Ci złapać tchu. Jak najwięcej odpoczywaj, aby mieć więcej sił. Na tym etapie ciąży może pojawić się bezsenność, związana ze zwiększoną aktywnością dziecka i z koniecznością częstszego oddawani moczu w nocy.

Rozwój dziecka

Dojrzewają płuca dziecka i magazynuje ono niezbędną tkankę tłuszczową, pozwalającą na utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała już po urodzeniu. Dziecko potrafi już skupić wzrok na jednym punkcie i mrugać powiekami. Jego ciało rośnie około 1cm tygodniowo.

Jak teraz wyglądam?

Główka, nóżki i rączki są całkowicie proporcjonalne do mojego ciała. Dzięki tkance tłuszczowej, moja skóra stała się mniej pomarszczona, ale nie mam jej jeszcze wystarczająco dużo, dlatego mogę Ci się wydawać zbyt chudy. Moja skóra jest dużo grubsza i już nie widać przez nią sieci naczyń krwionośnych. Ważę około 1,3 kg i z wyprostowanymi nóżkami mam 37 cm długości.

Zgadnij, co robię?

Mam sporo miejsca w Twoim brzuszku, dlatego mogę się częściej poruszać. Obracam się i wiercę, zwłaszcza wtedy, kiedy Ty śpisz lub odpoczywasz. Bardzo często zajmuję się ssaniem palca.

Odpowiadamy na pytania

Co to jest stan przedrzucawkowy?

Jeżeli zauważysz u siebie obrzęki palców, stóp i twarzy, a towarzyszyć im będzie wysokie ciśnienie oraz większa zawartość białka w moczu, to nie bagatelizuj takich objawów! Są one symptomami groźnego dla zdrowia matki i dziecka stanu określanego stanem przedrzucawkowym. O stanie przedrzucawkowym mówimy, gdy wartości ciśnienia tętniczego przekraczają 140/90 mmHg, a utrata białka szacowana jest w granicach 300 mg na dobę. Medycyna wyróżnia łagodną i ciężką postać tej dolegliwości, a jej konsekwencje mogą być poważne. U matki może pojawić się niewydolność nerek, niewydolność krążenia, encefalopatia nadciśnieniowa oraz krwawienia. Powikłaniami ze strony płodu może być wcześniactwo, oddzielenie się łożyska, niedotlenienie wewnątrzmaciczne oraz hipotrofia. W przypadku zdiagnozowania stanu przedrzucawkowego zalecane jest podawanie leków hipotensyjnych oraz często zakończenie ciąży. Nieleczony, stan przedrzucawkowy może przekształcić się w rzucawkę, czyli epizod groźnych dla życia i zdrowia drgawek.

Często brakuje mi tchu. Czy to jest jakiś niepokojący objaw?

Nie, nie musisz się tym zamartwiać. Stan ten wynika z rozmiaru macicy, która wypycha ku górze inne narządy wewnętrzne co ogranicza miejsce płucom. W takiej mniejszej niż dotychczas klatce piersiowej po prostu trudniej im rozszerzyć się prawidłowo, a efektem jest płytszy oddech. Za kilka tygodni, mniej więcej około 36. tygodnia, dziecko zacznie schodzić w dół macicy, narządy obniżą się, a ty znów zaczerpniesz powietrza pełniejszą piersią. Nie martw się również, że taki płytki oddech może zagrażać zdrowiu dziecka. Przed niedotlenieniem chroni je twój organizm, który od początku ciąży zarządza wszystkim co jest potrzebne dla dobrostanu dziecka, między innymi efektywnie rozdziela tlen.

Jak unikąć hemoroidów w ciąży?

Ciąża jest ogromnym wyzwaniem dla ciała kobiety. W jej trakcie dochodzi do wielu przemian, a wśród nich obserwuje się między innym zwiększenie ilości krwi (jest potrzebna do dostarczania tlenu i odżywiania płodu) oraz zwiększone rozciąganie i rozszerzanie żył. Gdy dołożyć do tego duży nacisk macicy i dziecka na dolne partie ciała matki oraz częste zaparcia, żylaki (w tym hemoroidy) stają się dość powszechną zmorą kobiet w ciąży. Jeśli chcesz im zapobiec, jest na to kilka sposobów. Jak to zrobić, już podpowiadamy. Wypróżniaj się od razu, gdy czujesz taka potrzebę i rób to szybko, by zminimalizować parcie, zadbaj o dietę bogatą w błonnik, pij dużo wody i nie stroń od aktywności fizycznej oraz regularnie ćwicz mięśnie dna miednicy.

Zobacz filmy jak rośnie brzuch w ciąży

Kalendarz ciąży - wybierz tydzień:

Komentarze

  1. Basia (Gość) 14 grudnia 2010, 12:24

    to właśnie mój tydzień ciąży, już denerwuję się porodem, a co będzie później to nie wiem, dzidziuś robi fikołki, kopie- mmm to takie piękne

  2. Zuzka (Gość) 18 grudnia 2010, 16:58

    ja również jestem w 29 tygodniu ciąży... Mój synek się wierci od 1 listopada nie daje mi spać od tamtej nocy a zgaga i bezsenność prześladuje mnie od 4 miesiąca :( masakra

  3. Dorota (Gość) 14 lutego 2011, 18:51

    A ja mam poprostu już dość i marze o porodzie. Pierwszego syna urodzilam w 30tyg. z waga1250g i 41cm. Daja mi się we znaki bolesne kopnięcia zaparcia bezsenność i zgaga.Masakra. Nie mam pojęcia jak wytrwam do końca

  4. kamila (Gość) 19 lutego 2011, 8:33

    ja tez juz mam nieraz dosc. bezsennosc mnie dobija nie wspomne o zgadze ktora jest wrecz nie do zniesienia a gdzie jeszcze do konca ciazy.........

  5. KAMILA:) (Gość) 28 lutego 2011, 16:54

    Jestem w 29 tygdniu ciąży... Maluszek kręci się w brzuszku jak szalony, najbardziej na wieczór. Mam problem z ułożeniem się do snu :( Nie wspomne o bólach pleców.. Ale już niedługo i Dzidzia będzie z Nami a wtedy zapomniny o wszystkich dolegliwościach...

  6. Aga (Gość) 2 marca 2011, 20:26

    Moja córeczka jest bardzo grzeczna, ma swoje konkretne pory aktywności (można by zegarek nastawiać w/g nich). Zgagi masakryczne ale przecież jest masa środków farmakologicznych przeciwko zgadze , które ciężarne mogą stosować... Pozdrawiam wszystkie 29 tygodnióweczki :)

  7. Kasia (Gość) 3 marca 2011, 16:12

    Mój Synek jest baaardzo aktywny! Zwłaszcza daje we znaki w nocy. Wszyscy mnie straszą, ze po porodzie będzie aktywny też w tych samych godzinach...ciekawe czy to prawda ;) Jak tak-no noce z głowy ;) Ja mam od miesiąca niesamowite bóle bioder, zwłaszacza w nocy. Chodzę na rehabilitacje i basen. Nie pomaga...Nie wiem już co robić :(

  8. kasia11 (Gość) 7 marca 2011, 17:59

    moj maly caly czas spi, tylko malo cos sie rusza i nie wiem dlaczego.

  9. monika (Gość) 8 marca 2011, 17:32

    będę miała bliźniaki, są niesamowicie ruchliwe-na szczęście o ściśle określonych porach. w sumie czuję się bardzo dobrze- jedynie bóle bioder dają się we znaki...zwłaszcza w nocy

  10. Ela (Gość) 14 marca 2011, 14:33

    Hej
    Ja również od jakiegoś czasu nie mogę spać, moja mała wieczorem daje znać, że żyje i tak przez całą noc. W dzień jest torche lepiej no ale do tego wszystkiego również dochodzi zgaga... ale jeszcze troche i wszystko minie :-)

  11. Ewelina (Gość) 14 marca 2011, 19:58

    A mnie nad ranem łapią okropne skurcze w łydkach :( Masakra... Też nie mogę spać, odwiedzam łazienkę kilkakrotnie w ciągu nocy, drętwieją mi też ręce i co chwila muszę się przekręcać. Noc to teraz dla mnie męczarnia ;) Mam nadzieje, że już niedługo i wszystko się ustabilizuje

  12. Kaśka (Gość) 18 marca 2011, 15:41

    witam :)
    Mam wszystkie dolegliwości , które tu przytaczacie :) drętwienia rąk , zgaga , ból pleców ,zaparcia jedynie w nocy śpię i mało się budzę
    pozdrawiam :)

  13. Asia (Gość) 24 marca 2011, 13:11

    Też tak mam, w nocy nie mogę spać, ciągle latam siusiu, mam zaparcia od samego początku i niemogę nic jeść pomimo że apetyt mam duży, gdyż zgaga mnie wypala - jem tonami migdały i tabletki reni. Jakoś muszę przetrzymać do czerwca. Bużka

  14. anna (Gość) 25 marca 2011, 11:49

    dlaczego wszystkie mamy tak tu narzekają, skupcie się na tych dobrych stronach i na radości z oczekiwania na kochanego maluszka
    pozdrowienia

  15. sss (Gość) 29 marca 2011, 20:24

    A ja ani zgagi nie mam, ani nie mam większych problemów ze spaniem! Podusia pod brzuchem i kołdra między nogami rozwiązuje u mnie wszystko :) Przestałam latać siku 2 razy w ciągu nocy, zaparć nie mam, dzidziuś kopie wieczorem - owszem i rankiem mnie budzi ale to najcudowniejsze uczucie na świecie :) Każdemu życzę takiej ciąży od początku bezobjawowo - tylko mi brzuch rośnie :) :) w zasadzie to tylko na cerę mogę ponarzekać :) Pozdrawiam :)

  16. Madzia (Gość) 29 marca 2011, 21:26

    Witam miłe ciężarówki. A może macie jakieś sposoby na zespół niespokojnych nóg? Ja śpię jakieś 2 godz w nocy, a raczej nad ranem, już nie daję rady, a tu do czerwca jeszcze tyle czasu :(

  17. dorota (Gość) 30 marca 2011, 12:38

    Hej, jestem w 29 tyg , czasami mam dość, ale wkoncu czerwiec juz nie długo :)

  18. Iwka (Gość) 1 kwietnia 2011, 17:07

    Witam przyszłe mamy ;) )) ja tez jestem w 29 tyg.
    Jestem przeszczesliwa bo dluuuugo czekaliśmy na ciążę...a tu już niedługo będziemy trzymać nasze lalenstwo na rękach....ech! ;) niepokoje sie jednak bo mam poroblem z twardym brzuchem,czasem jak kamień....biorę nospe i magnez, lezakuje ale to niewiele daje...boje sie ze będę musiała brać cos mocniejszego...lekarz wspomniał o fenoterolu i isoptinie,modlę sie aby wszystko było dobrze... ;) )) pozdrawiam czerwcowki ;) ))

  19. Iwona (Gość) 1 kwietnia 2011, 23:02

    Ja jestem bardzo szczęśliwa i zadowolona. Dzidzia kopie, budzi mnie na sisiu w nocy, czasem w ciągu dnia też robi fikołki. Pracuję cały czas, na macierzyńskie chcę iść jak najpóźniej, nie wyobrażam sobie teraz ciągłego leżenia w domu. Więc współczuję tym kobietą które nie mogą za dużo pracować. Czekam na mojego kochanego chłopczyka :)

  20. Patrycja (Gość) 4 kwietnia 2011, 15:04

    Witam przyszle mamy ja rownie jestem bardzo szczesliwa gdyz moja coreczka mocno wieczorami daje o sobie znac ,ale to mile uczucie tak po zatym od samego poczatku ciazy nie miewalam zadnych dolegliwosci co bardzo mnie cieszy ,teraz coraz ciezej mi sie chodzi i dolegliwosci kregosłupa daja o sobie znac,nie moge sie doczekac az coreczka przyjdzie na swiat juz w czerwcu ,Pozdrawiam przyszle mamy

  21. kaska 28 lat olsztyn (Gość) 6 kwietnia 2011, 10:53

    juz nie moge sie doczekac dzidziusia jestem taka szczesliwa i pelna energi nie zwracam uwage na zgagi i bolace plecy pozdrawiam wszystkie przyszle mamuski

  22. magda (Gość) 6 kwietnia 2011, 11:25

    witam tez jestem w 29 tyg i musze wam powiedziec ze na zgage nie ma nic lepszego od lodow!!!nic tak nie pomaga a brak snu?cieple mleko przed snen,poduszka pod brzuch i miedzy nogi i mozna spac,choc moj chlopak tez bardzo ruchliwy :)

  23. Beata (Gość) 6 kwietnia 2011, 12:07

    Witam ! ja też mam zgage, chce mi się spać i już odliczam dni do końca, bo nie mogę się doczekać kiedy ujrze swoje maleństwo 3-majcie się dziewczyny!!!

  24. Kasia (Gość) 15 kwietnia 2011, 11:15

    Witajcie brzucholki :) dzisiaj zaczynam 29 tc. Troszke dokucza mi kregoslup i wstawanie w nocy z uczuciem pelnego pecherza... Poza tym mam mnostwo energii i jestem szczesliwa, ze nosze w sobie zycie :) Ciaza to cudowny stan, chyba nie zatrzymam sie na jednym dziecku :) Najbardziej czego sie boje to porod. Sni mi sie juz po nocach, jestem nieco przerazona.. Pozdrawiam Was serdecznie! Trzymajcie sie cieplutko :)

  25. Evka28 (Gość) 17 kwietnia 2011, 12:07

    U mnie 29 tydzien zaczal sie w piatek :) A co do porodu to wystarczy optymizm a wszystko bedzie dobrze nawet jak pojawia sie problemy to wystarczy myslec o dziecku i skupic sie na tym ze lada chwila bedzie z Wami to pomaga :) wierzcie mi :) juz raz przez to przechodzilam :) hehe